Yhm. Sprowadziliśmy się z bambetlami dzisiaj. Zrobiliśmy zakupki, skolonizowaliśmy mieszkanie i poczuliśmy się jak w domu :-).
Ja nie wiem czemu wszyscy tak si ę martwią o jedzenie. Że niby JA nie umiem gotować. Ha! Dzisiaj mieliśmy odgrzewane naleśniki — moja mama zrobiła ;P. Odgrzewam, a właściwie odsmażam całkiem nieźle ;-) ALE wlało mi się troszkę za dużo oleju i jakieś tłuste były :P. Oj, ale przeżyliiiśmyyyy!
Poza tym nalewałam sobie picia i się jopiłam w telewizor i ehem, przelało się xD. Ale bez paniki, wytarłam, posprzątałam i nic nie zostało permanentnie uszkodzone. ;-)
Niaf niaf :3
Fajnie jest :-)
Saturday, June 09 2007
The Real World: Dantego — zaczęło się...
posted @ 23:59 in [ ...})i({... ]

06/10/07 at 07:22 PM
strach się bać normalnie.
kurde karinka, ja tez sobie nie wyobrażam Ciebie przy garach... LOL
nom chyba, że nago i w fartuchu, a zabierałabyś się do... LODÓW <hahaha>
przepraszam , ale mam skojarznia ]:->
06/10/07 at 07:29 PM
chujowe jak zwykle.
06/10/07 at 11:28 PM
fakt CHUJOWE skojarzenie :]
06/11/07 at 12:35 AM
Fajne foty na /b/ ;]
06/11/07 at 10:46 AM
Dzięki X>
hande: zboczuchu
06/11/07 at 10:49 AM
Ciekaw jestem czy bedzie wiecej ;]
06/11/07 at 07:06 PM
Może.