E, macie czasem tak, że kogoś nie lubicie? Tak po prostu..
Ja właśnie aktualnie tak mam (to przez sklepienia krzyżowo-żebrowe, bo jutro mam egzamin z historii kultury europejskiej). Mam tak, że kogoś nie lubię nie lubię nie lubię! Nawet tego kogoś nie znam, nie gadałam z tym kimś, nie spotkałam się.. No, widziałam z odległości 30 (40?) metrów, ale to się nie liczy, poza tym jak tylko zobaczyłam kto to, zrobiłam taktyczny odwrót.. Czasem coś domnie dotrze na temat tego kogoś (sama wygooglam, Michał coś powie) i wtedy mi się przypomni jak ten ktoś mnie wkurwia. Wkurwia mnie! Wkurwia wkurwia wkurwia! Każda myśl o tym kimś powoduje, że mi się chce rzygać. I czasem sobie myślę, że jak spotkam na ulicy to oczy wydrapię! Oczywiście zpewne jak spotkam na ulicy to zwieję z oczami jak spodki..
Właściwie tak jakby spojrzeć na to racjonalnie to nie mam powodu żeby tego kogoś nie lubić. Ale ja na szczęście rzadko patrzę racjonalnie. Więc nie lubię. Nie mogę znieść tego kogoś, myśli o tym kimś. Nie lubię za "moje ♥Słoneczko♥, które dzisiaj bezbłęnie zdało teoretyczny egzamin na prawo jazdy. :-)" (srało), za przedpremierę "Spirited Away" i za całą masę innych rzeczy. A, i za "ja już kiedyś proponowałam joe taką ankietę, ale nie zareagował zbyt żywiołowo :)" [pewnie wymyslała takie ankiety, ze podskakiwał poziom; pewnie sama by zrobiła zdjęcie, bo na pewno robi dobre a nie poruszone i niewyraźne]. Hm. I oczywiście najsłodziej nie lubię za "Sto lat, Kochanie!" (sranie) plus coroczny sms/kartka na upamiętnienie owego "Sto lat" (na razie dwie takie sytuacje przeżyłam, z czego drugą ledwo - dołożyła się do tego ważnego wydarzenia nasza nieważna godna jedynie zapomnienia rocznica..). Szału można dostać ;/. Z zazdrości, wściekłości.. Na dodatek właśnie dokopałam się do info, że ten ktoś ma chłopaka i nie daje mi to spokoju. Ten ktoś nie może ;/. Brak zezwolenia ode mnie.. Kurna poza tym nie moge patrzec na te sklepienia zasrane i kurwa no nie mogę się uczyć. Dzien dobry suficie po prostu :S.
Wcale nie chce tego kogoś nie lubić. Ale kiepsko działa na mnie myśl, że kiedyś był ten ktoś, a nie ja.. w łózku, serduszku, wszędzie; że nadal w pewnym sensie ten ktoś jest mmmmmmmmmmmhhhhhh >:S. Ja nie chcę tak myśleć wcale. To się samo no.. Niezaleznie ode mnie i mej woli :/. Zresztą, co ma do tego jakaś wola? Moja głowa i tak mnie nie słucha. Staram się oczywiście nie myśleć, ale czasem się nie da - za bardzo mnie to boli, to że ten ktoś.. ehh. Poza tym kiedy się czyta o sklepieniach krzyżowo-żebrowych to się myśl o tym kimś sama nasuwa. Ostatnio tez rozmawiałam ze znajoma o kursie dla przewodników to też mnie naszła faza na wyjątkowe nie lubienie tego kogoś. Jakiś czas temu z okazji neogotyckiego kościoła też. Dużo rzeczy mi się z tą osobą kojarzy. Za dużo :S i za często. Za..
Kurna niech ktoś mnie uratuje.
Tuesday, June 20 2006
Wewnątrz-karniaczkowe pokłady mroku
posted @ 17:20 in [ emo ]

06/20/06 at 06:02 PM
Zabij. Murder death kill. There's no other way.
06/20/06 at 06:05 PM
Wiem.
06/20/06 at 08:10 PM
http://yo.blox.pl/resource/...
06/20/06 at 09:30 PM
ja duzo ludzi tak nie lubie, ze szok. Tak za nic kurde:)
06/20/06 at 09:38 PM
Tak sobie myślę, że to jednak jest ca bardzo konkretne COŚ ;)
06/20/06 at 10:33 PM
Ehh Karina ale ona byla w czasie przeszlym to po pierwsze uno, a po drugie to chyba moga sie przyjaznic nie?? ;>
06/20/06 at 10:52 PM
aaaaaa zjarzyłam wreszcie :) kurna ja to mam reflex :P
06/20/06 at 10:52 PM
jak nietoperz na wiosne;P
06/20/06 at 10:58 PM
Była w czasie przeszłym, ale mnie wkurza nawet to, ze była. Mogło jej nie być.
Nie przyjaźnią się. Starczy jeden zasrany sms do roku zeby mnie wkurzyć.
JU B YM MU DOPIRTO DAŁA GDYBY SIĘ ZE SWOIM SŁONECZKIEM SRONECZKIEM PRZYJAŹNIŁ!!!! :[ wrrr
Ewunia, gratuluje refleksu ;-)
06/20/06 at 11:13 PM
drobiazg :P