matura byla z polaka. te majtki mnie zabija. zabija mnie i powioza na cmentarz prosto XD. matura byla taka: jakis tam tekst.. w sumie nie taki zly ale wiemy ze zawsze jest mozliwosc zj*bania czegos.. odpowiedzi jutro w wyborczej.. poczekamy zobaczymy.. a potem byly dwa wypracowania do wyboru.. jedno o "potopie" (nie czytalam :P) i o "kordianie" (czytalam :D) plus "nie-boskiej komedii" (nie czyatalam XD). wiec - prostym rachunkiem pisalam o kordnianie i nie-boskiej :P. costam napierd*lilam jak nie wiedzialam i tyle. bo czasem nie wiedzialam. ahh.. niewazne :P. a co mnie to obchodzi! ino co by srednia byla powyzej 75% :D. no potem bylo dosc nieplanowane ale slodkie spotkanie z panem michalem ktory jest bardzo zazdrosny - bardzo dobrze :D. nie chce mi sie dzis nic pisac XD. szit! a jutro matura z angla :/. jak bedzie formalny to sie porzygam. a potem rowery :D. a potem spacer.. ehh.. ehh.. ide se. poucze sie a potem lulam :]
Thursday, May 05 2005
dzis
posted @ 22:03 in [ Karina Show ]

05/05/05 at 10:26 PM
yanek! nie gapilaby sie tak jakbys mi nie pchal lap pod ubranie! jak ktos takie perwersje z moimi "warunkami" w miejscu publicznym wyprawia to nie dziwota ze sie az babcia gapila!
nastepnym razem pojdziemy do Ciebie.. tam bedzie kameralniej :D
05/05/05 at 10:40 PM
no sama polozylam reke.. prawda.. ale.. tak trudno sie bylo oprzec.. mmmm..:]
ja zawsze wiedzialam ze wanna ma przewage nad prysznicem pod wieloma wzgledami.. zobaczymy czy pod TYM wzgledem tez ;). a plecy - bardzo chetnie.. :D