Rano walczyłam o moje ósemki, ale nic z tego nie wyszło.. Potem byłam u Michała i oglądaliśmy film i takie tam, ale sednem były ciasteczka xD. Joe le kucharz się znalazł :D. Piekarz xD. Cukiernik.. XD. I tworył te cisteczka, a ja je z narażeniem zdrowia i życia wyciągałam z piekarnika :P. A potem nie dość, że dużo zżarłam to jeszcze zgarnęłam pudełko na wynos :P. Potem szybka ewakuacja i do domciu.. Uuu.. Wsadzili mie do autobusu pełnego kibiców, którzy jarali zioło i cały autobus jechał tym XD (autobus jechał - hohoho.. widzicie jaki kalambur? :P). Do rzeczy! Potem nie było TR, bo dziewczyny poszły na Hauru, więc ja się zajęłam jedzeniem pysznej chińszczyzny na obiad mmm.. ;3. Dawno takiego dobrego nie było :D. Potem mi się jakoś tak błogo zrobiło i poszłam spać xD. I spałam od jakiejś 7 z kawałkiem do 9.. Wtedy siora mnie obudziła i stwierdziła, że nie umie nagrać płyty.. Zwymyślałąm ją, a płyty i tak nie nagrała, bo zwalona płytka jakaś była lol. Potem znowu poszłam spać i tym razem dla odmiany o 11 obudziła mnie.. siostra! I chciała żeby jej zaśpiewać piosenkę o księdzu bernardynie xD. Po dużej dawce przekleństw - zaśpiewałam. I znowu poszłam spać.. I się obudziłam teraz i już chyba jestem wyspana :/. Więc co jo tu będę robić nyoo xD?
A! Przypomniało mi się czemu się obudziłam. Miałam zły sen. Koszmar. Śniło mi się, że Michał przyszedł do mnie do domu. Ale ten dom nie wyglądał jak mój - był dwupiętrowy i jakiś taki inny. I okazało się, że ludzie właśnie wychodzą, bo ja w tym domu robiłam konwent xD. I przyszli też moi rodzice i mama zaczęła coś krzyczeć o bałagan.. I kazała iść Michałowi do swojego pokoju (pokój moich rodziców wyglądał tak samo jak normalnie) i powiedzieć czy to nowa kanapa czy stara xD. A Michał powiedział, że stara (zresztą była stara), ale moja mama powiedziała, że nowa xD. A potem mój tata zaczął coś mówić i ja się obudziłam. Ha! "I co to za koszmar niby ma być?" - możnaby pomyśleć. Ale pamiętam jedną z rzeczy, które mówił mój tata. Mówił, że ja muszę się nauczyć doić krowy, a potem połykać czy coś takiego xD. Kurna xD. Trudno to opisać xD. W każdym razie było na tyle straszne, że się obudziłam.
I co ja teraz zrobię.. Buuu.. Chyba się zmuszę do spania..
Saturday, September 24 2005
Man!
posted @ 01:10 in [ Karina Show ]

09/24/2005 at 08:19 PM
ciekawe co mialas sie nauczyc polykac ... hie hie hie miu to jedno w glowie... no tak mleko mialas nauczyc sie polykac...
09/24/2005 at 08:46 PM
Czemu Cię nie ma na gadu xD! Odezwij się do mnie proszę, bo mam taaaaaaaaką sprawę!
A gdzie Ty wogóle jesteś?
W Belgii xD?