śniły mi się karaluchy..
Z sennika: "Insekty - symbolizują zwykłe wyrzuty sumienia, wewnętrzne niezadowolenie z siebie, przeważnie na podłożu seksualnym" No ba xD. Jak zwykle :P.. A rózowe te karaluchy były..
A poza tym to jakos tak jest.. Hm.. dobrze..
This is a story about a girl named Lucky..
Miło bardzo jest jak pan Michał na mnie leży i czuję jaki jest ciężki.. Hi hi *^^*. Słodki ciężar :3. Mmmmmm.. Dzisiaj sobie tak całkiem długo leżeliśmy :D (aż wymiękłam, bo za ciężki ten słodki ciężar :P). Wogóle dzisiaj było wyjątkowo miło :D. Chyba najmilej ze wszystkich tortur (u pana Michała) EVER! I sobie tak dzisiaj ekstremalnie pachne panem Michałem.. Cała.. Mmmm... I tak wącham wącham i nie moge przestać. Każę mamie wąchac, a mama mi mówi, że nic nie czuje xD. Pff! Nie zna się ot co! Ja sobie tu pachnę do tego stopnia, że z pełną świadomością się dziś nie umyję :P. Bo ja lubię zasypiac pachnąc panem Michałem.. Mmmm. Jakbym zasypiała koło niego ^^. A teraz jestem dość samotna nocami, bo siostra wyjechała na obóz.. Ehh.. Mama! Ale dzisiaj miło było. I słodko, i fajnie i.. i.. No jakoś tak siupel *^^*.
Oraz. Japońska fraza na dziś:
Kimochi ii..
Wzdech..
Nyo.. I..
fp fxoina
..ale nad tym jeszcze popracujemy..
Wzdech..
Thursday, July 07 2005
It's gettin' hot in here..
posted @ 02:34 in [ ...})i({... ]

07/07/2005 at 08:54 AM
A mówiłem że mi łapki pachną pewną zwiewną i uroczą dziewczynką? Jak ślicznie pachną :3
Ale wczoraj musiałem naprawiać wielkie mechaniczne potwory maszynowopisaniowe i zapach sobie gdzieś poszedł zastąpiony przez woń oleju i smaru. chlipu :(