Monday, November 13 2006


Sny
posted @ 12:23 in [ Karina Show ]

Spałam sobie raz grzecznie, a moja mama postanowiła mnie obudzić. I uznała, że najlepszym sposobem na obudzenie mnie będzie ględzenie. I stała nade mną i ględziła srodze. I się jeszcze dziwi, że przez dwie godziny nie mogła mnie dobudzić! A mi śniło się, że ktoś dzwoni. I moja mama ględzi, a ja mówię tak "Kamila, telefon do ciebie, odbierz". A moja mama "Cooo? Przecież nikt nie dzwonił". Ehehe, a to mi się śniło :D. W ogóle. to mi się śniło, że taki jeden chłopak przyszedł do nas do domu. Tego chłopaka to hooo hooo nie widziałam, chodziłam z nim do podstawówki, był o rok starszy, z klasy A. Hmm, pamiętam, pamiętam. Nieważne. I on przyszedł i mówi tak: "Jak wyglądam?". A ja mówię "Jak Yossarian". A on na to "A jak wygląda twój chłopak?". A ja mówię "Jak Yossarian". Ale obsesja, co? ;-) Najfajniejsze jest to, ze nie wiem jak wyglądał Yossarian, w sumie w paragrafie nie ma jakichś opisów Yossariana wyczerpujących. Chyba, że mię ominęły ;). Wiem, że był przystojny, że miał ładne plecy XD. No, u mnie był przystojny bardzo :-). Mm :3. To mi przypomina, że muszę film obejrzeć. No dobra, nieważne. To był pierwszy sen.

Drugi sen jest dzisiejszy i miecie pałkę ;D. W ogóle to był koszmar. Bo mi się śniło, że idę przez las SAMA. Bałam się, pamiętam. I tak sama szłam, chyba zabłądziłam. I żeby się nie bać coś tam do siebie mówiłam, coś że czytałam Pottera po angielsku i po francusku (? o.O). I w ogóle w tym lesie było dużo czekoladowych figurek. I patrzę, a tu w krzakach stoi ogromny czekoladowy pingwin. Wielki, wielkości człowieka. Po dokładniejszych oględzinach czekoladowy pingwin okazał się być pingwinem z gówna, gównianym pingwinem. A po jeszcze dokładniejszych — moją siostrą! I to moją siostrą obtoczoną w gównie. O lol xD. No w każdym razie jakoś ten gówniany-pingwin-Kamila przewrócił się i ja się schyliłam, bo chciałam pomóc jej wstać. Ale nagle coś/ktoś wyskoczył(o) gdzieś za mną, z mojej lewej, jakoś tak z tyłu. Matko, ale żem się przestraszyła. Aż się obudziłam ;). Hihihih. Dobrze, że nie zapomniałam snu, bo zwala z nóg. Ogromny pingwin z gówna, ahaha :D.

Hmmm. Nie wiem, co znaczy Yossarian ;) [jak to co? znaczy ♥ :3], ale las to motyw falliczny, jestem pewna. Zaraz sprawdzę. Czekolada, słodycze oczywiście — przyjemności seksualne. Kał — pieniądze, bogactwo, władza. Hm. Ale to Kamila była w tym "kale" obtoczona, hmm. Ehhh.


1 Response to “”

  1. karniak Says:

    Hmmmm. Może to gówno mi się śniło przez te majtki osrane co je Yanek na głowę założył? ;-) lolz :D
    http://anime.com.pl/Otaku_1...
    Urocza jest ta sprawa :P.



« Previous Post
Next Post »