Monday, June 25 2007


The Real World: Dantego — epilog
posted @ 02:34 in [ ...})i({... ]

No właśnie, już po wszystkim. Do naszych "zwykłych" domów wróciliśmy w sobotę.

Jejku jak było fajnie, takie milutkie dwa tygodnie :3. Niaaa. Tak tam ładnie było, tak czyściutko, nawet aż tak bardzo nie głodowaliśmy, nawet raz zrobiłam (JA) przyzwoity obiad :-). Nawet mojemu francuskiemu pieskowi smakowało :-). A wiem, że nie ściemniał, bo on nie z tych. Nie, nie. On nie rzuca słów na wiatr. Żadnych "zawszów" ani innych takich obciążających wyznań, nie, nie. Kiedyś mi było z tym przykro, ale teraz już wiem, że D-chan jak coś mówi to ma to na swojej myśli :-). Normalnie się zabujałam *^^*. Nia, niaaa!:3

A teraz wróciłam do domu. Nikt mnie tam nie chce. Atmosfera w stylu "jeeezzuuu, wróciła!". Ano wróciłam. Do tych wrzasków, narzekań, hałasów, walk o komputer, o kontrolę nad pilotem. Do naszego ssącego pałę komputera :/. I do rozwalonej klawy. Kurde, a tak było pięknie. Klawiatura Michała, taka hmm smooth, ludzki komputer i szybki internet wujka, jej jak pięknie było. A u mnie, szkoda słów. Siostra mnie nie chce w łóżku, wygania mnie, bo bredzi, że się przyzwyczaiła, że zasypia sama. No patrzcie, a ja się przyzwyczaiłam, że z kimś, buuu. Jej, poza tym, ja nie wiem, towarzystwo mojej rodziny źle na mnie działa. Tylko ich zobaczę, tylko kilka godzin pobędę w tym domu i już staję się nerwowa, zaczynam przeklinać, krzyczeć, tracę cierpliwość, takie podkurwienie mnie łapie. Nie mogę osiągnąć takiego wewnętrznego spokoju. A na Dantego było tak cicho i miło. Żadnych kłótni, wrzasków. Tak spokojnie. Jakby niebiesko. A u mnie w domu jest czerwono. Więc teraz mi smutno :(. Gorzej się czuję. Bo u mnie w domu zazwyczaj jest "wina Kariny".


8 Responses to “”

  1. Maya Says:

    Karina wytrzymaj jeszcze trochę. A potem jak ich będziesz odwiedzać to będziesz kochana córeczka - znam to z autopsji. To normalne, że tak masz, jesteś już dorosła i masz swoje zdanie a rodzice pewnie ciągle widzą w Tobie dzieckoi chcą Ci narzucić swoje poglądy. Tak zawsze jest więc najlepiej zacząć myśleć o usamodzielnieniu.

  2. Anon_delivers_AIDS Says:

    Do a barrel roll

  3. Thagg Says:

    Maya dobrze prawi :) Jak sie przyzwyczailas juz do mieszkania z Michalem to moze wynajmijcie cos :D

  4. Kibit6 Says:

    Na JI3 wygladałas świetnie. Własne mieszkanie to tez pomysł...

    Co tu robi mój brat... ?!?

    Świat nie przestaje mnie zadziwiać. :P

  5. karniak Says:

    Dzięki, kibit :D
    Ha, ha, no jasne Thaggu to Twój brat XD
    thaggu: mieszkanie razem kosztuje, trzeba za to płacić, matko! DO TEGO TRZEBA PRACOWAĆ
    Btw mam do Ciebie sprawę, ale to później

  6. copypasta Says:

    Ja: (18:02)
    oj wiesz... *robi sie czerwony na twarzy*
    Justyna O: (18:03)
    o co ci chodzi

  7. Anon_delivers_AIDS Says:

    OH LAWD

  8. olussksa Says:

    fajny masz blog. wpadnij na moj... http://www.olusska.eblog.pl i daj komcia



« Previous Post
Next Post »