Mama mi trochę musiała pomóc ze strojem Chii. Toć niektórych szwów sama bym nie dała rady "założyć".
No to do maszyny....
Trzeba zmienić nici w bębenku...
Szukamy instrukcji obsługi...
Mama: Gdzie jest INSTRAKSZYN???!!!
A reszta a propos Mokonu zjawi się na karniaku jak tylko napiszę wypracowanie i będę miała chwilę czasu na wynurzenia blogowe :-).
Tuesday, December 16 2008
Przygotowania do Mokonu — wspomnienia
posted @ 20:10 in [ The Kaczors ]
Saturday, November 29 2008
Home alone
posted @ 16:21 in [ The Kaczors ]
Siedzimy sobie z Kamilą w domu. Ja się szykuję do wyjścia, stoję sobie w samej koszulce w pokoju, tzn. bez majtek. Nagle — dzwonek do drzwi. Hyyyy! Biegnę do łazienki, Kamila idzie do drzwi. Ja siedzę w łazience... Cisza, cisza, żadnego 'kto tam", żadnego otwierania/zamykania drzwi... No to wychodzę. Stoi Kamila i się gapi w wizjer.
Karina: Kto to?
Kamila: *na migi pokazuje, że nie wie kto to*
Patrzę — kominiarze. No to mówię...
Karina: Kto tam?
Kominiarze: Kominiarze.
Karina: Eee... Yyy... Eee... Nie możemy panów wpuścić, bo nie ma rodziców w domu.
Kominiarze: Ehe...
No to, kryzys zażegnany, wracamy do pokoju.
Kamila: Co mówi dwudziestojednolatka kominiarzom? "Nie ma rodziców w domu, nie możemy panów wpuścić."
Karina: A co mówi osiemnastolatka? *pokazuje na migi, ze nie wie kto to*. Poza tym mam 22 lata.
Kamila: A ja 19.
Ech, wtedy to było naprawdę śmieszne ;-)
Saturday, May 17 2008
Za tym samochodem!
posted @ 01:00 in [ The Kaczors ]
Moja siostra jedzie na wycieczka do UK w wakacje...
Mama: Kamila. Musisz teraz śledzić kurs Funta!
Kamila: Co? A kto to jest kursfunt?
Kursfunt xD
Ahaha.
Thursday, April 24 2008
Kamila's line xD
posted @ 01:58 in [ The Kaczors ]
Ostatnio jestem uzależniona od "Whose line...".
A Kama ogląda ze mną...
Ehem, prawdzący xD: Let's do a Hoedown with the help of Laura Hall on the piano!
Kama: Co? Co teraz będzie?
Karina: No... Piosenka...
Kama: Eee... Nie lubię jak DREW BARRYMORE śpiewa....
Drew Barrymore >:D.
To nawet zabawniejsze niż kiedy tampon mi wypadł z torebki w przejściu koło centralnego ;P
Friday, November 02 2007
Ale swojego taty
posted @ 01:05 in [ The Kaczors ]
Dziś się rodzinnie wybraliśmy na cmentarz.
Nr 1.
Przed wyjściem
Mama: Wysikałyście się?
Karina: Nie.
Mama: To się wysikajcie.
Karina: Nie.
Mama: Wysikajcie się, żeby wam się na cmentarzu nie zachciało! Mi się kiedyś zachciało i musiałam sikać w, tej, TOYOCIE!
Nr 2.
Na cmentarzu. Pieniążki do puszki zbierał polski aktor — Kazimierz K. Mama podbiega do niego i krzyczy xD
Mama:KUUZYYYNIIEEE!
Kazimierz K. zdążył wybałuszyć oczy XD. Mama wrzuca pieniążki i tłumaczy, że my nosimy takie samo nazwisko jak pan Kazimierz K., który podjął temat
Kazimierz "Kuzyn" K. A dziękuje kuzzynkoo!
Ale przez chwilę było takie "ee~~~". Mama chciała nas przedstawiać, ale byłam szybka i udało mi się zwiać ;-).
Co za dzień. Jednak dobrze, że się wysikałam przed wyjściem. Nawet malucha nie mamy, gdzie ja toyotę bym znalazła ;-)
Sunday, March 04 2007
Khhh XD
posted @ 22:28 in [ The Kaczors ]
Mieliśmy na obiad wczoraj spaghetti carbonara...
Karina: Błee, niedobre...
Mama: Dobre, przecież to CARBONESE!
Ehehe xD, widzicie: bolognese - carbonese :-)
Poza tym, "Taniec z gwiazdami". Wkracza Kasia Tusk.
Mama: Ładna ta Kasia.
Kamila: Noo.
Karina: Ee, Hermiona.
Kamila: COOO? WKURWIONA?
Karina: Her-mio-na*
Kamila: Ahahaha, usłyszałam "wkurwiona".
Mama: Co? Co usłyszałaś? Wymiona?
*Her-my-own-ninny :-)
Tuesday, February 06 2007
Pełna kurtula
posted @ 19:59 in [ The Kaczors ]
Mama: Karina, masz jakieś drobne? Bo nie mam na szatnię.
Karina: Idziesz do teatru?
Mama Uhm.
Karina: A na co?
Mama: Na szatnię.
