Nadchodzą zmiany. Realna perspektywa wyprowadzenia się.
To będą dla mnie straszne 2 miesiące. ;_; Muszę się spiąć żeby studia w porę skończyć, bo mnie matka z domu nie wypuści.
Thursday, February 11 2010
Czejndżyz..
posted @ 22:14 in [ ...})i({... ]
Saturday, February 06 2010
Znowu PAcon
posted @ 02:46 in [ ...})i({... ]
Ech, Pacon awaits, chciałoby się napisać [sauce].
Niby nic, a tak to się zaczęło, niby nic, zwyczajne pa pa pa...
Pacon.. Tak, tak, na pierwszym paconie rozkwitła nasza znajomość.
Co się dokładnie stało można przeczytać TUTAJ.
PAcon to szczególny konwent. Tyle wspomnień. Czas na rozliczenia, podsumowania.
Ech ech ech. Tyle się zmieniło...
Wednesday, July 29 2009
Tak szybciutko
posted @ 01:01 in [ ...})i({... ]
Był Balcon. Nie byliśmy snobami i spaliśmy tylko w viproomie ;-). Materac mieliśmy, nie było tak źle. Mi się na Balconie podobało, a już totalnie podobał mi się bal imperialny. Cudownie było, świetnie się bawiłam. To było jak studniówka bez matury, jak wesele bez rodziny, CUDOWNIE!
Potem była audycja. To była masakra, więc nawet nie wklejam linka. Masakra!
Będę miała czas, to coś skrobnę.
Teraz tylko wkleję bebo.
Siebie wycięłam, bo wyglądam na tym zdjęciu jak krowi placek.

No patrzcie jaki on przystojny.
JASON STACKHOUSE normalnie ;3.
Btw wampir Eric (Alexander Skarsgard) w teledysku Lady GaGi wtf? Nom nom. Piosenka nie podbiła mego serca, ale teledysk jest prawdziwie przerażający, hm, może nie przerażający... niepokojący.
Wednesday, May 06 2009
1,5 k
posted @ 23:11 in [ ...})i({... ]
Eh, eh. Dziś stuknęło nam 1500 dni razem. To już 1500 dni. Czas tak szybko leci... A my nadal tacy piękni i młodzi ;p.
Bebo mi z okazji tej rocznicy zrobiło nawet półniespodziankę i mnie zabrało do, uwaga, BURGER KINGA! Hee XD.
Nom, nom. 1500 dni. Kupa czasu. Wszechburger związków. Bywa lepiej i gorzej, ale generalnie jest szczęśliwie. No i zbliżamy się do dni potencjalnie szczęśliwszych. Może. Chyba. Wolno, w każdym razie ;-).
Eh eh :* :* :*
Saturday, April 11 2009
Jak za staaarych dobrych czasów
posted @ 17:12 in [ ...})i({... ]
Kiedy Yanek układał słowa z dziedziny żeglarstwo, a ja miałam radości na tydzień, bo raz dokopałam Michałowi ;-)
Ok, radość nadal aktualna :D
Skrabelky
Wednesday, April 01 2009
Nom, nom, nom
posted @ 21:51 in [ ...})i({... ]
29 marca minęły nam cztery cudowne lata. Cztery lata od naszej kwaśnej pierwszej randki na Bednarskiej. Taaa...
Bywało różnie... Są dobre i złe rzeczy... Duże amplitudy dobowe mamy ;p, ale jesteśmy raczej szczęśliwi. I nawet teraz, kiedy w sensie ogólnym dobrze nie jest, między nami jest słodko...
Dobrze, źle, dobrze źle. Sama jestem ciekawa jak to się skończy ;D.
Cztery lata. ;3
Ich, ich, ich ;3.
Ech, ech, ech ;3.
Hm... ;3.
Pięć lat zaokrąglając w górę!
I teraz komu to zawdzięczamy, kto jest tak cierpliwy: ja czy Michał? ;-)
Sunday, March 08 2009
Rajstopy i goździk
posted @ 21:01 in [ ...})i({... ]
Nom, nom, nom. Jak to jest? Ktoś zapomniał o Dniu Kobiet czy po prostu nie obchodzi? Dziwne, przez ostatnie 4 lata (zaokrąglając w górę) obchodził. Ciekawe, ciekawe.
Jedynymi mężczyznami, którzy mi złożyli życzenia byli: tata (ale to jasne) i, uwaga, Corvus i Sajmon!
Ja nie mówię, że jakoś bardzo mi zależy na obchodzeniu dnia kobiet, bo jakoś masakrycznie do tego święta nie jestem przywiązana. Tu nie o to chodzi. Tylko niedługo będziemy siedzieć na kanapie, popierdywać (!) i kłócić się o pilota...
Ciekawe, zapomniał czy olał?
Romantycznie, romantycznie.
