panie i panowie! nie zmarnowalam dzisiejszego dnia :D. znaczy troche mi sie za dlugo spalo niz zamierzalam (ale tylko godzinka opoznienia :D). ale potem normalnie troche pomantyczylam, pomantyczylam i chcialam sie wziac a tu - telefon.. no ale mialam calkiem mila rozmowe z katarzyna i dluuuugasna :]. i to mi uswiadomilo jak wielu rzeczy nie robilam od cholernie dlugiego czasu "bo matura", a kurde i tak sie nie uczylam :P. wiec jak juz odpierd*le te matury wszystkie to nadrobie :].
i normalnie trza sie jakos ustawic z ludzmi z gimnazjum..
i w larcie pograc..
i foty zrobic na konkurs cosplayowy..
i skonczyc oh my goddess..
i obejrzec plastic little..
i pozadnie sie uchlac (to na pewno!)..
i nadrobic zaniedbane zwyczaje (czyt. obgadywanie :P)..
ehh.. no tak czy siak jak juz dluga rozmowa sie skonczyla to zabralam sie do arkadii. tak serio serio. i jestem zadowolona z siebie, bo nareszcie to tak naprawde zaczelam. a potem to dziewki przyszly i pogadalysmy troche po angielsku, ale siakos tak wyszlo ze ostatnia godzinka to po polsku byla XD. eh.. a teraz to ide kimac zaraz chiba.. nee? a jutro normalnie rano wstane jak nic. nie tak jak dzis! :P.
kurde. a jutro moje dzieci maja maturke z angla! zobaczymy :)
ehh.. kto wymyslil mature? ja juz chce zeby bylo po.. mueee ;(
Wednesday, April 20 2005
dzien nie do tylu :]
posted @ 22:52 in [ Karina Show ]

04/21/2005 at 11:45 PM
nio, tyle planow na pomaturze... ciekawam co z tego wyjdzie hiehiehie