no. zadzwonilam do cioci lusi, ktora wyjasnila mi sny:
szukac czekolady - miec na cos nadzieje
szukac parasola - spotkanie
jesc winogrona - spelnienie marzen
jesc slodycze - szczescie
XD hehehe
teraz dla porownania wyjasnienia ze slownika od agaty
slodycze - u freuda symbolizuja przyjemnosci seksualne (XD), najczesciej onanistyczne (o mama! XD). dzisiaj przyjmuje sie na ogol, ze sa symbolami ukochanej osoby, seksualnego partnera, aczkolwiek jedzenie ich moze symbolizowac onanie lub oczywiscie - akt seksualny.
parasol - oczywisty symbol falliczny, wiec sposob, w jaki spiacy posluguje sie nim we snie (ja tylko szukalam.. :P), powinien mu wyjasnic co mial na mysli (co mialam na mysli? O.o) wprowadzajac go, szczegolnie, ze deszcz czesto symbolizuje meskie nasienie (nie nie.. deszczu nie bylo). parasol jednak moze tez oznaczac poszukiwanie jakiejs ochrony przed nadciagajacym niebezpieczenstwem (hmm... ?.?). folklorystycznie sen o parasolu ma byc gwarancja bezpieczenstwa..
owoce/sad - owoce moga symbolizowac "owoce zyciowe", czyli osiagniecia spiacego. we freudowskiej interpretacji kwiaty sa symbolem kobiecych genitalii, jak rowniez figi, brzoskwnie, sliwki itp. (hm... czy pod to podchodza winogrona? O.o)
i komu wierzymy? :P
Thursday, April 21 2005
sny
posted @ 14:01 in [ ...})i({... ]

04/21/2005 at 07:24 PM
w tym senniku od agaty to wszystko sprowadza sie do jednego tematu.. sexu:D
04/21/2005 at 07:46 PM
w mojej glowie jak widac wszystko tez sie do jednego sprowadza :P muehehehe
04/21/2005 at 11:42 PM
hieh karinko, ja zawsze wiedzialam co ci po glowie chodzi :P jakies parasole...
04/22/2005 at 06:30 AM
Najfajniejsze jest to ze jeden opis nie wyklucza drugiego :P Po proetu ciocia chciala to samo ujac w delikatniejsze slowa :P
04/23/2005 at 12:28 AM
tak czy owak - wychodze na mega zbola XD XD XD