Saturday, February 16 2008


Walentynkowo
posted @ 01:06 in [ ...})i({... ]

Nom, nom, nom. W tym roku role się odwróciły i ja dałam dupy z prezentem a moje kochanie podarowało nam cudowny przemyślany i och ach prezent. Trochę mnie zaskoczył, bo ja miałam w planach mały anty-walentynkowy ruch.. No cóż, w tym roku niestety nie miałam głowy do myślenia o romantyćnych prezentach. I mając w pamięci zeszłoroczną gadkę Michała "Walentynki są podług mnie sztuczne i wymuszone", chciałam zaproponować żebyśmy w tym roku Walentynek nie obchodzili, skoro to takie wymuszone, nie ;-)? A tu bach, zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć Michał mówi, że szykuje dla mnie niespodziankę już od stycznia! Dobrze, że nic nie pisnęłam o nieobchodzeniu, bo by była kicha xD. Tak czy siak, to było coś dużego, a ja miałam sesję, a potem tydzień na wpadnięcie na jakiś pomysł. Wpadłam na pomysł mało pomysłowy i mało oryginalny — usual rękodzieło plus laurka. A moje bejbe w czwartek rano przyniosło mi ogromny prezent 100x70 cm. Wygląda tak:
Dzia
Dzia


Cudo, co? Jak z "Truman Show" :-).

Oryginał fotki:
Mi
Mi


Śliczniaste i słodziaste ;3. Michał nawet wymyślił, gdzie to powieszę, ale zaznaczył, że to tymczasowa lokalizacja, bo kiedyś powiesimy to w naszej komórce pod schodami*. No och ach. Superzasto wygląda z daleka ;3. Jeszcze oczywiście nigdzie nie wisi, bo u mnie w domu ciężko wynegocjować wbicie gwoździa albo wywiercenie dziurki na śrubkę... :(

Nom, dostałam plezent, a potem chwila tuli i Michał musiał iść do pracki :(. Walentynki dokończyliśmy dzisiaj w Sphinksie walentynkową ucztą dla dwojga ;3. Ciudownie.

Mi. Mi. MIIIIIIIIIIIIII! :* :*


________
* och, jak on mnie mami komórką pod schodami xD


3 Responses to “”

  1. Maya Says:

    Śliczności :D

  2. bab Says:

    mumumu?

  3. karniaczek Says:

    mimii?



« Previous Post
Next Post »