jejku! ferie mi mijaja wlasnie tak jak najbardziej nie lubie! leniwie, wolno i od 12 do 2 (a nie od 9 do 22). jeszcze w dodatku musze zrobic kotka do zdjec.. :/ wlasciwie to musze poprawic tego, ktorego wczesniej skroilam bo wyszedl za szczuply :P. co mnie do jasnej cholery podkusilo zeby go oddac?! (pytanie retoryczne. prosze nie odpowiadac bo sama dobrze wiem co mnie podkusilo.. :] i cobym nie gledzila - nie zaluje.. no.. moze troche :P). a jeszcze te zdjecia na megajakistam (megazordowy?) konkurs.. mam nadzieje ze dzisiaj to odwalimy i ze ciocia bardzo nam nie bedzie rozkazywac.. no a nawet jak bedzie rozkazywac to my bedziemy asertywne!!! taak? taaaak!! i beda super fotki bo ala, ktora bedzie je robic jest bardzo profeszonal ;D i zarzadzimy na tym konkursie jak zwykle :D:D:D! nie wydaje mi sie zebysmy mialy wielkie szanse na zwyciestwo przy takich ludziach jak callista. pozatym osobno digi charat nie robia takiego wrazenia jak razem (a razem nie mozna brac udzialu grr :/). pozatym jest nas 4 a za to duzo na to zebysmy wszystkie wygraly.. najwieksze szanse maja dejiko i usada, bo maja najbardziej skomplikowane stroje.. taka biedna puchiko jak jak przeciz ma prosciutki stroj! no ale trudno. starczy jak nie damy dupy i zrobimy dobre wrazenie.. nie musimy przeciez od razu wygrywac.. tylko zeby ludzie nas nie zjechali! to mnie zawsze najbardziej martwi!
wiec teraz jak juz sobie odpoczelam zabieram sie za kotka, potem robimy zdjecia a potem do ostrej pracy! taaaaaaaaak.. taaaaak.. dam rade :D
Saturday, February 19 2005
ferie..
posted @ 12:59 in [ Palantki kochana ]
