No i tak, część egzaminów już za mną.
Pluralizmy: nie poszłam, bo się gryzły z filo.
Filo: 4. Grrr!
Polityki: lepiej nie mówić. Dwa jak nic!
Architektura: teksańska masakra kolumną dorycką ;-).
WPZiB: mała dupa. Zobaczymy.
Jeszcze tylko mnie czekają fundusze i literatura.
A tu jeszcze przeziębienie na dobitkie D: ułaaaa ;(.
Przynajmniej moje pączkowe kochanie mnie dziś dokarmiło ;3. Oraz: się zważyłam, tak z okazji Tłustego Czwartku i o jest o 3 więcej niż myślałam, że jest. Zresztą czuje się grubo :(. Cza to zrzucić. Odwodnienie pomoże, ha ha ha -_-.
Idę spać. Zaraz.
Thursday, January 31 2008
Sesja..
posted @ 22:04 in [ Karina Show ]
