w swietach nie lubie tego, ze mijaja mi tak leniwie. znaczy - uwielbiam to, ale mam wyrzuty sumienia, ze nic nie robie.. spie sobie grzecznie do pierwszej, klade sie o czwartej, wogole sie nie ucze. a powinnam juz zaczac (dawno)! ale wogole nie moge sie zmusic do nauki.. matura za pasem a ja zamiast "chlopow" czytam "ai no kusabi" (jaka to wzruszajaca ksiazka.. XD..to byla prawdziwa milosc.. a guy byl fe!fe!fe! a ten biedny riki..odcieli mu to i owo :P, a ten ich "ostatni gleboki pocalunek" nyaaaa!!.. ehh.. och!iason! *___* jak ja uwielbiam takich brutalnych seme.. :D). tak czy siak powinnam sie uczyc gegry.. a tu zonk! mama glendzi, tata glendzi, a ja ucinam sobie drzemke XD. tak byc nie moze! biore sie za siebie!
od jutra...
Sunday, December 26 2004
przestaje lubic swieta...
posted @ 21:44 in [ Karina Show ]
