Jedziemy na magni. Już jutro o 14 mamy pociąg. Prosto z zajęć jadę...
Oraz. Nasza trzecia rocznica jest 29 marca, czyli pierwszego dnia konu, yay ;3.
Poza tym przebieram się.
Do zboczenia na magni! *^^*/
Friday, March 28 2008
Azbestowa elewacja
posted @ 01:01 in [ ...})i({... ]
Tuesday, March 25 2008
No nie no..
posted @ 01:14 in [ Karina Show ]
Nikt mnie nie oblał w tym roku. Nikt przez duże en! N.I.K.T.
Czy to oznacza brak urody i szeroko pojętego powodzenia tym roku?
Ale jestem sztywna no! Ani tak, ani siak nie oblałam dyngusa. Szkoda. Bu. :(
Sunday, March 23 2008
OK xD
posted @ 02:54 in [ ...})i({... ]
W telegraficzny skrócie:
Jedziemy na Magni i będzie fajnie :3
I moje kochanie mi kupiło dodatkowe kampanie do HoMM 3 dziaa! ;3
Tuesday, March 11 2008
Po prostu praktyki pedagogiczne. W podstawówce.
posted @ 23:16 in [ Karina Show ]
Ale było zabawnie xD. Zapisałyśmy się we 4 do jednej szkoły z dziewczynami ze studiów. Szkoła oczywiście masakryczne daleko, ale bardzo dobry dojazd miałyśmy. Metrem i przejść tak z 500 metrów. Oczywiście na pierwszą lekcję (ja i Depre) się spóźniłyśmy XD XD XD. Na drugiej jakieś bachorzydło rzuciło w nas kartami, zaliczając Martę i mnie ;__;, a na którejś z kolejnych lekcji 6-klasiści umilali sobie lekcję rzucaniem w nas karteczkami. Aaale byłyśmy twarde. Potem dzieciaki się do nas przyzwyczaił i przynajmniej nas nie atakowały ;-).
Ale kurka, nauczyciel to ciężki zawód. Nie wiem czy się nadam.. Huhu, zobaczymy. W sumie są wady i zalety. Część bahorów rzua w ludzi wszystkim co im tam w łapska wpadnie, ale część to totalne słodziaki. Podstawówka i klasy 1-3 miodzio ;3. Szalone rozbrykane dzieciaki, ale jakie mądre z anglika! Jedno małe azjatyckie dziecko nas najbardziej rozwaliło, taki mały mądrasek. Kiedy inne bachorzydła zaczęły rozrabiać mały Azjata odwrócił się do nas i ze smutkiem powiedział, że "dzieciaki zepsuli angielski". A potem, kiedy dzieci miały iśc tańczyć, Azjata ruszał się jak młody John Travolta, a wracając do stolika zakomunikował nam "niezły byłem!". Czuję, co z niego wyrośnie... ;-)
Nom, ale tydzień niby był wolny. W sumie to wolny tylko w teorii, boi praktyki jednak też były (w pewnym sensie) męczące. Przez tydzień musiałam wstawać o 6.... O.o. A do tego jeszcze doszła europeistyka, poprawka z pluralizmu i tydzień się zrobi ciężki :(. Ale teraz, na szczęście lub nie, wracamy do normalnych zajęć.
I od nowa...
Sunday, March 09 2008
Is it can be you good to me tiem nao plees?
posted @ 01:27 in [ ...})i({... ]

z basha:
>pshem> Pamietasz ten cytat z basha, ze 14 luty to Dzień Chorych na Padaczkę
>luk> no pamietam
>pshem> to zobacz to
>pshem> 8 marca 2008 (sobota) Ogólnopolskim Dniem Sterylizacji Zwierząt
>luk> o kurwa...
Wednesday, March 05 2008
Being Kamila K...
posted @ 23:47 in [ Karina Show ]
Areodynamiczny karniak szczęśliwy w nowym dresie ;3
*^^*
Monday, March 03 2008
"Żółwik" nabiera nowego znaczenia..
posted @ 00:38 in [ ...})i({... ]

Mało wojownicze z nas żółwie.
Ale "żółw się rusza". Podobno. Ten się rusza bardzo wolno.
Saturday, March 01 2008
Ciekawe, jak to się wszystko zmienia...
posted @ 00:28 in [ Karina Show ]
A jak się człowiek starzeje to zaczyna płakać na pogrzebach. Jakoś kiedyś to nie było takie oczywiste..
