Idę sobie po ulicy i rymps xD. Dobrze, że nie na jakiejś ruchliwej tylko tam gdzie ciemno, w rogu.. Ale jakiś facet za mną szedł ;/ (ale tylko jeden :P). Bo się normalnie poślizgnęłam. Tak wiecie, z pojechaniem 2 metry na jednej nodze xD, tak na pięcie xD. Oczywiście wrzasnęłam po swojemu :/. Zupełnie nie adekwatnie do sytuacji, bo nawet mnie nic nie bolało. Siakoś tak klapnęłam na tyłek tak.. miękko. Miętko normalnie :P. Ale kwas xD. Koleś, który szedł za mną mnie ratował xD. Jezuuu! Potem szłam do domu i się śmiałam do siebie jak głupi do sera xD. Przychodzę do domu..
Karina: Wywaliłam się..
Mama: Kurde! A akurat na chwilkę odeszłam od okna!
Otóż moi rodzice stali i gapili sie przez okno na ludzi, którzy się wywalają xD. Bo pod naszym oknem, jak się okazało,wszyscy się wywalają. Mój tata prowadzi statystyki xD.
Monday, February 13 2006
Się wyjebawszy xD
posted @ 19:24 in [ The Kaczors ]

02/13/06 at 11:02 PM
LOL
ja tamsie nie moge doczekać kwasów w nowym semestrze :D
02/13/06 at 11:09 PM
btw. wybrałaś sobie zestawy ćwiczeniowe, na ktore masz zamiar uczęszczać ??
02/14/06 at 12:37 AM
Nie wybrałam ale muszę wybrać bo już niedługo trzeba się zapisywać ;o
A kwasów nie będzie. Normalnieję :P.