Sunday, July 24 2005


Sprzedawca dywanów pedofil
posted @ 01:30 in [ The Kaczors ]

Mojej mamie się zachciało dywanu.. Dywanu do naszego pokoju. W sumie uważam, że to dobry pomysł. Może w końcu mój pokój, kiedy już coś miękkiego będzie na podłodze :) przestanie być takim obcym, nieprzyjazym miejscem i wogóle hoho - nawiedzonym :P. Nyo moja mama chciała dywan nam kupić do pokoju, bardzo chojnie z jej strony, ale dywan miał byc ze stadionu. Mi tam rybka, ale stadion ma to do siebie, że trzeba na niego jechać rano ;________;. Skończyło się na tym, że pojechałysmy z mamą o jakiejś pierwszej :P. Tam taki koleś przy wejściu handluje tymi dywanami. Już kilka razy oglądałyśmy dywany u tego faceta. I za każdym razem mnie obejmuje xD stary oblech. A tym razem moja mama przeszła samą siebie - kazała mi jechać też żeby sie potargować z nim. No i idziemy tam i moja mama mówi do faceta:


Mama: A szukam dywanu tyle na tyle kolor taki owaki.
Pedofil: Ano mam taki. [obejmuje moje ramię] A to dla córeczki?
Karina: [ściska mamę za rękę; wywija się spod ramienia pedofila]
Mama: A bla bla bla o dywanie.
Pedofil: A bla bla bla o dywanie. [siups mnie za ramię]
Karina: [wyslizguje się z morderczego uścisku]
Mama: A ile ten dywan kosztuje?
Pedofil: Aa.. Jak dla was to 220.. [obejumje mnie]
Mama: Aha.. Karina, podoba ci się?
Karina: Tak tak! [kup kup.. tylko już stąd chodźmy xD]
Pedofil: [obejmuje mnie i się szczerzy]
Karina: [GWAŁTOWNIE się wyrywa]
Pedofil: Ee.. Brzydka ta pani córka..
Karina: Ghaaa!!
Mama: Ho hoo.. Nieprawda - ładna.
Pedofil: Nieprawda - brzydka.
Mama: Już ja po pana oczach widzę, jaka "brzydka"..
Pedofil: No dobra.. ładna.. [obejmuje me bioderko o.O]
Karina: [w akcie desperacji kopie mamę w kostkę i ściska za rękę]
Mama: No to my poprosimy ten dywan.. Chociaż.. A nie za niebieski on?
Pedofil: Ale Karina lubi niebieściutki! [pokazuje na moja rybę na pierścionku niebieską] Luuubi! Ale ma rybencię ojeciu jeciu.
Karina: ...
Pedofil: Rzeczywiście ładna ta pani córka.. Będzie miała powodzenie!
Mama: Taa.. Jak tramwaj w Boże Narodzenie XD
Pedofil: [pół godziny śmiechu] Dobre.. Dobre..
Mama: To my poprosimy ten dywan..
Pedofil: A ile Karina ma lat? 17?
Mama: No co pan! 15! [sporostowanie: mam 19]
Pedofil:[zwyczajowo się do mnie gdzieś tam pcha z mackami]
Karina: [zwyczajowo się mniej lub bardziej delikatnie wyrywa]
Mama: A pan ma dzieci?
Pedofil: Ja? Nie nie ja nie..
Mama: A.. Jakby pan miał córkę to by pan zobaczył jak ojcowie potrafią być zazdrośni o swoje córki..
Pedofil: No tak tak. Zrozumiałe, że tata chce dla Kariny jak najlepiej..
Mama:. Nie nie. On jest po prostu z a z d r o s n y [sprostowanie: mój tatko średnio się mną interesuje, a do zazdrości o mnie to hoo hoo! N ale niech se pedofil myśli, że zazdrosny..]
Pedofil: ... [schłodzony ;D]
Mama: No to bierzemy ten dywan.
Pedofil: I tu widzi pani jest taki problem.. Bo akurat TEN dywan jest zaklepany.
Mama: I nie ma pan więcej takich?
Pedofil: Nie.
Mama: Hm...
Pedofil: Bo obiecałem jednej klientce dziś, że jej zawiozę. Bo kupiła dwa ten i tamten [pokazuje tamten] i miałem je dostarczyć..
Karina: To może przyjedziemy kiedy indziej?
Mama: No jak? przecież jutro wyjeżdżamy! [szturch mnie w boczek]
Karina: Ano racja.. [myśli: taaa =_="]
Mama: No to może pan jednak nam sprzeda ten dywan [szturch mnie]
Pedofil: No nie wiem.. nie wiem..[obejmuje mnie]
Karina: [nie ucieka; myśli: Ghaaa!; uśmiecha się głupio]
Pedofil: Ale co ja powiem klientce?
Mama: Że pan dowiezie kiedy indziej.. A na pewno pan dowiezie. Pan solidny fachowiec przecież jest!
Pedofil: A Karina pójdzie ze mną, hee?
Mama: Tak taaak.. :). To ile ten dywan?
Pedofil: No.. Jak dla Kariny to 210..
Mama: Oj! Zakochał się pan od pierwszego wejrzenia! Na zabój się pan zakochał!
Karina: Hihihi [myśli: gdzie jest torebka na wymioty?]
Mama: Karina idź do bankoamatu. Masz to, to i tamto i weź 300 zeta
Karina: [poszła, wróciła]
Pedofil: Tylko co ja tamtej klientce powiem?
Mama: Że pan przwiezie kiedy indziej.
Karina: Właśnie właśnie.
Pedofil: [Bierze mnie za rękę]
Karina: [znosi to przez chwilę]
Mama: Ohh.. Mam 200 złotych.. Nie mam 10, tylko 50! To może pan jeszcze opuści te 10?
Pedofil: Eee..
Mama: Jeszcze przyjdziemy do pana, bo potrzebujemy jeszcze dwóch dywanów do pokoju i jednego do przedpokoju.. A ma pan dywany tyle na tyle? A tyle na tyle? A za ile?
Pedofil: A mam takie owakie hoho dywany dla Kariny za tyle i tyle.
Mama: No to my jeszcze do pana przyjdziemy.. [płaci 200] Dziękujemy
Karina: Do widzenia [usmiecha się; bierze dywan i chce stamtąd spadać już xD]
Mama i Karina: [idą sobie]

[może na 10 metrów odeszłyśmy]

Pedofil: [wrzeszczy] Karinaaa! Karinaaaa! [podbiega do nas] A może ja bym numer wziął, co? Czy nie?
Karina: [siedzi cicho, bo jakby miała powiedzieć cokolwiek byłyby to przekleństwa xD]
Mama: Proszę pana! My do pana jeszcze przyjdziemy nie raz!
Pedofil: A może jakąś straszą koleżankę Karina przyprowadzi?
Mama: No jasne, że przyprowadzi!
Karina: No! Magdę na przykład..
Pedofil: Magdę?
Mama: Tak tak.. Magda..
Pedofil: Ale strasza?
Karina: Taak! 19 lat, śliczna opalona blondynka :D
Mama: A jaka wysoka! Jak ten dywan!
Pedofil: [ucieszony] Dobrze.. To do zobaczenia. [idzie sobie]
Karina: [bierze dywan i sobie idzie]
Jakiś stary facet: A może lepiej rozłożyć ten dywan i na nim polatać, he?
Karina: ...
Mama: Hohoho!
Karina: Co?
Mama: Podryw na córkę :D
Karina: [skręca w złą stronę bo myslała, że dom jest gdzie indziej xD]
Mama: Gdzie idziesz?
Karina: Gdziekolwiek ;____; byle dalej stąd..

[w drodze do domu]

Karina: [wykrzykuje pretesje do mamy za handel żywym towarem xD]
Mama: Etam.. Przecież nic się nie stało.. Tylko zwykły zboczuch niegroźny ;P

[w domu. Okazało się, że dywan (zdaniem mamy) nie pasuje do łóżek]

Mama: Stary zoboczony oblech! Obrzydliwy pedofil! Córkę mi tu molestował [itd]
Karina: Szkoda, że wcześniej tak nie mówiłaś.. Mamo..
Mama: No..
Karina: Mamo.. Pasuje ten dywan..
Mama: Pasuje?
Karina: Pasuje pasuje! [tylko mi nie każ tam wracać :P]



--

Matko kochana! Ale obrzydliwy ten pedofil był! W sumie to nie aż taki pedofil, bo chciał starszą Madzię :P. Ale kurde.. Moja mama.. Na alfonsa by się nadawała.. Albo na taka burdel mamę jak w filmach :P. Kurde.. Jeszcze trochę i by własną córkę za stado wielbłądów przehandlowała na bazarku xD. A ten facet jaki denerwujący.. Jeszcze źle wymawiał moje imię! Strasznie mnie to wku*rwia.. Niektórzy tak robią, że zamiast Karina, mówią Karyna.. Coś pomiędzy "i" a "igrek"..
Takie ni i ni y..
Jak..
Jak..

Takie jak w słowie "bitch".


8 Responses to “”

  1. yanek Says:

    no i wszystko jasne... mama cie chce obchandlowac za dywan....

    albo za stado wielbladoof

    Karyna... ja pierdole


    ide natluc tego zboczyla jutro...
    idziesz ze mna? jak cie dotknie to mu jaja wykręce i zakręce na czubku głowy

  2. karniak Says:

    Moja mama zawzze to robi XD


    A faceta normalnie zabijemy i sprzedamy na mięsko :P

    Czytam tę notkę któryś raz i kolejny raz mnie zabija...

  3. Thagg Says:

    Karina to moze po prostu nastepnym razem powiedz nam jak bedziesz jechac po te dywany to sie wybierzemy i niby przypadkiem bedziesz musiala z nami pogadac, a sie zrobi to tak ze rozmowa bedzie trwac do konca transakcji :P (noo ja np daaaaawno Ciebie nie widzialem, a twojej mamy to wogole, wiec sie za bardzo nie zdziwi :P )

  4. Madzia Says:

    Ty kurde karina wcale nie lepsza od swojej mamy - -' jeszcze mnie w te brudne interesy bedziesz mieszac...
    własna przyjaciółkę dla dywanu sprzedawać T_T ty Brutusie! I nawet słowa nie powiedziałaś jak u mnie byłaś potem grrrrr

  5. karniak Says:

    No jeszcze się mam chwalić, że mnie mama za dywana chciała oplylić? :P

    Nie nie..

    Poza tym - ja miałam gorzej i nie marudź, bo Ciebie nie zmacał smierdzący czosnkiem zboczuch!

  6. karniak Says:

    Hmm.. Tak se myślę, że jeden "czosnkowy" to mnie juz kiedys zmacał XD ;) hahahaha!

  7. yanek Says:

    enter nightttt... take my hand... after never never land...

    a tak właściwie to:
    "Brzydką ma pani córke" - wjeby :D

    :D
    ja chyba kojarze gdzie ten pedofil pracuje. Normalnie naśle na niego czarnuchów żeby mu przerobili odbyt na ciastko z dziurką

  8. karniak Says:

    Yanek i jego nigga banda :D


    Jeeej!
    Będzie mi się śnić po nocach :D



« Previous Post
Next Post »