Friday, April 15 2005


nyo i tak
posted @ 23:29 in [ ...})i({... ]


spotkanie z panem michalem
nom tak.. byly lyzwy i za siebie placilam ja :D. true - nie bylo "zapraszam".. nyo. mialam troszke wyrzutow sumienia bo przeze mnie nie poszedl na spotkanie ze znajomymi ktorych nie widzial dlugo XD. kurde a lyzwy ze mna do najbardziej liemocjonujacych zajec nie naleza i.. ehh.. szczegolnie ze poskapilam 6 zeta na panstwowe lyzwy (no ba! ile to zozoli :P) i wzielam siotrzane lyzwy, ktore byly krzywe siakies i kiepsko mi sie jezdzilo :(. no i tu znow mialam wyrzuty sumienia wiec karina poszla stac a pan michal mial jezdzic.a jezdzi stosunkowo za zajebiscie. no i przy co ktorymstam okrazeniu karina dostawala kiss zeby zaznaczyc ze jestem zajeta (taa.. bo tam sie tlumy niby zbieraly ^^') i ze ten fajny koles co tak fajnie jezdzi tez jest zajety XD. nyo :]. a nie wiem co mu strzelilo do glowy ze moj tata jest policjantem? a wogole to sie nie boi poznawania moich rodzicow! (a to ci dziweczka! nie boi sie.. ja bym sie bala.. ale ja sie tam wszystkiego boje przeciez :P) nie boi sie, bo jest odpowiedzialnym mlodym czlowiekiem, ktorego nie da sie nie lubic.. :) hm.. cos w tym jest :]. no i zostalam uprzedzona ze jak bede robila urodziny w weekend to go nie bedzie XD. znaczy - sprawdzil kiedy mam urodziny i okazalo sie ze w poniedzialek (sama nawet nie wiedzialam XD) a on w weekend ma turniej frizbi i jak zrobie w weekend to on bedzie gdziestam. kurde :]. wogole to przypomnijcie mi zebym nigdy wiecej nie brala lyzew siostry bo nastepnym razem chyba sie pozygam XD. nyo tak czy siak potem byla hustawka, spacer, siedzenie, spacer, siedzenie. i kurna strzelilam jak nigdy. kurna ja chyba nie wiem.. kurde mam cholerne wyrzuty sumienia, bo glupio wyszlo a ja wcale nie mialam tego na mysli. ok. mianowicie tak. cos tam gadalam, ze jak sie czegos nie ma i sie tego chce to sie wydaje super a jak sie to ma to juz nie jest takie fajne. a on myslal ze to chodzi o niego XD. a ja mowilam o kolczykach! a on myslal ze to o nim! boze! boze boze boze! no nie! ja NAPRAWDE mowilam o kolczykach (i zlotym zebie :P)! ale on i tak chyba nie uwierzyl i powiedzial cos w stylu "tak tak" a pomyslal "i tak ci nie wierze i wiem ze chodzilo o mnie" :/. ale NIE CHODZILO o niego! jakby chodzilo o niego to bym powiedziala ze jest tysiac osiemset czterdziesci trzy razy fajniej niz sie wogole moglam spodziewac! serio serio :D. ehh.. ja o kolczykach mowilam.. o kolczykach! ehh.. no ale nic. dopisze to do listy moich bardziej udanych osiagniec XD. oczywiscie na pierwszym miejscu jest tzw "czeski film", po ktorym mam CHOLERNE wyrzuty sumienia :/. ehh! nie bede sie rozwodzic bo nie o tym tu piszemy :]. nyo w kazdym razie potem bylo przeniesienie do parku nad wisla. hem.. uwielbiam tam siedziec :] i sie miziac :]. tym razem sie nie ogolil i bylo mizianie po zaroscie *^__^* muahahahaha! ale to fajne! az trudno ujac w slowa.. jak to fajnie pomiziac po zaroscie mehehe! ja na nogach tak ni mom :P (ale znam kogos kto ma ;P). spytal czemu mnie to tak bawi to powiedzialam ze bo ja tak nie mam.. i zaczal cos mowic a potem urwal i powiedzial ze to nie powie bo to cos brzydkiego (czy cos w tym stylu..). kurde. ale bylam ciekawa co to. tak ciekawa, ze wreszcie powiedzial ze to tak jak z cyckami XD. ze faceci ich nie maja wiec ich to bawi.. hmm XD. no i ten tekst o kolejce elektrycznej XD (cycki sa jak kolejka elektryczna - stworzone dla dzieci, a bawia sie nimi dorosli) XD XD XD. nyo niepotrzebnie oczywiscie strzelilam ze nienawidze par :/. no ale dobra. potem i tak byla rozmowa o tym ze nie jestem romantyczna.. zostalo to wpisane na liste rzeczy do popracowania nad XD. kurde.. az mi sie glupio zrobilo! panienka i taka nieromantyczna! no ale co ja poradze :P. i raz pan michal mowi tak: karina powiedz cos bo sie robi romantycznie. omg XD XD XD XD XD. popracowac musze nad ta romantycznoscia.. moze sukieneczka w kfiatki coby mi sie nastroj udzielil? w sumie jak jest romantycznie to jest fajniusio, ale ze mnie romantyk "jak z koziej dupy traba" jako sie rzeklo XD. ojtam :P! wpisal romantyzowanie na liste pt "popracujemy nad tym" to moze popracuje.. bo ja nawet nie wiem jak XD. i podniosl mnie :] (a to sie chwali :D bo nie narzekal potem zem ciezka :D). hm.. i powiedzial ze szybkie kobiety zazwyczaj nie sa romantyczkami. hm.. ja nie wiem czy karina jest szybka.. hm.. ja to jestem szybka jak nie trzeba :p. a jak trzeba to na wstecznym raczej jade XD. ehh.. ja tym razem strzelilam cos o dzieciach? nie pamietam.. hm.. z reszta juz tyle razy cos strzelilam, ze mi sie myli co i kiedy XD. musze kurde obejrzec se "jak stracic chlopaka w 10 dni" zeby serio wiedziec czego nie robic XD bo na razie pewnie zrobilam cos zeby stracic. a tego nie chcemy!!! oj ne! no i byla rozmowa o hentajach. heh.. co ja poradze na to ze mnie to bawi. normalnie tego nie ogladam z zapartym tchem, ale na konwencie az sie prosi coby sie pobrechtac z jakiego hentaja neeeee? :P. nyo. a kolo 12 zadzwonila mama XD =.=" (doshiteeee?). no i bylo do domu i tym razem on nie chcial wyglosic mowy pod klatka! i ja mialam! no ekskjuze mła! ja sie nie nadaje! on zajebiste te mowy na zakonczenie strzela ^__^ nyo a ja to bym srednio wiedziala co powiedziec :P. no i jeszcze angielskie idiomy XD. ehh.. a wogole bylo fajnie bo bylo duzo cmokania =^___^=. nyo i jak sobie wrocilam do domciu to ni jasnej cholry mi sie nie chcialo myc (a fe karina!). ale mialo to dobre strony - jak zwykle pachnialy mi raczki wiec jak zasypialam to czulam jak slicznie pachna :3 mmmrau...

jejcik. pan michal ma takie mamino tatusiowe zagrania. np hmm zakrywanie brzucha zebym nie byla chora itd.. jecik jakie to sweeeeeeeet! :]

nyo i znalazl cos czego boje sie bardziej niz romantycznosci.. yanek i reszta jego znajomych XD kurdesz XD

ostatni dzien razem (i hihynt XD)
no tak. ostatni dzien szkoly. nad ranem magda do mnie wariatka jedna sygnaly puszczala ale usilnie spalam dalej :P. o 10 polecialysmy do szkoly. ostatni raz. juz nigdy nie bedzie tak samo. nie czuje tego. moze dlatego ze w sumie co innego (kto inny... :P) mi zaprzata glowe. hm.. teraz dziewczyny beda sobie musialy dac rade bez nas.. chlip... jakiez to wzruszajace :P. czesc oficjalna zakonczenia roku byla o 14 ale przedtem ustawilysmy sie w lelewelu z hihyntem. dostalam 15 minut na naszykowanie sie! 15 minut! grr za malo! zdazylam sie jako tako umalowac ale ubralam to sie kiepsko :P. no ale nic. spotkalysmy hihynta. hm.. w sumie to nie spodziewalam sie zadnego zaskoczenia, przeciez widzialysmy go wczesniej! no atk czy siak takie przemyslenie mnie dopadlo, ze przes maile/smsy/telefon kazdy facet (lub wiekszosc) wydaje sie fajny.. a z realem to juz inaczej :P. w sumie to nie balam sie co on se o nas pomysli.. jakos tak mi nie zalezalo (a zazwyczaj zalezy..). wydaje mi sie ze pomyslal ze jestesmy glupie (a konkretnie ja XD). ale co mi tam!ja i tak wiem ze jestem ziom a jakis kujon to mi moze.... ale ogolnie koles calkiem sympatiko :P. mimo ze mial na maksa kropelkowy stosunek..

a ania dzisiaj miala randke z ziomem! :D

karina i asertywnosc..? karina i ekspresja.. hm.. ja tu mam swoja ekspresje wiec.. ehh XD..

ide lulu a jutro poganiam za strojem na maturke!
buziaczki ewrybady! :*


19 Responses to “”

  1. ana Says:

    wiesz karniak tak se wczoraj przed sne m myslalam ze nie powinnas tyle pisac o joe bo jak on przypadkiem znajdzie twojego bloga to co? hee? co on se o tobie pomysli:D
    no dzisiaj smutno ostatni dzien razem w szkole chlip nigdy juz nie bedzie tak samo:)
    a z hihintem to tak troche czerstwo ale co tam.. glupote zrobilam bo z rozpedu i jemu sie buziak na porzegnanie dostal a niech ma:P
    ta karniak ty mi tu nie mow o asertywnosci...bo mi jej brak jak cholera:/
    i mam pytanie czy faceci nie lapia aluzji? im trza tak prosto z mostu?
    BUZIAKI*

  2. karinka Says:

    co by bylo jakby joe znalazl bloga.. no co Ty anka! takie rzeczy to sie tylko w kiepskich komediach zdarzaja! poza tym nawet jakby znalazl to co by se pomyslal? hee? przeciez ja po nim nie jezdze tu! nie znajdzie! no jak niby heeee?

    hm.. ja nie wiem czy faceci nie lapia aluji.. ja aluzji zadnych nie strzelam! poza tymn faceci sami ostatnio jada prosto z mostu wiec moze prosto z mostu do nich trzeba?

  3. ana Says:

    wiesz sadze ze se pomysli jakas z niej desperatka:P

  4. karinka Says:

    ej no! ja - depseretka? czemu niby :>?

  5. ana Says:

    nie wiem tak jakos nie moglam sie powstrzymac i to napisalam:D(skojarzylo mi sie z ochroniarzem)

  6. ana Says:

    wogule to bym chciala z toba za tym strojkiem na maturke poganiac ale mam matme:/

  7. karinka Says:

    XD dobra nie ciagnijmy tematu bo zle to sie skonczy :P

    dobranocka ziomalko :P

    :* cmok :* comk :* cmok :*

  8. karinka Says:

    no widzicie wy matfizy! nawet w sobote ;_____;

  9. ana Says:

    ok nie ma sprawy ja chyba dzisiaj caly dzien jakies czerstwice wale:/ ale niektorych to nie odstrasza...

  10. karinka Says:

    to Ty mu czerstwice walilas? O.O

  11. ana Says:

    a bardzo mozliwe nie pamietam... ale chyba jakas tak jak z tymi smsami i baska:D jak caly dzien czerstwic to caly:P

  12. karinka Says:

    wiesz co? niektorzy faceci sa wytrzymali (szczerze podziwiam pana michala i bardzo sei ciesze ze znosi moje czerstwice :])

    moze ziom tez jest czerstwico-odporny?

  13. Thagg Says:

    Kuuuurdeeeee juz nie moge sie powstrzymac przed komentarzem :P
    Anno-tak do facetow trza prosto z mostu. My nie rozumiemy delikatnych aluzji (no chyba ze oczywiste ale to i tak nie zawsze).
    Karino- jejku jak ty sie tym wszystkim martwisz. Daj nieco na luz. Skoro pan Michal jest dalej z Toba to znaczy ze Twoj charakter mu odpowiada i tyle. Ogolnie badz Soba bo jak nie to sie kiedys wyda ze udajesz a wtedy gorzej bedzie :D

  14. karinka Says:

    thagus Ty sie przed komentarzami nie powstrzymuj ino wal jak w dym :D

    a ja sie nie moge nie martwic! jak tu sie nie martwic nyo? a pan michal znosi jakos moj charakter :D ciekawa tylko jestem jak dlugo jeszcze wytrzyma :P. poza tym teraz to jestem soba i zasadniczo nie udaje. i wlasnie dlatego sie martwie :P

    jejcik! jakie to mile ze mowisz o nim "pan michal" tak jak ja pisze ^^

    buziaki :*

  15. Tagus :P Says:

    A moze on po prostu lubi taki charakterek :P A w takim wypadku to nie jest tak ze Cie "znosi" tylko chce zebys sie tak zachowywala (no moze pokretnie ale chyba wiesz o co mi chodzi :P )

  16. karinka Says:

    kurde. nie wzielam pod uwage tego ze on to moze lubic XD XD XD XD XD XD

  17. ana Says:

    a jak sie daje aluzje prosto z mostu? to tez nie rozumieja?:D

  18. karinka Says:

    no to w koncu "aluzje" czy "prostu z mostu" heeeeee?

  19. ana Says:

    aluzja prosto z mostu:D



« Previous Post
Next Post »