Saturday, January 14 2006


Historyjka
posted @ 00:05 in [ ...})i({... ]

Pewnie wszyscy znają, bo swego czasu to było popularne, ale przeczytajcie :)

"W zeszlym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka. Zaczęliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem juz gorący jak cholera i myślałem, że ona również ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznacznie podloże seksualne. W tym momencie rzekła do mnie:
- Posluchaj, nie mam teraz ochoty się kochać, chcę tylko, zebyś wziął mnie w ramiona, dobrze?
Odpowiedziałem:
- Coooooooooo?????????
W odpowiedzi uslyszalem, no jak sadzicie, co? To przeciez jasne:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem...

Nastepnego dnia poszedłem z żoną do centrum handlowego na zakupy. Patrzylem na nią, gdy przymierzała 3 piękne, ale bardzo drogie sukienki. Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem jej, żeby wzięła wszystkie trzy. Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone byly ceną 600 zl. Na to rzekłem, że, oczywiscie, ma rację. Następnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią. Żona podeszła do wystawy i wrociła z diamentową kolią. Gdybyście mogli ją widziec!!! Była wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to bylo jej w gruncie rzeczy obojętne. Sądzę, że zniszczylem wszelkie schematy myślenia filozoficznego na których się do tej pory opierala, gdy po raz kolejny powiedzialem "tak" i dodałem "piękna kolia"...
Teraz byla wręcz seksualnie podniecona. Ludzie!!! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widziec! W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:
- Chodź, pójdziemy do kasy zaplacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy jej odpowiedziałem:
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...
Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
- Mam tylko ochotę na to, zebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wscieklości i nienawiści już prawie pękala, wbiłem ostatni gwóźdź:
-Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwosci mężczyzn.

Sądzę, że nie będę miał seksu do roku 2013.."

Takie życie. Mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus..

A skąd jest Karina?
[No właśnie. W normalnych serwisach blogowych można robić ankietę.. Jakbym wiedziała jak tu zrobić to bym zrobiła xD.]

Skąd jest Karina?
a. z Marsa
b. z Wenus
c. z nieodkrytej planety, na której Yanek sprzedaje działki
d. z dupy


10 Responses to “”

  1. Yan-san Says:

    kupuje odpowiedz c A działki czego? :P Tego co mam nie przynosić... ahaaaaaa ok - nieprzyniose

  2. Michał Says:

    Mimo wszystko z Wenus. ♥

  3. Michał Says:

    Właśnie, działki czego?

  4. karniak Says:

    Działki z pałki.

  5. Offczasz Berni Says:

    Tzn?

  6. Yan-san Says:

    sprzedaje powieszchnie reklamową na moim nieziemskim prąciu

  7. Thagg Says:

    Tak slyszalem ten text kiedys, ale dzisiaj wydaje sie taki jakis mniej smieszny niz kiedys :P

  8. hande-hoch Says:

    hm... prącie to duże czy nie :P??
    a i jaką ma oglądalność??
    hm.. mimo wszystko ejstes z wenus, z nieodrytej panety napenwo nie,
    z dupy?? - zwariowałaś??
    z marsa - niee lesba nie jesteś;P !!

  9. karniak Says:

    Z tego co wiem to prącie duże, ale oglądalnośc niewielka ;> [noł ofens maj dir Yanek-san]

  10. hande-hoch Says:

    hahaha.... czyli prącie jest względnie tanie, niestety ... kota w worku nie kupuję i muszę zobaczyć przedmiot przed zawarciem umowy najmu :D



« Previous Post
Next Post »