W temacie wyścigu szczurów:
Zarwałam nockę, poszłam spać o 4 - już się jasno robiło i nie mogłam zasnąć o_O. Ale zrobiłam. Napisałam prezentację na angielski, zrobiłam sobie visual aids i się prawie nauczyłam mówić. :-) Za to _nie_ nauczyłam się do kolosa z eko i średio wyspałam.. ;/. No ale wstałam dzielnie o 8 rano, poczytałam sobie, powtórzyłam, poleciałam do kopidżeneral żeby wydrukować pomoce naukowe.. No i na zajęcia. Nienawidzę prezentacji ;/. Nienawidzę ogólnie występów publicznych. Moje publiczne wystepy to zazwyczaj publiczne upokorzenia xD. Zawsze zżera mnie trema i ehh.. To gorsze niż pierwsze randki, bo patrzyło na mnie 15 par oczu (w tym przypadku), a nie jedna.. Eh. No ale stanęłam, wytoczyłam moje pomoce naukowe, powiedziałam te wyociny moje o vivisection.. Całkiem muszę powiedzieć nieźle mi poszło jak na mnie.. Ale normalnie mówiłam coś o królikach, że je torturują jakimiś substancjami w oczy i że trzymają im powieku klipsami. A jakiś kolo podniósł rękę i mówi, ze króliki nie mają powiek.. kwass.. ;/. No ale tak czy siak dostałam 5 :D. I pani mi napisała na assessment formie, że miałam bardzo dobre ćwiczenie, visual aids, impressive vocab :D i details mmmrrr :3. Jejku! Ale mam nadzieję, że będę miała piątkę z angielskiego.. chcęęę. Z poprzedniego testu mam 5, z prezentacji 5, z prac domowych raczej plusy, bo nie było mnie tylko dwa razy, a zawsze odrabiam.. Ale coś mi się widzi, że z ostatniego testu nie będzie piąteczki (tfu tfu).. Nyo, gorzej niż zwykle mi poszło :(. No zobaczymy w poniedziałek..
Żebym nie wyszła na kujona ;) to napiszę, że przygotowałam prezentację, ale za to kolosa z eko tak zawaliłam, ze aż huczaŁO! Nie miałam się czasu nauczyć i eh.. ;/. Z eko na 3 trzeba mieć obecności, kolosa i dwie z trzech kartkówek zaliczone.. Na razie mam obecności i kolosa (najtrudniejsze), a będzie trzeba zaliczyć te kartkówki durne ;/. Mam do wyboru dwa tematy z trzech: PKB, pieniądz+banki i bezrobocie. Najgorsze jest PKB więc nauczę się z czałej reszty :P.
Eh, a jeszcze zaraz sesja na głowie ;/. W poniedziałek zerówka z antropologii, a musze do niej przeczytac jeszcze Daviesa, Maisonneuva (ja to dobrze napisałam?) i "Samotny tłum" meee. A potem egzaminy do końca czerwca ;/.

06/04/06 at 10:25 PM
No dobra, dobra, nie jesteś kujonem :) ja za to mam w czwartek egzamin z historii literatury niemieckiej i trzęsę portami:)....ehhhh jeszcze tylko to i obrona i freeeeeee :)nie wiem jak to przezyje;)
Buziole;) :*:*:*
06/04/06 at 10:25 PM
kurde no gdyby nie to, ze to ustny:P
06/04/06 at 10:30 PM
Ustne są naj-gor-sze!
06/04/06 at 10:56 PM
huh dawno mnie tu nie było huh:P
sesyia to zło
pozdrawiam pannę Kaczor:]
06/05/06 at 08:52 PM
hoo hoo :-)