"Minął rok dopiero i aż"
Rok odkąd Darek oddał mi w posiadanie swojego bloga. Równiutko rok - pierwszą notkę skleciłam 6.12.05.
Czytałam sobie dziś mojego bloga :) (zamiast się uczyć do kolosa xD) i tak mi się słodko zrobiło, że aż myśłałam, że się poryczę. Jakieś to takie wzruszjące..
Dobrze mieć bloga, mieć do czego wrócić. Przypomnieć sobie wszystkie miłe chwile :). I te mniej mmiłe też. I te obciachy. I to wszystko. Teraz kiedy to czytam jest mi na przemian zimno lub gorąco. Raz mam ochotę ryczeć, a za chwilę śmieję się do łez :).
Najbardziej lubię czytac marzec. Najśmieszniejszy jest xD. Banan mi się na twarzy tobi kiedy to czytam :) - posikać się można xD.
Rok! A ile się zmieniło!
Teraz jestem:
dziewietnastoletnią (ha.. jak się zestarzała.. Moje ostatnie naście..)
spoważniałą (ba! niektórzy nawet sądzą, że sztywną!)
zakochaną (podobno nawet z wzajemnością :) sese)
spoważniałą (ba! niektóre źródła podają nawet, że sztywną!)
studentką (i wcale mi nie jest z tym dobrze, choć wiem, że bez tego byłoby mi gorzej)
nie dziewicą (:D Józek, nie wybaczę Ci tej nocy xD)
szczęściarą (szczęśliwą szczęściarą, generalnie nie jest źle :])
Ale się pozmieniało..
Aż się łezka w oku kręci..
A na dodatek blog przeniósł się na karniaka..
Ciekawe, co będzie za kolejny rok?
Jaka wtedy będę?
dziewiętnastoletnia raczej nie ;)
zakochana? nie wiem..
spoważniała? pewnie tak i to jeszcze bardziej! o.O
studentka - jeśli wytrwam to tak..
nie dziewicą to już chyba zostanę do końca :D
szczęściarą?
Inaczej jest, oj inaczej..
Hmm.. Refleksyjnie i melancholijnie mi się zrobiło..
Tuesday, December 06 2005
Rok..
posted @ 11:57 in [ Ogólne ]

12/06/05 at 06:19 PM
no i minol rok a u mnie.... zadnych zmian...
no najwieksza zmiana postarzalam sie(tak jak wszyscy zreszta)
zakochana ni jestem-zakochani we mnie brak danych
szkola bez zmian, chyba takze nie spowarznialam:D a z dziewictwem to chyba wszyscy wiedza;p
no to powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga:D
12/06/05 at 06:55 PM
Aniu nie wszyscy :P
Karina noooo gratuluje :D Roczek ma bloczek :P No to trza mu urodzinki jakies sprawic :D
Noooo u mnie tez za duzo sie nie zmienilo procz wieku :/
12/06/05 at 09:22 PM
Spoko spoko, zmieni się i Wam :)
buziaki :*
12/06/05 at 09:46 PM
oj tagus tagus zmienilo sie... poznales nas dzieki temu twoje zyie jest ciekawsze :D (to bylo nieco narcystycznexD)
12/06/05 at 10:02 PM
eeeeeeeeejjjjjjjjjjjjj nooooo fakt :P (zapomnialem ze pierwszy raz was zobaczylem 9 grudnia :P )
12/06/05 at 10:04 PM
no o takich rzeczach radzimy nie zapominac;D
12/06/05 at 10:11 PM
Hmm.. mnie chyba poznałeś później, co Thagguś? Ja Ciebie pierwszy raz zobaczyłam na imprezie u Mariusza. na imieninach. Pamietam pamiętam.
12/06/05 at 10:16 PM
Nooo tak :P Najpierw chyba Baska I Ania, pozniej chyba Magda i na koncu Karina :P (w kazdym razie jakos tak :P )
12/06/05 at 10:27 PM
ehhh jak ten czas szybko leci... juz w styczniu bede stara:(
12/06/05 at 10:32 PM
Nie ględź, przecież się cieszycie z osiemnastek. Poza tym - to nadal naście tylko że fajniejsze :).
Ja mam gorzej.. Zaraz będzie dwadzieścia brr xD
12/06/05 at 10:45 PM
no dwadziescia to juz stara dupa...
karniak tak czytam pierwsze posty twoje i tak se mysle ze powinnysmy cos nowego fajnego zrobic bo tak jakos takie niefajne sie stajemy:(
i tak se czytam dalej o pierwszym spotkaniu z joexD ale smiechowe..
ehhhh jak ja kocham byc palantka!!
12/06/05 at 10:57 PM
No, normalnie się posikać można xD
Tak sobie też przypomniałam jak się zastanawiałyśmy czy dać buzi na przywitanie czy nie - pamiętasz? Albo co o Wielkim Joe powiedzieli, iedy już sobie poszedł - też dobre :D
Ehh. To były czasy... aż się łezka w oku kręci xD
12/07/05 at 07:17 PM
Aniu no grabisz sobie grabisz :/ Skoro Karina bedzie stra dupa, to co ja mam powiedziec :/ Ehh ten czas tak szybko leci :P
12/07/05 at 11:39 PM
Aż słychać "wziiiuumm"..
12/09/05 at 11:10 PM
a najgorsze ze nie mozna sie zatrzymac.....
12/09/05 at 11:23 PM
Można mentalnie, znam takich co się zatrzymali..
Albo można studiować w nieskończoność :>, takich też znam :>
12/10/05 at 10:19 PM
no albo spiewac sobie tak
"Choć lata młode szybko płyną - wiemy, że cłopy starzeja sie-a baby nie";p
<ciut feministycznexD>