Nyo.. Mnie tu pan Michał Wielki De poinformował, że lista wisi na anglistykę.. wiedziałam żeby nie jechać. Wiedziałam. Ale pojechałam.. I po drodzę nawet mamę zgranęłam i pojechała ze mną :). Jęczała coś, że jest zmęczona i ją boli toi tamto i łojezu, ale chyba widziała, że się trzęsę więc poszła ze mną :P. Jęczała całą drogę :P.. A poszłyśmy na italianistyke i iberystykę, ale było zamnkniete, a potem na anglistykę.. Eee.. Nyo i tak.. Troche statystyki:
Zdawało 2687 osób
Przyjmowali 125
Można było zdobyć 400 punktów
Karina miała 344 (86%)
Ostatnia przyjeta osoba miała 364
A Karina była która? 490 xD
Ee.. Wiedziałam, że będzie na bank tych 125 pierwszych lepisiejszych ode mnie.. Ale że aż tyle świń będzie to nie wiedziałam.. Moja mama też mnie wkurzyła nieprzeciętnie, bo ja sobie bardzo szybko chciałam pójść stamtąd. A ona "nie nie.. zostańmy jeszcze trochę.. Popatrzmy.." I kurna wszystkie listy czytała na głos i coś pieprzyła.. Wrr.. Następnym razem, choćbym nie wiem jak się bała idę bez mamy! Pierdzieliła bez sensu całą drogę, a ja byłam bardzo wkurzona.. Już nie tylko na to, że jest aż tak źle jak jest.. Tylko na to, że tak gada i gada xD. Poszłyśmy na lody - to mi się trochę lepiej zrobiło :P. A moja mama cały czas o tej rekrutacji smacji dupacji coś narzekała, że dużo, że bla bla.. W sumie prawda, ale nie chciałam tego słuchać wcale.. Mówię jej żeby już przestała, bo mnie to denerwuje, że możemy iść w ciszy - to mnie jeszcze opierdzieliła, że niegrzeczna jestem... Kupiłam sobie jeszcze jednego loda i jest już lepiej.. Ale i tak mi źle tak trochę.. Znaczy właściwie nie wiem, co to za uczucie, bo i tak wiedziałam, że będę miała za mało.. Ale przynajmniej mama nie jest zła.. Wręcz przeciewnie - powiedziała, że jest dumna Oo (i chyba naprawdę jest oO), że tak dobrze zdałam itd. No czy ja wiem, czy dobrze.. :/. No ale trudno.. Potem mi pan Michał zrobił telefoniczne pocieszanie :) (a nie chciałam xD), i mama też mi robi pocieszamnie, tylko domowe :P. Że lepiej być europejskim specjalistą, że cośtam bla bla, że starczy mi chłopak na anglistyce i na co tam jeszcze ja xD.
Ehh.. No już dobra. Nie będę zrzędzić..
Jeszcze mnie czekają wyniki na inne styki (italianistykę i iberystykę) i sfkez.. Ehh.. Wydaję mi się, że na inne sttyki to szans nie mam, bo tam zdawali ci sami ludzie co na anglsitykę! A na sfkez to już na bank nie mam szans xD - 16 miejsc oO.. Ho ho.. A ja mam tam 88,5 % .. To za mało :/. Uhh.. A ja bym na italianistykę chciała, ale coś mi się wydaje (i mamie też), że będzie podobnie jak z anglistyką :/. Ehh no trudno.. Postudiuję sobię europeistykę - też dobrze :D.
A wogóle to pan Michał miał kiepski pomysł - informować swoją mamę o moich postępach naukowych; i to robi xD. Gosh.. No zaaaaj*biście xD. Jeszcze mi brakuje tego żeby kolejna osoba stwierdziła, że jestem za głupia, za jakaśtam i wogóle za bardzo nie taka dla pana Michała.. I to w dodatku jego mama xD. Chociaż.. Może to kwestia przyzwyczajenia?
Miałam być Lucky..
hm..
Mam ochotę posiedzieć i się pogapić w przestrzeń.
Posiedzę.
Friday, July 15 2005
Uuuu.. Ale zjebka xD
posted @ 21:54 in [ Karina Show ]

07/16/2005 at 12:50 AM
Atomówka to de reskiue!
You are ze bestestest! You are macho mucho micho :D
And i dont think you are stupid. Anyone who think you are stupid is stupid. And what if you think that you are stupid? eee... me dont know...
ponieważ mi źle też moge się gapić w przestrzeń?
07/16/2005 at 01:09 AM
Gapienie się w przestrzeń nie jest opatentowane więc możesz :)
A jak Ci źle - zjedz kebaba :D
A ja stupid i tak jestem i tak...
Stupid girl..