Thursday, April 24 2008


Kamila's line xD
posted @ 01:58 in [ The Kaczors ]

Ostatnio jestem uzależniona od "Whose line...".
A Kama ogląda ze mną...

Ehem, prawdzący xD: Let's do a Hoedown with the help of Laura Hall on the piano!
Kama: Co? Co teraz będzie?
Karina: No... Piosenka...
Kama: Eee... Nie lubię jak DREW BARRYMORE śpiewa....

Drew Barrymore >:D.

To nawet zabawniejsze niż kiedy tampon mi wypadł z torebki w przejściu koło centralnego ;P



Sunday, April 20 2008


Nudzi mi się...
posted @ 15:15 in [ Karina Show ]

Jasne, jest co robić, ale jakoś tak mi się nie chce... Chyba za geologię się wezmę... Niewyraźna jestem i chora :(.

Jakoś tak dni mijają bezsensownie... Kole, dom, euro, kole, dom, euro, kole, dom, euro, odrabianie lekcji, trochę rozrywki, lulu...

Jeśli chodzi o rozrywkę, to ostatnio jestem uzależniona od "Whose line is it anyway?" *.* ;3. I Żony powróciły! Nareszcie! Już dziś kolejny odcinek ;3.

Hrumf... Jakoś tak nic sie nie dzieje w moim życiu, no nie wiem... Siakieś takie bezsensowne się wydaje... Nudne... Nie chce mi się, beee... Chyba o prostu napiję się kawy... ;).

I na ślub niedługo idziemy, hu, hu.



Wednesday, April 09 2008


Moar Magni
posted @ 22:51 in [ ...})i({... ]

Jeszcze troszkę fotek z Magni, Część Gargoylowa, część Kwakowa. Czekamy na części Corvusową jeszcze...

Słodziaki mleczaki [Kwak]
Słodziaki mleczaki [Kwak]

Mi ;3.

Me na scenie [Kwak]
Me na scenie [Kwak]


Z Gargoylem [Kwak]
Z Gargoylem [Kwak]



"Za Sebą" [Gargu]

Masterskie jest to zdjęcie no ;D.

Mahahaha xD

I jeszcze jedno Kwakowe. Pt. "Coach — co Ty byredzisz?" xD.

Ostatnie, obiecuję ;-) [Kwak]
Ostatnie, obiecuję ;-) [Kwak]

I mistrz drugiego planu... ;-)

Tu się Kwaku domaga fotek ;P więc będzie więcej eheh ;D

Ładny karniak w panelówce
Ładny karniak w panelówce

Z mikrofonem Coacha i kawałkiem Eudial. Się najadłam strachu przez ten mikrofon, bo na konie łaziłam właśnie z tym oto zepsutym mikrofonem Coacha, a pan z obsługi się do mnie przyczepił, że to ich łuu, aż mi serce stanęło, brr XD.

Z kurczątkiem
Z kurczątkiem

Ok, przyznaję, to zdjęcie wymaga uwiecznienia na karniaku xD. To jest moje najbrzydsze zdjęcie z Magni. Zrobiłam na nim szyje Pudziana i Lincolna Burrowsa omg XD i tak, na tym zdjęciu wyglądam jak Rumi ;-).

Z Tamiko
Z Tamiko

Chyba się Tamiko nie obrazi za bezpytajne upublicznianie jej reniferzego wizerunku ;-), bo obydwie ślicznie wyszłyśmy tu ;3. Zresztą jest na aco...



Friday, April 04 2008


Poproszę MAŁOLATE z podwójnym espresso!
posted @ 20:53 in [ Karina Show ]

Co za dzień! Zgarnęłam dwie piątki ;3 i raz się sfakałam. Może tylko o piątkach napiszę ;-). Jedną dostałam za mój genialny lesson plan, do którego sama zrobiłam rysunki i w ogóle visual aids i wszystko! Brzydkie, ale jestem dumna i tak ;P. A drugą piątkę dostałam z testu, który był od razu przed magni i wcale mi nie poszedł. Ja nie wiem, jak mi się udało to zrobić... Ale 5 jest, sesese!

Poza tym zaliczyłam udaną wizytę w coffeeheaven, gdzie moja siostra mi zafundowała DUŻOLATE mrożoną po zniżce ;3. Och, jaką ja mam kochaną siostrę. Pracującą xD.

A po południu bebe wpadło na hmm... afterek ;-) i w ogóle do do do do do do do do Doktorpiele dziaa!

Teraz ja się biorę za moje oguny, bo terminy gonią, a bebe idzie dziś pierwszy raz na nockę do pracki. Ja to spaciam dziś wcześnie, bo jutro od rana areo! A bebe niech siedzi ;P. Mua! :*



Friday, April 04 2008


Łuh!
posted @ 03:58 in [ Karina Show ]

Mam jutro referat i czuję, czuję, że się sfakam x_____X



Tuesday, April 01 2008


.... looooove!
posted @ 12:09 in [ ...})i({... ]

Trzy lata ;3. Trzy cuuudooowne lata!
Cztery lata zaokrąglając w górę.
Daje do myślenia, hę?
Podsumowanie naszej cudownej znajomości (uwaga niektóre momenty 18+!!!!!, no, 16+ niech będzie ;P):
[Kliken]


Never gonna give you up

♥ ♥ ♥

You know the rules!



Tuesday, April 01 2008


Na Magni
posted @ 01:37 in [ ...})i({... ]

Było super. Pojechaliśmy już w piątek po południu. Ja prosto z uczelni, obładowana bagażami, strojami. Depre mnie musiała wspomagać transportowo xD. Na miejscu byliśmy już ok. 18, pobłądziliśmy ;-), zagnieździliśmy się w hotelu. Pokój — cudo ;3. Czyste ściany, mięciutkie małżeńskie (:D łóżeczko, takie, że trzeba się było na nie natychmiast rzucić i poobczajać miękkość. Taa, w filmach to można zaobserwować, jedzie jakis lamer to hotelu, tam miękkie łóżko to on ziup od razu! No właśnie ja też xD. Nom, elegancko wszystko, telewizorek firmy Hospitality, chociaż ja bym raczej powiedziała Hostility. To taki kalambur, bo telewizor odbierał jakieś ziarno. I głupie filmy xD. Obejrzeliśmy "Gruby i chudszy" i "Eurotrip" ;__;. Ten drugi po prostu XD XD xD.

Nom, ale konwent konwent. Przebrałam się za Mimę Kirigoe z "Perfect Blue".
O tu jest:
Perfect Blue
Perfect Blue

Ja wyglądałam tak:
Mima
Mima

[Kliken żeby enlardżnąć]

I kurka czemu ktoś mówi, ze Rumi :(? Rumi bee.. Uważam, ze jako Mima wyglądałam ładnie. Ba, nawet czułam się ładna :-). Strój mi pomogła uszyć moja kochana szyjąca ciocia :-), stuff i dodatki po części sfinansowało moje pracujące kochanie ;3 i wyglądałam siupel ;3. A nie tam kurde, Rumi. Rumi była gruba i nie miała szyi, a ja mam wszystko na miejscu, No. Rumi... Pfa!

Konwent!! Konwent był fajny. Ludzi kuupa, na szczęście nas nie objęło "pstryk", bo niby jak, ahaha XD. Ale ścisk był, szczególnie na dole, u wystawców. Zresztą na konkursy i panele też się dopchać nie dało. Nom, ale pokręciliśmy się tu i tam, konkursiki, fandomowy, "Whose konwent is it anyway?" boskie >:D, jakieś panele, warsztaty, Zero Badziewia Show, potem cosplay. Cosplay był super, cudowne pro stroje, Yukari z Parakissa ;__;, Yunato ślicznie, Dreamhunter z załogą, Dajmos. Kupa DeathNotetardów była. Właściwie chyba L-tardzi wyparli narutardów.. Jasne, za L się łatwiej przebrać xD. DN-tardzi. Fajnie ;3. Zresztą najlepsza scenka po części z DN: Light bawił się w rozdanie nagród w łazience — nie sposób opowiedzieć. Boskie. No i Dajmos — bella frutti di mare :D. I scenka clampowa :3. Nom, cosplay był nadzwyczajnie fajny (scenki, stroje), ale się przedłużył świnia do 22 prawie. Zepsuło mi to rocznice trochę, bo 29.03 była nasza 3. rocznica i miała być romantyczna kolacja, a zamiast tego oglądaliśmy "Eurotrip" przy żarciu z Carrefoura xD. Ale nie to się liczy :-). Eh, eh. 3 lata. Bez zaokrągleń (różnie to można rozumieć ;P). Teraz już mamy 4 lata zaokrąglając w górę i wcale nie sikałam po majtach żeby to powiedzieć ;-). Ale brzmi super >:D. Nom, wracamy do konwentu.. Hmm, a nie, wyszliśmy po cosplayu, więc nie wracamy ;-). Przegapiliśmy karaoke.. Ale za to nie doświadczyliśmy ścisku w sleepach. Za to w ścisk w slipach jak najbardziej ;>. Omogod, ale dowcip :D. Już na konwencie załapaliśmy fazę na "ścisk w slipach", zresztą Grisznak to powiedział, a my z Michałem się brechtaliśmy. Zastanawiam się czy Grisznak wiedział co mówi >:D. Ścisk w slipach, taaaahahaha.

Nom, w niedzielę nawiedziliśmy konwent na troszkę, zaliczyliśmy narzekania dinozaurów itd ;-) i to właściwie koniec. Popołudnie niedzielne spędziliśmy szwendając się po Krakowie, zjedliśmy chaczapuri ;3, przegrałam zakłąd o zefirek XD XD XD, połaziliśmy i wsiedliśmy w pociąg do domciu. W pociągu mieliśmy niezły hardkor xD. Najpierw staruszka na naszej miejscówce ;__;. Na szczęście potem poszła na cudzą ;-), ale i tak było ciekawie, bo całą drogę siedzieliśmy w przedziale z matką z dzieckiem i staruszką xD. Ale dziecko było urocze ;3. Mała mądrala taka.

Niom, a teraś to juś domek i szara rzeczywistość..

Kilka fot:

Z nikisaku
Z nikisaku


Na schodkach
Na schodkach


Na
Na "scenie" xD


Na studzience >:D
Na studzience >:D


Na scenie — warsztaty K...
Na scenie — warsztaty K...


Oraz Yen myślący
Oraz Yen myślący

:D

Żadnego zdjęcia razem nie mamy :(. Jeno na Gargoylowych fotkach jesteśmy razem, ale to może potem spytam i wrzucę.


Ale eh eh... Trzy lata :-) o.O ;3 niff!