She's been to private schools
And she speaks perfect French (Spanish..)
She's got her perfect friends
Oh isn't she cool
She practices Tai Chi
She'd never lose her nerve
ble ble ble ble ble ble
Oh Shakira! Kto Ci te teksty pisze? Pozdrów go ode mnie..
Na urodzinowym Yankowym w Ultimatum było słodko :3. Fajny prezent mu kupilismy. Ale zastanawia mnie jedna rzecz - Ron gdzieś w połowie pubowania wybył i nie wrócił do końca O.o lol? Ale trafił do domu? Niech ktoś mnie oświeci (YANEK).. Nyo. Poza tym podobało mi się, bo się przyzwoicie schlałam. W sensie nie za bardzo, nie za mało.. W sam raz :). Mmmm karniaki sie dobrze bawiły :-). I powrót do domu miały fajny. I ekstra pożegnanie pod klatką }:D - dawno takiego fajnego nie było, bo ostatnio moje kochanie ma w zwyczaju sie "spieszyc na autobus". Czyli hop siup masz kebaba wcinaj szybko teraz biegiem do busu i pa. Albo sio pod klatkę i do domu no już po schodkach raz raz. A ja lubię dłuuugooo. Hm, jeszcze na początku to mu się chciało ze mną sterczeć na podwórkach, pod drzwiami, w parkach, a teraz.. Ma - więc może sobie odpuścić, hę? Hmm, choć w sumie wczoraj nie było długo nocnie parkowo... Ale za to bardzo miło. Muczos miłe dobranoc miałam :3. Muhuhuh, niby nic, a cieszy :-)
Sunday, June 04 2006
Yanek no party
posted @ 23:56 in [ ...})i({... ]

06/05/06 at 12:10 AM
ronald pojechał gdzieś i go zcieły siły mroczne i złe, stracił pare w nogach i już tam został. Dzwoniłem do niego o 14tej i żył choć łeb go napier*.*lał
Mi tez się podobało :D
06/05/06 at 01:35 PM
przy okazji... pamiętam o pućko
06/05/06 at 08:26 PM
Nyo ;D