Matko kochana nigdy więcej. Miałam muczos maczos ciężką noc xD. ZDECYDOWANIE złym pomysłem było wczorajsze pójście na "Silent Hill" xD. W kiniue aż tak bardzo się znowu nie bałam (bywało gorzej :D), ale w nocy jak mnie dopadło! Tak mnie zmroziło, że rzuciłam naukę i na trolla poszłam spać, bo się bałam nawet iśc do łazienki. Ale hardcore xD. Napociłam się nakryta na głowe jak głupol... I własnie o ile na filmie mnie nie łupło, to w nocy tak i cały zcas miałam przed oczami jakieś straszne sceny z filmu jejku. Np ten straszny stwór brrr

Albo zła mała dziewczynka


Albo takie pielęgniarki straszne i w gołe stwory przestarszniaste!

A wstałam o 8:30 i wzięłam się za układanie feminowych puzzli z "Kodem Da Vinci", co było genialnym posunięciem - jutro egzamin z logiki o.O
Tuesday, June 13 2006
Co za noc
posted @ 15:13 in [ Karina Show ]

06/13/06 at 05:20 PM
i na przyszlosc nie bedziesz chodzila na takie strraszne filmy :D
06/13/06 at 10:55 PM
skad masz moje zdjęcie??
06/13/06 at 11:10 PM
Z wikipedii ;P
06/15/06 at 10:33 PM
Ja mam awersje do małych dziewczynek po Ringu :]