"Co mnie dotyczy jest mi bliskie jak jaranie,
więc kim ty kurw* jesteś by mi bronić dawać w banie?"
Nie?
Tak mnie naszło z okazji spóźniającego się okresu koleżanki dziewczyn.. No.. I tak sobie myślałam co by było gdyby.. Co by było gdybym ja była w ciąży? Chyba nie byłoby aż tak źle..? Aż taka muczos maczos grande tragiczna i śmiertelna targedia to by nie była.. Hej, mam 20 lat prawie, wylizałabym się! Poradziłabym sobie. Największym problemem byłaby chyba kasa. Urodziłabym, wróciła na studia. Tylko musiałabym iśc do pracy. Mama by mi pomogła - mama by sie zajęła.. Właśnie, żadnej tragedii. Ale za to wpadłam na to jaka by była prawdziwa tragedia. Gdyby temu dziecku (tfu tfu) miało coś być, gdyby nie daj Boże było jakieś chore, jejku.
A tu zero zrozumienia i "przesadzasz" czy tam "zachowujesz się irracjonalnie".
No dobra, może przesadzam?
Ale jak wyobrażacie sobie wpadkę dwóch ehem używających? Nie chcę rzucać imionami, ale mam na myśli konkretne osoby.. Jekju jekju :(. Takie mnie z tej okazji naszło przemyślenie.. No.. Bo przeciez narkotyki mają negatywny wpływ na cały orgzanizm człowieka. Na układ rozdrodczy też. Pamiętam, mieliśmy w szkole. Na propagandzie chyba, ale nadal noo.. Tak samo zresztą jak papierosy, alko, pewnie nawet gorzej. A już na pewno narkotyki muczos szkodzą "na dzieci", nyo. Pamiętam jak żeńska część elity klasowej się przeraziła kiedy to powiedzieli.. Hee!
Ehh. Biedne to dziecko..
Sunday, April 09 2006
posted @ 22:11 in [ ...})i({... ]

04/10/06 at 12:40 AM
E, no w sumie mosz przasadzam z tym jaraniem xD
Ale..
Eh.
No.
Troszku..
04/11/06 at 04:42 PM
nie no! z jaraniem to masz dziewczyno racje !! ee... nie wolno, dzieciak bedzie zdrowy :) na pewno:)
04/12/06 at 08:23 PM
No.. ale dobrze, że nie mój ;)
04/12/06 at 09:42 PM
nom dzieciak nie twój... tym razem :P
04/13/06 at 12:32 AM
jednak dzidziusia nie bedzie:)
04/13/06 at 10:36 AM
Tym razem dzidzius miał szczęście :)