kiepsko, bo:
1. wydalam kupe kasy na prezenty:
- madzikarp 42
- kama 21
- mama 20
- tata 8 (XD malo hehe)
- no i najwazniejsze.. ja 220 :D
z powodu tych wszystkich wydatkow mam na koncie wolnych srodkow 0.00 zl a do tego mialam mamie oddac 100 zeta.. tylko nie mam z czego :]. i w rezultacie mama cos pluje ooszustach finansowych, a ja sobie w duchu przeklinam XD
2. koteckowa studniowka - problem finansowy zazegnany. na kazdy inny problem kotecek takze ma idealne rozwiazanie _-_ OMG! w sumie to nawet bym sie przejechala ale do14 stycznia nie wiem czy bede miala sukienke, buty etc.. ja nie moge! koles to musi miec nierowno pod sufitem a w dodatku zagiecia przy oknach! zeby MNIE zapraszac na studniowke?? O.o hehe.. jak pojade to mu narobie obciachu przy znajomych i bedzie mial nauczke :PPP. mama razcej nie oponuje.. jedynie przeszkody finansowe widzi.. heh - te sa juz zalatwione -> kotecek stawia :P.. no.. ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie
3. nocka dzisiaj na bank zarwana ;_____;
ale to bedzie przyjemne zarwanie :]. musze przeczytac druga polowe X bo trzeba go oddac..
4. nocka zarwana na 500% - z pol roku temu obiecalam j.lo narysowac aniolka, zeby wreczyla go siostrze na swieta.. w ostatniej chwili (czyt. wczoraj o polnocy) zabralam sie za rysowanie i mialam gotowy projekt (ktory nomen omen calkiem niezle mi wyszedl :D), ktory jednak nie przeszedl bo aniolek, jak sie okazalo, ma miec krotkie wlosy.. musze to zmienic.. ;_____; OMG zdechne tu marnie...
5. nocka zarwa na 1000% - jutro klasoweczka z historii. z tej okazji zostalam zmuszona do wybrania sie z madziara na wystawe fotografii o PRL. magda robila notatki a ja sie tego naucze.. albo i nie XD. do tego rozdzial "komunizm a gospodarka" wkuc na pamiec i rzuccie sie z mostu drogie dzieci..
z socjalistycznym pozdrowieniem XD
Tuesday, December 21 2004
kiepsko... ale ja i tak dam rade :D
posted @ 00:31 in [ Karina Show ]

12/22/2004 at 04:14 PM
karniak nie zastanawiaj sie tylko jedz na ta stodniowke... facet funduje to bierz:)
12/22/2004 at 06:51 PM
ana na prawde tak sadzisz? a jak mu zniszcze "najwazniejszy wieczor w jego zyciu"? a jak bedzie niezreczna cisza? a jak od razu sie skapnie, ze jestem idiotka? a jak jego znajomi mnie nie polubia? a jak mnie zaciagnie do kibla i zgwalci XD? a jak bedzie do dupy? a jak.. a jak...? ehh v_v pomocyyy!! co ja mam z tym zrobic?