tak tak... juz jutro dzieci w klasie daja sobie prezenty. ale karinka z madzia dadza sobie na osobnosci/prywatnosci - to dobrze bo jakby mial byc obciach to tylko przy mnie ;P [joke taki wynikajacy z mojej niewiedzy dotyczacej prezentu.. prosze sie nie obrazac :P]. jesli chodzi o prezenty dla naszej wspanialej paczki od j.lo to podobno beda "bezbudzetowe, ale z pomyslem".. pewnie origami jakies skleci albo co XD. ehh.. bede se musiala dodatkowa polke na to pewnie dokupic - -'.. za to juz sie nie moge doczegac zeby zobaczycco dostane, co inne dzieci dostana, a w szczegolnosci d. od agatki :P (obstawiamy swieczka czy mydlo, mydlo czy swieczka :P)!!
pani stand* taaaaaaaaaaki minus dzis dostala. ta kobieta na prawde nie umie docenic tego, ze prawie jako jedyne po niej nie jezdzimy!! bezczelnie postawila nam paly bo nie bylysmy na klasowce! jak ona smiala! tlumacze jej, ze bylysmy chore, a ona nie chciala wierzyc, bo to niemozliwe.. na raz? po jednym dniu?? tak, droga pani, poniewaz ja sie od madziary zarazilam, a nie jeden dzien tylko piec! i jeszcze sie bezczelnie regulaminem zaslania! boff!! XD. naaa.. gowno mnie to obchodzi i tak jestem genialna :P. poza tym nie pytala a wczoraj jak ta baka siedzialam i sie uczylam angla i historii i zbyt malo X przeczytalam :[ wrr..
plany na sylwestra
temat osobny, bardzo obszerny i skomplikowany..nie wiem jak to wszystko bedzie ale na poczatku nic sie nie kroilo.. nasza wspaniala paczka nie robi nic razem (no a jakze by inaczej - -'). potem dziewczeta wyskoczyly z propozycja jakiejs imprezy z NIEfajnymi.. na poczatku srednio sie ucieszylam, bo nieprzypasowalo mi parowanie :/ magda+arius, ana+matylda, bacha+kenny, i karina+? nie-wiadomo-kto.. wlasnie ta czesc parowania mi nie przypasowala :P. no bo zmusili jakiegos kolesia (nie znam go ;___;) zeby ze mna poszedl.. to troche durne nee? pewnie mu wmowili, ze jestem wysoka blondynka o duuuuzych nieieskich oczach :P.. a to sie biedaczek rozczaruje >.<. ale musimy isc w parach inaczej sie nie da.. bedzie nas za duzo.. wlasnie dlatego jak mi o tym powiedzialy to zrobila (cytuje ane) "mine jakby mi ktos gowno pod nos podstawil" :P. dopiero potem (jak stalo sie jasne, ze nic innego sie nie kroi XD) spodobal mi sie ten pomysl :P. jest oczywiscie problem z mama dziewczyn.. a jak ich nie pusci (co jest bardzo prawdopodobne - -;;)?? poza tym ide o zaklad, ze to swatanie to kiepski pomysl.. albo ten koles mnie nie polubi (90%), albo bedzie pasztetem babuni XD - pomidorowaty, nizszy ode mnie (wbrew pozorom to mozliwe :P) lub inne defekty totalnie dyskwalifikujace.. no ale z drugiej strony przeciez musimy tylko razem wejsc i to wszystko! wiec jak uzna mnie za totalnego zjeba i/lub vice versa :P to nie bedzie problemu.. a moze.. a moze?? .. nieeeeee!!!!! *bije sie w glowe* zmadrzej ty dziewczyno poki czas.. :P.
oczywiscie dzisiaj pojawily sie kolejne przeszkody: koszt wzrosl z domniemanych 5 zeta do 30 od osoby O_O i okazalo sie, ze to bedzie w domu na przedmiesciach.. mi to tam zwisa, ale mama dziewczyn.. ehh..
ale j.lo nie ma gzdie pojsc.. a jak my wybedziemy na impreze to ona sama zostanie. wiec moze jak sie okaze, ze nie idziemy na ta impre to se zrobimy cos w domciu :] a co? KARAOKEEEEEEEE!!! ^o^ po trzezwemu ale to co i tak sie bedziemy dobrze bawic! ot co!
ale Boze.. prosze..
Tuesday, December 21 2004
the end of days is coming... ;)
posted @ 22:45 in [ Palantki kochana ]
