Wednesday, March 30 2005


----
posted @ 01:24 in [ ...})i({... ]

dla tych ktorzy czuja sie jakby przegapili trzy odcinki karniakowej telenoweli -> karinka zaliczyla ustawke z joe :3. karniak sie bardzo bal.. bo ja mam zdolnosci wybitnie nierandkowe. no ale nie bylo zle. mi sie tam podobalo :]. a jakbym byla na jego miejscu to by mi sie nie podobalo ^^'. najpierw (coby zrobic dobre wrazenie - -') kulturalnie spoznilam sie 20 minut :/. najpierw zwial mi autobus, a potem dotarlam przed uniwersytet i jak chcialam jakiejs pomocy z zewnatrz to jeden pan uswiadomil mi, ze nie wie bo jest z lodzi, druga parka "nie s polska" XD, no i koles (on mi pomogl najbardziej :)). spytalam co to za kosciol to powiedzial "kurde" a jak spytalam gdzie bednarska powiedzial "tam uj" XD XD. z drugiej strony ja sama powinnam to wiedziec. co ja nie z warszawy jestem? no ale ja tego nie wiem XD. taksowkarzem nie chce byc i wiedziec nie musze :P. nyo. no w koncu dotarlam XD. chcialam biec zeby bylo szybciej, ale ze (z winy nie swojej) mialam buty na obcasach to szybciej juz bylo isc XD. no jak juz dotarlam to byla herbaciarnia (calkiem mila uwazam :]). no i pogadanko - jak twierdzil pan joe le taxi "chcial ze mna pogadac". ja to do gadania sie nie nadaje :/, ale pan joe le taxi bardzo dobry w gadanie jest. bardzo. nie dluzylo mi sie :). wogole dobrze mnie znosil (albo niezle udaje :P), i znosil to, ze jestem taka glupiutka i wogole odporny koles i cierpliwy :]. nie sadzilam, ze ma samochod. i nie sadzilam tez, ze on bedzie stawial. niespodzianka. dżentelmen :P

no potem kino bylo znaczy film "2046" w dodatku premiera. hm.. film dlugi nieprzecietnie! (albo mi sie tak dluzylo moze?), ale i tak lepszy od "spragionych milosci", gdzie pokazywali tylko biodra kobiet, buty czasami XD i jakies milosne pierdu pierdu. muzyka tak samo denna - myslalam ze te skrzypeczki mnie zabija XD. a dluzylo mi sie, bo bylam tak nieprzecietnie glodna! kurde no dawno taka glodna nie bylam! taka glodna, ze sie caly czas krecilam. normalnie myslalam, ze zemdleje XD. az mi glupio bylo taka glodna bylam. zle zrobilam, ale wyszlam, ale musialam poszukac sobie w torebce czegos do zarcia (nic nie mialam ;[), wiec w desperacji musialam isc napic sie wody z kibla. znaczy nie z kibla (nie myslta se :P) tylko z kranu. pomaga, ale nie na dluzsza mete, bo potem tak mi sie zrec chcialo, ze na prawde myslalam, ze padne. smiac mi sie chcialo z siebie samej - tak glupio wyszlo _-_. ale na to pan joe le taxi tez byl odporny mniej wiecej i po filmie dostalam liona :P. smutna prawda - jestem jak tamajajo: jak sie chce ze mna bawic to mnie trza karmic XD. kurde no bo serio musialby mnie lapac jakbym czegos w pore nie zjadla :P. no i troszke w kinie posiedzielismy przy takim stoliku i pogadalismy. ja to nie lubie jak mnie ktos peszy..

no a potem odwozka do domciu i czesc oficjalna. w czesci oficjanej pan joe le taxi nadmnienil, ze by mnie chetnie gdzies jeszcze zabral (lyzwy/horror :]). to bardzo dobrze, ze mu sie nie odwidzialo :D. znaczy, ze po calosci zrabana nie jestem ;).

a wogole to ciesze sie, ze pan joe le taxi nie ma zachwianej moralnosci, i ze nie wystawial na probe mojej :]

i jest bardzo madry. nie to co ja XD XD XD

i nie poszlam przez to na francuski O.o

a! i powiedzial tylko dwa slowa po anglu, ale ma idealny akcent ;p

powinnam jeszcze dzis zrobic piec listow po francu ale ich nie zrobie. spadajcie na bambus nauczyciele :P. ide spac jak mi sie uda, a jak nie to tak czy siak do lozka XD. nie pojde se na francuski. mamy juz nie chcialam budzic wiec sama stworzylam usrawiedliwienie - bardzo ladny podpis mi wyszedl. idealny :3. ale musze zrobic te zasrane listy jaknajszybciej bo jak nie to nie bede miala szostki z franca na koniec!

i nie lubie jak ktos na mnie robi dobre wrazenie, bo ja zazwyczaj sie nie odwdzieczam tym samym.

i bola mnie nogi po tych *&%$#@& obcasach

nieskladna notka O__o


6 Responses to “”

  1. Dar-ja Says:

    Dzięki za to streszczenie (trochę długie nie sądzisz?). I saw the saw i wydawało mi się, że już to znam, przez twoje opowiadanie! Co do tego odcinka... Jedno słowo: infatuation (chyba się tak pisze, ale nie jestem pewna). Tyle chciałam powiedzieć. Nie wpadłabym na to, że on ma Darek na imię.... Co to za imię? Tylko marna wersja mojego... hehe

  2. karinka Says:

    streszczenie wlasciwie dosc krotkie w porownaniu do tego jakie mogloby byc :]

    a jak tam the saw? znalas zakonczenie ]:> hehehe ;P! moje spicze czynia cuda :P. chyba ze go nie zrozumialas :> to nie znalas zakonczenia XD (nie w sensie ze uzywalam madrych slow tylko w sensie ze tak nieskladnie mowie XD XD)

    a co do tego "jednego slowa" to chyba sie tak pisze :P. ale ja nie wiem XD. nazywaj to se jak chcesz, bo ja nie wiem.. ehh.. XD

    a dariusz to meska forma imienia daria.. hmm..swoja droga ciekawe kto byl pierwszy? moze dariusz - na zlosc Tobie.. :P :P :P

  3. Dar-ja Says:

    piszą, że dariusz, ale ja tam wiem swoje :P. I wolałam Twojego speacha od filmu :D

  4. karinka Says:

    serio? czy to taki pusty komplement?

    chociaz.. na moim spiczu bylo sie przynajmniej z czego posmiac XD

    a nie pisze sie speech daria: >? ja i tam tak wole spicz ^^

  5. Dar-ja Says:

    Nie wiem jak się pisze:to ja będąc dobitnie szczerą. Cały czas literki przestawiam... Nie zdam tego egzaminu bueeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!! Właśnie zniszczyłaś resztki mojego self-esteema. Gratulacje, taka młoda blondi a tak umie starszą osobę (w wieku podchodzącym pod podeszły - no pun intended) zdołować.... I chyba nie będę już komentować i tak później moje komenty znikają w tajemniczych okolicznościach.. Nie mają szans w starciu z Twoim bezwzględnym Deletem, biedactwa... Możesz pisać, że to tylko jeden ale LUDZIE i tak Ci ty censorze nie uwierzą! The truth is out there!!! Grrrr. Ale się zrobił klimat, jak w Z archiwum X… :)

  6. karinka Says:

    daria. zdasz na anglistyke albo na indologie czy tam inna bezsensowna filologie :P. jestes lepsza z angla niz ja. nie masz powodu to obaw. wierze ze, bedziesz wieczna studentka! :P

    a co do Twojego wieku to ktos ostatnio mi powiedzial ze czlowiek ma tyle lat na ile sie czuje. Twojej wyobrazni zostawiam domyslenie sie kto to powiedzial ^^

    daria! komentuj ile chcesz mnie to nie przeszkadza. ale tamten koment.. no musze byc szczera i to pwiedziec..
    nie spelnial wymogow unijnych :P

    kurde jednego skasowanego komenta bedzie mi do u*ranej smierci wypomianala :P

    siostro! ..kaftan XD archiwum jakies jej w glowie XD



« Previous Post
Next Post »