Hm.. O co chodzi? Jakoś się niesowjo dziś czuję.. Jakbym nie była w swoim ciele.. (nieee no - patrzę: to moje przeca.. nie da się ukryć xD).. Jakby mnie ktoś walnął w głowę bez kitu.. Sama nie wiem kto mnie zrobił :/. Może to dlatego, że mam okres? Może za mało spałam i tyle? (przecież wstałam dzis o 7.30 o.O). Jakaś skwaszona jestem nyo.. Taki marazm nyo... ;( Ale nie od rana przecież.. Ha! Zaraźliwe jest bycie skwaszonym.. Ueee.. No nie wiem nie wiem.. Wyśpię się i będzie lepiej. Prawdaaaaaaaaa? A może posprzątam..? Eee.. wyśpię się. To na pewno zj*bany okreso humorek ot co!
Ostatnio mam dziwne sny (ostatnio? lol). Ehem.. Mam dziwne sny - jak zwykle (prawda..). Opiszę ten ostatni (jeszcze nie opowiadany, bo zapomniałam :P).
Snił mi sie plakat z filmu. Plakat był cały czarny, a na nim tylko napis "Potwór" i twarz potwora tego (jakby małpa tylko wodna xD). To był plakat w wersji polskiej. Był jeszcze w angielskiej - "The monster of the Pacific ocean". A następny epizod w tym śnie to był urywek wiadomości i spikerka mówiła, że w oceanie jakieś planktony czy co tam tworzą nową formę życia.. I była pokazana woda jakaś zielona.. Naukowcy badający próbki.. Dżizas krajst muczos dziwaczny sen.. Kwestia przyzwyzajenia..
Wednesday, July 27 2005
?
posted @ 21:48 in [ Karina Show ]

07/27/2005 at 11:46 PM
Zly humorek to mysle ze i jedno i drugi :( Po prostu musi przejsc :P
A co do snu sprzedaj prawa autorskie jakiemus scenarzycie bo ja juz widze Oscara :)
07/28/2005 at 04:51 PM
No proszę proszę! Już druga osoba połączyła moje sny i Oskara! Może da się na tym zarobić... ;)
A humorek njuż lepiej :D
Buzioki Thagguś :*
07/28/2005 at 08:57 PM
Ale Karina to brzmi jak poczatek jakiegos filu (i pewnie bylby rewelacyjny :) )
Aha odezwij sie na gg bo stracilem numer do Ciebie :(