Friday, September 29 2006


Eh
posted @ 09:32 in [ ...})i({... ]

Biedny jest odtatnio mój kurczaczek studencko...
I ogólnie smutno.......



Friday, September 15 2006


Z autobusem kebabów zdradziła go..*
posted @ 19:53 in [ ...})i({... ]

Dzisiaj w — jak to mówią intelingentni ludzie — sytuacji intymnej... a dupa tam. Dzisiaj leżeliśmy sobie w łóżku Michała po i opowiedziałam mu dowcip. Taki:

Wspominając 50 lat małżeństwa żona przeglądała szafę i znalazła szlafrok, który miała założony w noc poślubną. Założyła go ponownie i przyszła do męża:
- Kochany pamiętasz to?
On oderwał wzrok od gazety:
- Tak, miałaś to na sobie w naszą noc poślubną.
- Pamiętasz, co wtedy do mnie mówiłeś?
- Pamiętam, pamiętam - mężczyzna nie był w nastroju, mimo to, wskutek wspomnień uśmiech zjawił się na jego twarzy - mówiłem "och kochanie, rozpalam się na twój widok, wezmę Twoje piersi i będe ssał z nich życie, aż z rozkoszy mózg Ci poskręca"...
- Dokładnie tak powiedziałeś kochany! - kobieta poczuła przypływ namiętności - A dzisiaj, po pięćdziesięciu latach, mam ten sam szlafrok na sobie... Co chcesz mi dzisiaj powiedziec? - zapytała uśmiechjąc się zalotnie.
Mąż na to:
- Misja zakończona powodzeniem.

No, niedokładnie tak powiedziałam. Znaczy, nie tak ładnie xD. Ale powiedziałam XD. A Michał powiedział, że ten dowcip nie jest śmieszny :(, a mnie śmieszy. Tym bardziej mnie śmieszy.. jeśli on uważa, że dowcip nie jest śmieszny xD. W sumie nieważne, nie musi być śmieszny, ale.. No nieważne. Dowcip. Już.


Znowu — leżymy w łóżku i rozmawialiśmy o czworaczkach, imionach dla dzieci, Giertychu i takich tam..
Karina: Chłopiec — Maksymilian, Maks...
Michał: Trochę pretensjonane...
Karina: Eee..
Michał: Ja tak sobie myślę, że ja na przykład bym nie chciał... moderować forum onet.

Eghh XD. Kurde. Idealnie w temacie XD.


O, a ciekawe czy rodzice Michała już doszli do wniosku (błędnego, ale przynajmniej jakiegoś), że Michał ma problemy na studiach przez tą głupia dzierlatkę... Pewnie tak, hy. A to nieprawda, bo on zalwalał studia jak się nie znaliśmy nawet, ha! No, ale nic, teraz nie zawali, bo.. bo tak. Bo my wierzymy :-).
___________________________
*w ramach akcji "po haba — kebaba"**
**akcja "po haba — kebaba" jest oficjalną odpowiedzią na Pancernika*** wystosowaną przez środowska kebabolubne
***Klub Pancernika "Pancernik Przypomina, Rodzic zapina"



Tuesday, September 12 2006


Ooo co za dzień. [Uzupełnione o logi z gg :D]
posted @ 02:46 in [ ...})i({... ]

[edytowane 100 razy]
Z rana, 9:00 telefon.
— Śpisz?
— Eeee?
— To za 5 minut u ciebie będę.
Kurrrrde w życiu tak szybko nie wstałam :P.
Ehh, i przyszedł, pomacał, zdjął piżamkę, miiiłoo byyyło ;3. Ale za szybko poszedł :P

A dzisiaj były urodziny Kurki i poszliśmy na piwo :-). I aktualnie jestem pijana XD.
A kiedy wracaliśmy ze Starówki z Michałem przez park i całkiem miło było :3 yhyhyhy! :D.
Pouśmiecham się tajemniczo yhyhy yhyhy yhyhy :3. Barrrrrdzo miło było yhyhy :D. Nawet bez bluzki (ewentualna publiczność obecna na placu zabaw w Parku Krasińskich miała fajnie xD) i na ławce i bardzo miło. A jak już, że tak powiem, skończyło być miło na tej ławce to poszliśmy na kebaba, a jakże ;P. [jezus!] XD XD XD XD. Kebab cacy i ostry był.. :D.

Trochę fotek z urodzin Kurki (hepi berzdej Kurkaaa!!!)

Daga - nowy imidż :D
Daga - nowy imidż :D


Przecudnej urody tort
Przecudnej urody tort


Gha?
Gha?


Oh oh oh :3
Oh oh oh :3


Prawdziwe oblicze Otaku :D
Prawdziwe oblicze Otaku :D


Karniak-chan i Naq-chan :-)
Karniak-chan i Naq-chan :-)


:*
:*


Życzenia
Życzenia

Hajtnijnie się i miejcie dzidziusia :3

Prezenty
Prezenty

I Krzysio mąż Dagi siorbający piwko

Kto ma bana?
Kto ma bana?


Karniak ładnie wyglądał dziś :)
Karniak ładnie wyglądał dziś :)


Umm :3
Umm :3


Wrr w tangu
Wrr w tangu


Wżeram czekoladki
Wżeram czekoladki

Urodzinowy prezent Kury XD. Pyszne, Daga pyyszneee :3.

Kurka i Sony :3
Kurka i Sony :3


Seksowna klata Yanka :D
Seksowna klata Yanka :D

Była też sesja damskich biustów, ale nie będę wrzucać ;-)

Ciężko mu ze mną :P
Ciężko mu ze mną :P


:* :* :*
:* :* :*


Ale mi całkiem dobrze ;-)
Ale mi całkiem dobrze ;-)


Cmok cmok
Cmok cmok


Cmooook
Cmooook


Conceptual
Conceptual

Krzysio i słomka :P

Ćśśśś...
Ćśśśś...


Nyo, a teraz troszku fot z parku z potem }:>

Kurde. Tak se patrzę na zdjęcia XD i se myślę, że to to się nie nadaje do publikacji XD XD. Ja półgoła na placu zabaw na takim samochodzie dla dzieci, dżizas krajst, koszmar tej jesieni XD.

Ohoho.
Ohoho.


Tak.
Tak.

Byłam bardzo pijana ;)

Uhuuu!
Uhuuu!


Kurczaczek-prosiaczek-chan :3
Kurczaczek-prosiaczek-chan :3


Zakaz fotografowania w naszej kababowni :P
Zakaz fotografowania w naszej kababowni :P


Ale ja i tak zrobiłam :P
Ale ja i tak zrobiłam :P

Polak potrafi ;-) (ktoś z wykładów prof. Kałuskiego tu zagląda? :P)

A na kebaba...
A na kebaba...


...się rzuca :P
...się rzuca :P


Szkoda, ze reszta zdjeć z parku jest nie do pokazania :(. Ale nie mogę, bo golizna :D i szczegóły anatomiczne, wiecie. Fajnie było :>. Jak.. 133 :D.

Miłej nocy, idę trzeźwieć :P
________
edit (7:56)
Siet, tak se wstaję rano. I tak se myślę, że mie kurna coś umkło wczorajszej nocy XD.
Więcej nie piję.
No, prawdopodobnie już więcej nie piję.
No, do następnego razu XD
________
edit (12:38 - wstałam)
Kurde teraz to jadopiero wracam do stanu kurdności XD.
I tak sobie patrzę na logi z gg. Matko, ale masakra XD. Ahahaha, następnym razem powiedzcie żebym piła MAŁE piwko pólitrowe jednak, a nie te kufle wielgaśne. :P

karniak (1:30)
CVzemu zły?
karniak (1:30)
Jsa pianana D::D:D:D:D:D:D:DD:D::D:D
Yanek (1:30)
bo tak

(...)

Yanek (1:39)
jesteś bardzo zalana?
Yanek (1:39)
co na to mama?
karniak (1:40)
jaka mama?
karniak (1:40)
Aaa
karniak (1:40)
XD śpi

(streszczanie wydarzeń wparkowych i powrotu do domu)

Yanek (1:56)
nie bałaś się?
Yanek (1:56)
-_-'
Yanek (1:56)
LOOOL
Yanek (1:57)
napisz to w notce
karniak (1:57)
nie bałąm się bio byłam pijana xD
Yanek (1:57)
michio się posika przy śniadaniu
karniak (1:57)
yhyhyhyhy]
karniak (1:57)
ok :D
Yanek (1:58)
masz jakieś fotki? :P
Yanek (1:58)
też wrzuć :P
Yanek (1:58)
"pełna nagość bez osłonek"
karniak (1:59)
mam
karniak (1:59)
Ale nie, bo
karniak (1:59)
jestem brzydka

Patrzcie jak mnie Yanek urabiał.. :P. "Pełna nagość bez osłonek" była, ale fotek niegrzecznych bym nie wrzuciła, bo wszystko przechodziło przez lol-srogą cenzurę michałową. Poza tym, jeszcze jak bym ładna było no, MOŻE, ale tak patrzę na te fotki.. Kurde to jakbym się mogła na dysku u siebie otagować "pasztet" to bym to zrobiła i byłoby to słuszne :/. A jak bym na bloga wrzuciła to michio by się porzygał conajwyżej, a nie posikał :S. Ale kurde, zdjęcie z tą rurą wymiata. To była chyba rura od samochodu takiego dla dzieci.. Ale fajny był, terenowy XD.

Dajcie znać kto się porzygał a kto posikał ^^





Saturday, September 09 2006


Ho ha!
posted @ 14:07 in [ ...})i({... ]

Wczoraj normalnie siadam sobie koło mamy, siedzę, siedzę i nagle BŁEEEEE! W sensie nie, że się zrzygałam tylko poryczałam. Tak z nienacka całkiem XD. I mama się pyta co jest, czemu płaczę, czy pokłóciłam się z Michałem, tuli i takie tam.. Kochana mama :-). A mi ciężko było sprecyzować o co chodzi, więc po prostu beczałam ;). I tak z dupy beczałam, że się tak wyrażę XD. Eh.. Więc mama powiedziała żebym spała z nią (taty nie ma). Więc już przed 10 poszłam do mamy, pooglądałyśmy telewizję... M.in. oglądałyśmy najgorsze momenty "Dirty sanchez". I była pokazana taka akcja jak kolesie podchodzą do stołu bilardowego, stają nad nim, jeden wyciąga sprzęt (bynajmniej nie bilardowy :P), wsadza jaja do łuzy, a drugi wbija bilę... Dość tragiczne, na mnie nie zrobiło dużego wrażenia, bo już kiedyś ten odcinek DS oglądałam, ale moja mama o mało się nie zsikała ze śmiechu. Śmiała się tak długo i głośno, że aż Kamila przyszła, bo myślała, że mama płacze xD. Nom, jak już mamie minęło XD to poszłyśmy spać. Ale ja nie mogłam zasnąć wcale. Więc wstałam i poszłam do komputerka. I czytam komentarze na blogu a tu ciąża, ciąża, ciąża. Ehh... Martwiłam się wcześniej, ale wtedy zaczęłam się martwić jeszcze bardziej i poważniej i eh. Poszukałam sobie w internecie pierwszych objawów ciąży (takich kilka dni po zapłodnieniu) i było, że podwyższona temperatura ciała, wrażliwe piersi, ślinienie się (?)... Zmierzyłam sobie tempeeraturę — 36,6 równiutko. Cycki — fakt — bolały mnie. Ślinię to ja się zawsze.. Ehh. I poszłam spać... I wstałam rano z zamiarem wykorzystania testu ciążowego, który kupiłam kiedyś.

No i wstaję rano z moim "rannym moczem" i biorę ten test i kurde czytam instrukcję. Nasikać na test albo nasikać do naczynka i zanurzyć. Ok. No nie będę sikać na test, bo jeszcze se rekę obsikam na ciepło i nie nie nie — nie ma mowy. Więc ukryłam test pod gazetą i wyhynęłam z łazienki w poszukiwaniu naczynka. Znalazłam pojemniczek po musztardzie umyty. I myślę sobie "tak! to do tego nasikam!" XD. Chcę sikać już, ale patrzę ufff. Dostałam okres :-). Teraz mam w głowie echo słów Kury "trzy cykleee trzy cyykleeee" — znaczy, że dostanie okresu nie gwarantuje tego, że nie jest się w ciązy, ale ja sądzę, że nie jestem. Mmm. Jak już dostałam to nie jestem, nie.

Kurka. Ale tym razem naprawdę się bałam. Bo się dość źle czułam, właśnie te huśtwaki nastrojów, jejku! Mój chłopak oczywiście się nie przejął... Eh.

Nyo. A dzisiaj się spotkaliśmy rano. Wyciągnęłam go do Wola Parku, bo to koło niego.
I tak:
Prosiaczek
Prosiaczek

To jest Prosiaczek.
Bo wymusiłam na moim chłopaku żeby mi kupił przytulankę i popachnił ją swoimi perfumami. I dostałam (trochę za drogiego) Prosiaczka :-). Prosiaczek jest zastępczy. Bo ja bardzo tęsknię i bardzo mi źle, kiedy się długo nie widzimy z Michałem :(. A teraz się nie widzimy, bo Michał ma pisać prace różne i takie tam. Hm. Więc się będę przytulać do Prosiaczka. Prosiaczek jest słodki i ślicznie pachnie :-). I nie powie mi, ze nie ma dla mnie czasu ;) (co najwyżej wyhrumka, ale ja wtedy nie zrozumiem :P). Fajny jest Prosiaczek :3. A i Pikuś będzie miał towarzystwo :). Dobrze, że Michał mi kupił Prosiaczka tego :-) hihi :3. Będzie się nazywał Prosiaczek Michał :D.

A Michał powiedział, że się i tak często spotykamy. Często sręsto. Ostatni raz się widzieliśmy tak dawnooooo, a poprzednio tez dawno! Kiedy graliśmy w Piratów! A popzrednio popzrednio to na Ecchi o.O. Buu, bo my Karniaczki to jesteśmy tęskniąceee. I nam smutno i.. :(. Ogólnie nas smuci Michał, bo studia, bo aaah. Eh eh eh. :(

Dobra, teraz to tak: albo się prześpię, albo poczytam Paratchetta, a potem pomaluję na niebiesko ten płotek co stukał wtedy. Bo na razie jest sosnowy, a ma być jak nasza ściana.

Eh.. Dobrze, ze nie jestem w ciąży! Jejku, jak ja się martwiłam. Najpowazniej jak dotąd. Bo.. Te huśtawki nastrojów, jejku! Całą noc spać nie mogłam. No, ale na szczęscie wszystko w porządku. Znaczy: w porządku z dzieckiem (bo go nie ma :P), bo tak ogólnie nie jest w porządku i jestem smutna. A te huśtwaki nastrojów to z pzremęczenia, niedospania, smutnku i zmartwienia.. :(



Tuesday, September 05 2006


Lejdis end dżentelmen, bojs end gerls!
posted @ 22:26 in [ ...})i({... ]

Nius jest TU. Event jest nawet w kalendarzu (TU)!

"Twórca anime.com.pl obnażony".. To widziałam ;-). I zobaczę jutro BTW :D. Yhyhy. To dobrze, bo mnie nosi... ];>

Nyo, ale ja tu chciałam bardzo serdecznie zaprosić.. Znaczy ja.. No w sumie to nie moje XD, bo to (fiu fiu) Michał Radomił Wiśniewski — papież m&a, ŚP nowe Kawaii we własnej osobie i A+, i A+, naczelny komentopisarz acp i hoho! — znany w środowisku jako "michio" (z małej?) oraz Arkadiusz Dzierżawski ("joyu") — Kawaii, MANGAzyn, A+ i też hoho — zapraszają, ale ja się dołączam... (kurde XD wszystko tu jest ŚP XD) Anyways to oni wymyślili (i stworzyli) IRC-owy talk-show na #otaku-pl (z kreseczką!), w który na początku nie wierzyłam XD, ale cza przyznać, że pierwszy odcinek wyszedł. W pierwszym odcinku na pytania odpowiadali m.in. joyu, a w nastepnym odcinku będzie mój ulubiony Bucefał, czyli Joe-chan! czyli "(...) Misza, D-chan lub Moderator-sama. Spiritus movens serwisu anime.com.pl, bywalec kina Femina, uczestnik ulicznych demonstracji, srogi moderator KawaiiTalk, miłośnik amigowego KISS-a, Monthy Pythona, animek Disneya i uroczej dziewczynki z wesołym blogiem (...)". To ostatnie to o mnie :D. Aaa odbędzie się to jutro (czyli w środę) w godzinach 18-20 na #otaku-pl@IRCnet. Wchodźcie śmiało i zadawajcie pytania! Ja już wymyśliłam kilka, ale myślę nad takim żeby go zagiąć, wiecie :>. Wszyscy niezorientowani mogą to załatwić bez klienta (w sensie przez www), jeśli tylko raczą kliknąć TUTAJ, w polu "Serwer" wpisać "polska.irc.pl", w polu "Nick" zapewne nick xD, a w polu "Kanał" "#otaku-pl".

Nyo! Pamiętać! I wejść! Środa, 18-20, Joe-chan na #otaku-pl, pytać, pytać, pytać!
Szczegółowe informacje, logi i gadżety tutaj: otakux.

#otaku-pl

To była reklama.



Monday, September 04 2006


Wczorajsza :3 :-)
posted @ 11:38 in [ ...})i({... ]

:3



Monday, September 04 2006


Kisiel, kebab, karniak, ko.. XD XD XD XD
posted @ 01:53 in [ ...})i({... ]

Uwaga notka nie dla tych, których gorszy przekraczanie granic dobrego smaku i takie tam.
Oszczegam tylko, nie?


Hi hi hi. Dawno się nie widzieliśmy.. A dzisiaj do nas Michał przyszedł :3. Miał być co prawda o 16:30, a był o 17:30 :P, ale i tak czuję się zaszczycona, że przyszedł w ogóle ;). Wiecie, znalazł czas, zapisał mnie w swoim kapowniku, wiecie jak jest.. Doobra, dość tych złośliwości, było całkiem miło przeca. Mieliśmy iść na spacer, ale zostaliśmy w moim pokoju :P. Siostry nie było, rodzice byli zajęci nowymi zasłonami, na dodatek przyszła ciocia i znajoma mamy z córką, muzyka głośno grała. Było tak miło... A my się tak długo nie widzieliśmy... Nie było innej opcji xD. Musieliśmy ekhe zgrzeszyć ;P. No, moja rodzina ma w zwyczaju pukać, kiedy jest Michał... Hmm.. Był kocyk, pod który można się schować... Grała muzyka, więc nikt nic nie usłyszy... Hihih :3. Więc zgrzeszyliśmy przy dźwiękach (sic!) "Every sperm is sacred" (i loitumy ;___; :P)... Tylko.. Ja mam przy łóżku taki płotek. Kiedyś to była boazeria w przedpokoju u cioci, a teraz stoi za łóżkiem. Coś musi tam stać, bo ja brudzę ścianę jak spię XD. I ten płotek obijał się o ścianę dość rytmicznie... Hy hy hy. Michał coś tam zakwakał, że będzie słychać, ale ja uznałam, że przecież gra muzyka i kazałam mu nie przestawać -__^~~ :P. Hy hy hy. Mam nadzieję, że nie będzie z tego dzieci XD.

Jak już skończyliśmy to poszłam do rodziców zobaczyć czy nie mają jakichś ciasteczek albo czegoś, w końcu mieli gości. I wchodzę, mówię "dzień dobry" i taka cisza zaległa. I widziałam to złośliwe spojrzenie ojca, ten złośliwy uśmiech, który tak mnie wkurwia od 20 lat, aż się chcę wyprowadzić jak o tym myślę xD. Anyways jak zobaczyłam to już wiedziałam, że było słychać to pukanie boazerii o ścianę XD. W całym domu pewnie XD. Coś jak w "Delicatessen" pewnie. Pewnie chrupali ciastka w rytm pukania ;-). A, nie chrupali, bo ciastek nie było. A jak nie było to postałam chwilę i poszłam, bo ta cisza mnie wkurzała XD. Poczekaliśmy aż znajoma mamy pójdzie i poszliśmy na kebaba :-). I na krótki spacerek na Starówkę. Bardzo krótki.

Hihihihi. Pożarliśmy się trochę, ale nietrwale. Nadal hihihi.
:3

A w domu nikt się do mnie nawet słóweńkiem nie odezwał na temat dzisiejszego "stukania" (lol :>, stukania boazerii w ścianę, jasna sprawa ;-). :P A ojcu nie patrzę w twarz, bo mnie wkurwia ten jego uśmieszek. :/ :/ :/ ;/



Saturday, September 02 2006


W ramach niechęci
posted @ 21:53 in [ ...})i({... ]

Jest nasze zdjęcie na tentaclu TUTAJ. Gargoyle je robił na Doji, ale Vulcan nie wrzucił na acp i jest na tenta i jest słodziutkie :3. Wyglądamy ślicznie jak trzeba. Gargu, jak to miało być złośliwe to nie wyszło, bo jest przesłodkie :3. Tsunami słoddyczy :-). A dziś mieliśmy tsunami focha, ale już się, że tak powiem udobruchaliśmy :P (szkoda, że tylko przez tel/net u.u). Więc znów jest słodko. Bo my jesteśmy jak Arashi i Miwako. Ja jestem Arashim xD XD XD XD. Chociaż.. Mmm jesteśmy jak karniaczek i dzio. Potwór z Loch Ness i Kurczak Mały. Czerwony dres i niebieski dres. Dwa leniuchy :3.

A, ale jakie hasełko!
Kisiel
Kebab
Karniak

karniak.com
reality show

LOL :D, dobre.
Na bilbordy XD, hihihi ;-).