Kama zrobiła sobie kolczyk we brwi. Hm. Ja bym tego nie robiła na jej miejscu. Gdybym mogła cofnąć czas to bym się nad swoim nosem przekłutym dwa razy zastanowiła.. Choć pewnie i tak bym to zrobiła, bo to było moje marzenie. A Kamili marzeniem było przekłucie czegoś. Zazdrościła mi kolczyka w nosie, który sobie sprawiłam (z nieocenioną pomocą mojej niocenionej chrzestnej) na 17. urodziny. Kama własnie skończyła 17 lat i tez jej sie zachciało. W sumie dobrze, że zrezygnowała z przekłuwania języka uuuuu brrr. Nie wygląda źle - choć suię rzuca w oczy. Mój kolczyk w nosie sie tak nie rzuca. Mama jest przeciwna. Niby nie zabroniła Kamie tak kategorycznie (chyba wiedziała, ze będzie foch i przekłiwanie na przekór mamie..). Ale teraz jest wściekła. I mówi, ze to się rzuca w oczy, że hooligańsko, ze oceny jeszcze nie wystawione, że nie wszystko poprawione - a kolczyk źle działa na nauczycieli (prawda prawda - szcególnie taki wyeksponowany) itd.. Kamili wytłumaczenie to "a Karina mogła". A mama mówi, że mój kolczyk to szpilczy łepek malutki i go nie widac prawie :-). Przyzwyczaiła się. Ale to prawda - kolczyk we brwi się bardziej na oczy rzuca. Moim zdaniem Kama nie powinna, oj nie powinna. Mam jakies przeczucie, ze coś jej się stanie :(. Ona na koncerty lata, w pogo, na ludzi itd.. Oj, to się źle skończy! (tfu tfu żebym nie wykrakała!). Ale nawet fajnie wygląda :).
I z okazji, że moje kochanie mi kupiło na urodziny kabelek komórka-komputer i prawie miesiąc po nich zdołało go zainstalować, zdjęcie kolczyka Kamili :-). Teraz będzie dużo fotek, strzeżcie się }:D. Dobra, pierwsza - kolczyk Kamili:

Friday, June 09 2006
Szifokendydyt
posted @ 21:46 in [ The Kaczors ]

06/10/06 at 09:02 PM
Ja bym nie zrobiła :( Mam tylko po 2 dziurki w uszach i starczy:) ale moja kumpela ma we brwi, nosie i w miejscu intymnym i tez spoko hahaha:)
06/11/06 at 05:55 PM
WYGLĄDA JAK PRYSZCZE
06/11/06 at 06:01 PM
Eee..