Tuesday, May 10 2005


...
posted @ 00:17 in [ Karina Show ]

a kolezanka na 19. urodziny dostala ksiazke.. "ferdydurke" gombrowicza


:)


7 Responses to “”

  1. karinka Says:

    phi! sama chciala! a my tu tylko spelnialismy marzenia!

    bo ja na ten przyklad to bym sie ochlastala jakbym lekture dostala :P

  2. Krzysiek Says:

    Karinko dzięki że napisałaś odpowiedż na pytanie :-) bo wczoraj nie moglaś się przebić i powiedzieć... Yanek jak zwykle grał pierwsze skrzypce.
    Yanek, marzenia nawet te malutkie sa czasem bardzo ważne... ciekawe co ty dostałes na 19-te urodziny.
    Po 1 juz pewnie nie pamiętasz
    Po 2 pewnie to był jakis zboczony prezent, bo jak inaczej...
    Po 3 chyba nie chcemy wiedzić :D

  3. karinka Says:

    :)

    :*

  4. Madzia Says:

    hmmm... tia, ferdydurke to w sumie nie taka zła książka (szkoda tylko, że jej nie przeczytałam :P) ale i tak ni rozumiem jak sobie tak można zmarnować prezent... z drugiej strony dobrze, że dostała to co chciała a nie jakieś coś co by nie wiedziała nawet co to i co z tym zrodić ^ ^ dobrze, że chociaż ciasto się udało :D mimo co poniektórych komentarzy karinko :P.

  5. karinka Says:

    jeszcze nie wymiotowalam. ale jak bede to znaczy ze ciasto sie nie udalo :P

  6. Madzia Says:

    karinciu, ty to już chyba uodporniona jesteś na moje
    "wypieki" :P raczej martwie się o j.lo i darka... ale oni mają niedługo historie więc może nawet im to na dobre wyjdzie (jak wylądyją w szpitalu to nie będą musieli pisać ^ ^) jeszcze mi (nam :P)
    za to podziękują :D

  7. karinka Says:

    nam? ja sie do wspoludzialu w ciescie nie przyznaje :P. niech zaskarzaja potem Ciebie :P o, glowna sprawczyni :P



« Previous Post
Next Post »