u pana michala w domu to mi sie bylo juz ze trzy razy.. :D! uohoho! sprowadza mnie do domu pod nieobecnosc rodzicow! ha! podejrzane! no dobra dobra.. jasne ze podejrzane :P. wszystko tu jest podejrzane :P. dobra do rzeczy.. pan michal to mieszka w takim polozonym z dala od cywilizacji :P jakby domku.. ale tylko w kawalku.. i ma bardzo dziwne mieszkanie! pizdzi w nim nieprzecietnie! brr.. serio..jakby normalnie lodowka non stop otwarta byla. ale wiemy ze to niemozliwe bo pan michal nie jest na tyle nieodpowiedzialna osoba zeby zostawiac otwarta lodowke! to zzera prad.. i jedzenie sie marnuje.. nie powiedzial tak oczywiscie ale mysle se ze to jest cos co pan michal moglby powiedziec. (jak moj tata.. :/ no ale nic :P). bo pan michal jest oszczedny :p. tym razem nie napisze ze skapy bo potem jest wypominanie :P. nie no ale kurde jest! i nie mowie tu wbrew pozorom o hajsie tylko o tzw "zbytkach luksusu". tzn musialam wymuszac zeby mnie odwiozl samochodem zpowrotem do domu bo sie perfidnie opieral :P. a co to! sprowadza sie mnie do domu i jeszcze zrzedzi ze ma odwozic! no bo jak ktos chce sie mna pobawic to potem musi mnie odlozyc na polke :P. dobra juz dobra.. w kazdym razie dom pana michala bardzo jest dziwmy! na ten przyklad szklanki w kredensie same chodza i robia cin-cin.. brr.. straszne! jakby mnie szklanki ni z tego ni z owego w kredensie wariowaly to bym zwiala z wrzaskiem :P! i jeszcze te dziwnekoty... wydaja takie dziwne dzwieki.. jakby dom sie walil XD.. a nad pana michala lozkiem jest sliczna angelina/lara *__*. a lozko jest super hiper - w samochodziki xD. a w sypialni rodzicow jest zegarek ktory tyka glosniej niz ustawa przewiduje O.o nyo a u pana michala to ja bylam bo mialam sw ogladac ale cos za zadnym razem nie wyszlo to ogladanie! raz ogaladalismy old boya (zeeeeby) a raz ring japonski ale bardzo nieuwaznie :P. nyo w koncu sa inne rzeczy do robienia.. np torturowanie mnie ^^ i wyrabianie procentow normy.. hm.. a u pana michala tak potfornie zimno! antonio! zimno.. a mi na dodatek ciagle burczy w brzuchu.. utrzymuje sie ze to motylki przemawiaja przez me cialo.. ja juz wiem XD skoncze z napisanym na brzuchu "help me" albo cos w ten desen XD. no tak czy siak motylki mowia panu michalowi jak tam latanie i ogolnie z moimi motylkami co je hoduje to sie chyba lepiej gada niz ze mna :P. moze dlatego ze nikt ich nie rozumie? znaczy podobnoz pan michal rozumie jak motylki mowia "tak" i "nie" XD. no.. imo to one warcza :P. nyo a dzis u pana michala byl bardzo mily sobotni poranek ^^. jak to na tej wsi polskiej czas leniwie leci! lol normalnie sroda a tam jeszcze sobota XD! wiec jako ze to byla sobota to zmusilam pana michala do zrobienia sniadania ^^. mmmmm.. slodziuchne :3. ogolnie to cos ostatnio pan michal sie wspina na szczyty (lol) slodkosci *^^*. zaslodzil me raz.. hm.. :3.. zaskoczyl mnie slodko w sprawach motylkowo-kreskowych ^^.. europejskich? xD nyo.. hm.. :). to strasznie milusie ze kogos obchodzi to co mi sie podoba i co ja czuje chociaz tak wlasciwie to rownie dobrze moglby to miec w dupie.. ale jednak go obchodzi :). .. :) albo ladnie wciska kit :P. pan michal ogolnie bardzo ladnie wciska kit :P. mistrz konwersacji lol :D
a na weekend! pan michal wybywa na bialorus.. brr.. a jak se tam jakom bialoruska goraca panienke znajdzie co chetnie nogi rozlozy? heee? to co bedzie?! he? "za granica sie nie liczy"! phi! a niech Ci sie nie liczy! przeciez bialorus to nie jest wcale za granica! spytajcie mojej mamy! ona wie :P. poza tym jezeli juz to na bialorusi sie kurde liczy podwojnie! normalnie! zaraz nie wytrzymam... NA BIALORUSI SIE LICZY PODWOJNIE! dobra juz karina bo ci zylka peknie :P. pana michala nie bedzie na konwencie znaczy sie bo wyjezdza w weekend :( bu.. no ale czy nie ma zasady "na konwencie sie nie liczy"? moze nie ma..? :P LOL.. musze se napisac liste kandydatow do "na konwencie.." lol
a teraz lulu ^^ na jutro troche poplakacimy z madziarom avangardom
Thursday, May 19 2005
u pana michala w domu *^^*
posted @ 02:15 in [ ...})i({... ]

05/19/2005 at 04:55 PM
mmm... yanek i jego figurki *___* XD