Friday, April 27 2007


Ee.. Sen.
posted @ 15:00 in [ Karina Show ]

Śniło mi się, że byłam w szpitalu. Leżałam. I jakaś siostra mnie na wózku zabrała na rentgen. I wsiadłyśmy do windy. Zatrzymywałyśmy sie na rożnych pietrach, ale jakoś na żadnym nie było rentgena. I ona mnie woziła po tych pietrach, ja chciałam wrócić do swojej sali, krzyczałam żeby mnie wypuściła, a jacys ludzie mówili, że zwariowałam. Potem jej uciekłam i wróciłam do swojej sali, a tam leżał Yen na łóżku naprzeciwko. I nagle przed łóżkiem Yena zatrzasnęły sie jakieś drzwi takie windowe i go przycięły ze dwa razy, a potem zniknęły. Na tej podstawie stwierdziliśmy, że tu nam dają coś takiego, że mamy halucynacje i ze musimy uciekać z tego szpitala. I podobno Rafał Maserak miał się tu leczyć, ale że ma dużo kasy to poszedł do prywatnego szpital, bo z tym szpitalem jest coś nie tak.
Koniec

Dobra, wracam do Michałka.
Nie, nie, nie do Michałka D, gdzieżby tam, ha.
Do prof Dżej Dżej Michałka, z którego jest dziś egzamin, a ja nic nie umiem, ahaa! Znaczy nie z profesora tylko z jego przedmiotu — teorii integracji gospodarczej, yo.


1 Response to “”

  1. Yanek Says:

    A nie było tam bobra?



« Previous Post
Next Post »