Friday, March 31 2006


.
posted @ 03:11 in [ ...})i({... ]

Pop
Six
Squish
Uh-uh
Rocznica
Lipschitz

Paparam!

Chcecie uslyszeć dowcip? Sama wymysliłam, więc może się nie podobać, ale mi się podoba i jestem z niego dumna :).

Uwaga:

Pyt: Jak odmienia słowo "rocznica" student europeistyki?
Odp: Mianownik - kto? co? - rocznica; Dopełniacz - kogo? czego? - rocznicy; Celownik - komu? czemu? - rocznicy; Biernik - kogo? co? - rocznica; Narzędnik - z kim? z czym? - z rocznicą; Miejscownik - o kim? o czym? - o rocznicy; Wołacz - o! - rocznico.
Pyt: A jak odmienia student anglistyki?
Odp: Forget - forgot - forgotten.

Perfidnie zapomniał o rocznicy mój złoty chłopak. No, ale odkupił się produktami spożywczymi i bardzo niekalkulującym sie przybyciem w środku nocy ;) (ale com wybeczała to moje ;/) więc już nie będę ględzić, choć mi trochę przykro jeszcze. A.. co tam poględzę ;). Bo.. No bo zapooomniał. Albo, jak to mówi, technicznie rzecz biorąc nie zapomniał jedynie był nieświadom, że jest tak szybko. A o urodzinach swojej eks to pamiętał! I był świadom jak szybko są, no wiecie co! Mmmuuuuu~~~~!

No, ale dobra, mała durna rocznica. Nieważne. Po Karinie KACZOR pewnie też spłynie, jak po Michal De, po którym spłynęło jak po kaczce..
Mam się nie dąsać i nie rozstrząsać. Ser tajesst, ser jes ser.




Z drugiej strony

takie refleksje mnie nachodzą nyo. Rok. Długo, Karina, jak na Ciebie ;P. Długo. Myslałam, że nie wytrzyma. Teraz widzę, że źle to ujełam. Powinno być nie wytrzymaM(Y)? Michał miał nie wytrzymać? Ha! Ze mną? Nie wytrzymać? Ze mną się da tylko wytrzymać ;). Żartuję :P. Tak serio to chyba był całkiem szczęśliwy rok, ne? Bywały dołki i górki, ale raczej górki, co :-)? Górki ogórki :).

Oh jaka z nas dobrana para. Potwór z Loch Ness i Kurczak Mały. Czerwony dres i niebieski dres.

A od czego się zaczęło?
Się Wielki Joe umówiła z nastoletnią fanką.
Joe (26-03-2005 22:01)
Podryw był z gatunku "to jest Joe!" [to widac bardzo skuteczny podryw.]
Joe (26-03-2005 22:03)
Niziutka, sympatycznie krąglutka i bardzo rozgadana. [na początku jeszcze sądził, żem rozgadana.. Niziutka, bo inna sie dla Wielkiego De nie nadaje :> a krąglutką wybaczę..]
Yanek (26-03-2005 22:05)
ma widzenie [z Yankiem polubiliśmy sie od początku ;) ^^]
Joe (26-03-2005 22:05)
Żadna seksbomba, ale ma BARDZO czym oddychać, [ŻADNA SEKSBOMBA, ale może się nada xD. Ehh ;( jak żadna seksbomba to pocoście brali ;(?]
Yanek (26-03-2005 22:06)
już ci powiem że ma z 10kg nadwagi [a może się jednak nie polubiliśmy tak od razu ;)]
Joe (26-03-2005 22:06)
a do tego jest całkiem milutka. [może to idzie w parze z nadwagą ;/]
Yanek (26-03-2005 22:06)
a prawda jest taka że jak jej będzie na tobie zależeć i dobrze ją namówisz to można nawet szarą myszke zamienić w sex bombe [chyba do tego etapu jeszcze nie dotarliśmy]
Joe (26-03-2005 22:07)
No i fajne jest to, że ona na mnie mocno leci. [z czego wnosisz? do dziś nie wiem..]
Joe (26-03-2005 22:09)
W innych okolicznościach powiedziałbym, że jest głupia. [a w tamtych jaka byłam?;/]
Yanek (26-03-2005 22:09)
a prawda jest taka joe ze my nie młodniejemy [to słowo zaczyna się na de..:(]
Yanek (26-03-2005 22:09)
może one są mało dojrzałe
Joe (26-03-2005 22:10)
Głupie. Nazywajmy rzeczy po imieniu. [to on- Joe. Zawsze nazywa rzeczy po imieniu]
Joe (26-03-2005 22:11)
Zobaczymy czy jestem w stanie wytrzymać z osobą, która nie wie gdzie
jest Odessa. [ciężko było, ale jakoś się spiałes i się udało..]
Joe (26-03-2005 22:13)
A przecież czasami będziemy musieli porozmawiać... [co Ty, starczy że będe oddychac tym co mam]
Joe (26-03-2005 22:14)
No nic, najwyżej przekonam się, że słusznie takowe zlewałem. [słusznie?]
Joe (26-03-2005 22:14)
Do stracenia poza czasem nic nie mam. [nasz bohater do stracenia nie miał nic poza czasem]
Yanek (26-03-2005 22:14)
Poderwać, Przelecieć, Porzucić [a kolega rady dawał xD]
Joe (26-03-2005 22:22)
Ja drugą randkę planuję na Torwar w czwartek.
Joe (26-03-2005 22:22)
Tam można pokazać co z Ciebie za men i co to nie jesteś. [jak się okaże później - bez wątpienia pokazał]
Joe (26-03-2005 22:28)
Ale może się nie znam... może laski w tym wieku wolą McDonalda? [wiem, że na taką wyglądałam. Było mnie więc do Maca zabierać..]
Joe (26-03-2005 22:29)
Tak czy owak z niepokojem wyglądamm tego wtorku.
Yanek (26-03-2005 22:30)
he he
Yanek (26-03-2005 22:30)
hormony buzują
Joe (26-03-2005 22:30)
A tam hormony, rozsądek! [nasz bohater wahał się przez samo ha]

To jeszcze przed randką było. Ale kiedy wrócił z randki zdał telacje drugoplanowemu Yankowi..

Joe (29-03-2005 23:47)
Telegraficzny skrót: dziewczę jest łądne, pod tym względem jak najbardziej ok. [żadna seksbomba!]
Joe (29-03-2005 23:47)
Mam jednak ciut zastrzeżeń co do jej walorów konwersacyjnych. [a konserwacyjnych?]
Joe (29-03-2005 23:47)
Owszem, jest wesoła, [może się uśmiechała i potakiwała, bo nie rozumiała co mówisz?]
Joe (29-03-2005 23:48)
owszem, można z nią pogadać, [można z nią _co_?]
Yanek (29-03-2005 23:48)
ale tylko o tym co było w Bravo girl w zeszłym miesiącu [z Yankiem się definitywnie nie polubiliśmy od samego początku ;)]
Joe (29-03-2005 23:48)
ale pod warunkiem, że konwersacja nie będzie zbyt wymagająca intelektualnie. [aż tak źle, to pocoś brał?]
Yanek (29-03-2005 23:48)
no pojechałeś dziewczęciu [no..]
Yanek (29-03-2005 23:48)
czego ty się spodziewasz?
Yanek (29-03-2005 23:48)
że cie tak jak moja sszokuje znajomością całek? [nieee gdzież mi tam żadnej seksbombie do Twojej ówczesnej wybranki!?]
Joe (29-03-2005 23:49)
ale spodziewam się, że maturzystka powinna wiedzieć jaka jest różnica pomiędzy "integracją" a "koedukacją". [to musiało byc rozczarownie wielkie jak moje 10 kilo nadwagi]
Joe (29-03-2005 23:50)
Ale, to ma pewnym sensie urok. [...]
Joe (29-03-2005 23:50)
Bawiłem się z nią dobrze, [czy to punkt zwrptny w tym filmie?]
Yanek (29-03-2005 23:50)
pamiętaj że zawsze możesz być jej Joe-Senseii [kolejna świetna rada xD :P]
Joe (29-03-2005 23:57)
Ja jej nie wyglądam na 25 lat... [może to upośledzenie możliwości trzeźwego oceniania rzeczywistości spowodowane niskim ilorazem inteligencji..?]
Joe (30-03-2005 0:12)
Ja wiem, że w tej chwili moja randka jest streszczana koleżankom. [nie wiesz!]
Joe (30-03-2005 0:14)
Teraz tylko czekam, aż się relacja na blogu pojawi. [nasz boahter czytał bloga żadnej seksbomby]
Joe (30-03-2005 0:14)
Na razie mam tylko wpis tuż sprzed randki.
Yanek (30-03-2005 0:14)
daj namiar [ohohohoh]
Yanek (30-03-2005 0:14)
na bloga
Joe (30-03-2005 0:15)
Nie. To intymna sprawa. [prosze proszę, takiej tajemniczości się nie spodziewaliśmy; ale spoko - za 10 sekund nasz bohater da adres XD]
Yanek (30-03-2005 0:25)
to zupełnie jak czity albo solucja do gry :P [tak, choć później padną ciekawze określenia..]
Yanek (30-03-2005 0:25)
pomoc publiczności
Joe (30-03-2005 0:25)
Wiem, mi też się podoba. [nasz bohater od początku wiedział co go kręci]
Yanek (30-03-2005 0:26)
a jak to wszystko jedna wielka.. NIE NIE NIE! no co ty karina! nawet jak tak to co! i tak juz za pozno [perfidne śmianie się z treści mojego bloga!]
Joe (30-03-2005 0:27)
Te, nie śmiej się z mojej bejbe! [no! tu zaczynamy lubić naszego bohatera :)]
Yanek (30-03-2005 0:33)
nie bij mnie - zazdroszcze ci odwagi... blog wygląda tak jakby ona miała 16 lat.... [balonik]
Joe (30-03-2005 0:33)
A ma prawie 19 latek. [sprostował nasz bohater :)]
Joe (30-03-2005 0:45)
Ale ja niestety bardzo często daję dziewczynom kwiaty. [ojeziusmaria, dziewcinom kwiati daje]
Joe (30-03-2005 0:48)
... ta, mam cheat mode.
Yanek (30-03-2005 0:48)
god mode ;) [ten pasydż lubie szczególnie, o tych mode'ach ten]
Joe (30-03-2005 0:52)
No tak czy owak może być wesoło... zobaczymy na ile wylewna może się okazać w blogu. [mowa o opisie randki, który pojawi się zaraz..]
Joe (30-03-2005 0:55)
Prawdę powiedziawszy intelektem mnie nie zawojowała. [to zdanie też bardzo lubię]
Joe (30-03-2005 0:56)
Naprawdę mi się podoba, naprawdę jest wesoła i spontaniczna. [no! i tu się dopełniamy ;)]
Joe (30-03-2005 1:28)
reading, please wait... [ta, napisałam notkę nt 1. randki tu]
Joe (30-03-2005 1:45)
Zabiorę niunię na łyżwy, a co. [tak było super na pierwszej, że mnie na drugą chciał zabrac xD]

Ehh.. To mnie bolało odkąd się dowiedziałam XD
____

Fragmenty rozmowy provided by Yanek looong looong time ago
____

A teraz z trzeciej strony

Ten roczek był naprawdę słodziutki :3. Parki, ogórki, snickersy, cola, zmuszanie, mizianie, przedstawianie, spłyyyyw, haba haba... Zleciał mi jak z pyty strzelił. I dziękuję, Michał, że jednak wytrzymałes z kimś, kto nie wie, gdzie jest Odessa.. I jestem bardzo bardzo szczęśliwa, mimo że intelektem to ja go nie cośtam ;).

____
A mosz dowcip na koniec?

- Co ma wspólnego 365 zużytych prezerwatyw i opona?
- GoodYear

365 prezerwatyw zużytych nie ma ;), ale roczek był dobry, co? :-)



Wednesday, March 29 2006


Stupid girl
posted @ 21:35 in [ emo ]

Ale człowiek się przez całe życie uczy.


A ja dziś za dużo wody wypiłam.



Tuesday, March 28 2006


Cały mój świat..
posted @ 22:30 in [ ...})i({... ]

POTRZEBUJE DŻOŁOLOGA!!!
Po prostu xD
LOL
Może lepiej by brzmiało Dżoologa? Lepiej imo.. to raczej aluzja do zoologa, a to bardziej pasuje do tego przebrzydłego Joego (tfu! tfu! te niemieckie świnie). :D LOL

Chozzi o to, że na acp jest NAPRAWDĘ bardzo ciekawa i pełna rotfli i loli dyskusja na temat ecchiconu. Właściwie to ta dyskusja jest też częściowo pojazdem (?) po moim boskim :). Naprawdę warto przeczytać :D. Pozwolę sobie co lepsze kawałki zacytować [mam nadzieję, że acp się nie obrazi ;)].


Zaczęło się tak, że Joe napisał: "Jednakże patrząc na to jak organizatorzy zabierają się do swojej pracy można powątpiewać czy impreza dojdzie do skutku." A potem to już poszłO!

Paczcie i płaczcie ;D

Czuje sie urazony twoja koncowa opinia, Joe. Ale wiele sie juz nasluchalem na twoj temat i zdaje sobie sprawe jaki z Ciebie czlowiek - jaki z niego człowiek z tego Joego?.. Straszny ;-)

Zresztą, to wróżenie z Joe. Niech się wypowie fachowy dżołolog. :P - Dżołolog - rotfl. To jest NAPRAWDĘ dobre i zabawne :D. Dżołolog hihihih :D. Wróżenie z Joe. LOL. Wróżenie z Joe na Andrzejki :P. Jakbym się podszkoliła troche to może i ja bym mogła zostać dżołologiem? ;-)

Do Michała: Nie lubisz emotow? Daj zakaz ich uzywania na acp" - też dobre, bez kitu, perełka :)

Na temat odszczekania słów krytyki co do konwentu: osobiscie podam Tobie mikrofon, abys wszedl na scene i to zrobil... Oczywiscie, jesli sie pojawisz ;] - to mnie pozdrów kochanie jak będziesz odszczekiwał :-)

ale Tobie radze przypatrzec sie wlasnej skladni i bledom interpunkcyjnym ;) - ja się często przypatruję i aż tak źle nie jest..

Do Michała: to sobie lejesz na kogos takiego jak my - teraz już nie wiem co to znaczy ;) hłe hłe hłe

Szanuje to co robisz dla polskiego fandom'u, prowadzenie takiego serwisu wymaga poswiecen, tracisz na to swoj wolny czas - noo cały czas wolny, pukać dziewczyny nawet nie ma kiedy :P

"Witaj drogi Joe^^ Nie wiem czy mnie pamietasz ale znamy sie z R4 - ten mnie do łez rozbawił ;D

a ty z łaski swojej zrób co do ciebie nalezy i łaskawie wstaw reklame - zrób k*rwa, bo wpierd*l! :P

masz szczęście że nie mam narazie stałego dostępu do kompa - wielkie szczęście zaiste.

Do Michała: to ty spójrz na swój wspaniały refleks i inteligencje" - napisał koleś, który w jednym poście popełnił wszystkie możliwe rodzaje błędów xD, spójrz Joe, spójrz..

To nie my powinnismy dorosnac tylko Joe - on ma 26 prawie! Już BARDZIEJ się nie da dorosnąć ;). Po 23 to już z górki..

Joe wie lepiej;) - żebyś wiedział..

niektore osoby nazywaly go skurwielem, ale teraz naprawde widze jaki jest - ! skurwielem.. Poza tym: ciekawe kiedy JA zobaczę "jaki on jest"? :P

Dawno dawno oj dawnoooo nas nie było na mangowym.. Może się przejdę w niedzielę i zobaczę kto to na moje kochanie tak lży? "Skurwielem" pff! No bez przesadyzmu. Może jakoś z ukrycia, bo przy mnie lżyć nie będą - chyba, że nie wiedzą kto mnie puka.. Ja tam się nie chwaliłam, ale na konwencie chiba kto widział..? Ciekawe ciekawe.. Na pewno na następnym mangowym aż wrzało będzie :D!

I rodzinnie na ten temat:

Karina: Bo tam tacy jedni powiedzieli, że Michał jest skurwielem..
Mama: Hyyyyy! Czemu? Kto?
Karina: No bo on jest szycha a oni mu zazdroszczą, bo są motłoch. Skurwielem. A ja z nim chodzę hihihih.
Mama: To i na ciebie powiedzą to i owo..
Karina: Nieee, nie powiedzą. Tam są moje korzenie - jam z motłochu dzioucha jest ;).
Mama: A z szychą chodzisz?
Karina: Noo :D
Kamila: Romeo i Julia..

Romeo i Julia..? Hihihih. Etam, my nie skończymy jak oni ;-).



Monday, March 27 2006


Dziecko mojego chłopaka. Z pierwszego tłoczenia.
posted @ 15:19 in [ ...})i({... ]

Muzykanci, obera! xD

Miał raz Joe acepe
Wymyślił też bete
Pomysł to niegłupi
..będzie miał na buty?
..będzie miał na wnuki! :D


Iiihhjaaaaa!


Miał raz Joe acepe
Wymyślił też bete
Pomysł całkiem dobry
Będzie miał na bobry xD
[bobry spod kołdry :D]



____________________________________________________

Nareszcie i w końcu! Po całonocnym porodzie ;-) pojawiło się TO..
Wiecie. Seedowanie, download itd. Bete.pl - BitTorrent hosting bez limitu transferu. Tych co rozumieją zapraszam od razu na bete.pl, a dla tych co nie rozumieją: jak macie jakieś pliki to nie łapidshare ani megauplołd tylko bete :D.
____________________________________________________



Oh, Joe jesteś wielki
..kupimy Ci szelki?
..pokój z Tobą wszelki :)
..damy Ci muszelki [przynajmniej ja swoją na pewno ;)]


ŁOJDYRYDYDYRYDY OPPA!



Sunday, March 26 2006


A dzisiaj
posted @ 21:53 in [ emo ]

Leżę sobie wtulona w mojego ukochanego xD.
A on mówi tak:
"Wiesz co jutro jest?"









A wiecie co jutro jest?



Saturday, March 25 2006


Kulinarnie
posted @ 00:35 in [ The Kaczors ]

Nyo dziś kulinarine :)

***


Siła reklamy:

Mama: Karinaaaa! Wyłącz makaron, bo nie będzie aldente!

***


Dla fanów zup: ;-)

[Kamila wsysa jedzenie jak odkurzacz]
Mama: Ehh.. Co ja mam zrobić żebyś ty tak nie żarła..?
Kamila: Szczawiową.. xD

***

Dieta:

Mama: [z buzią pełną czekolady i z wielką porcja lodów na miseczce] KONIEC ZE SŁODYCZAMI!

***


Karina: Kamila, czy ty żujesz gumę _cynamonową_?
Kamila: Nie.. Sromową!

O to pyszna musi być xD



Thursday, March 23 2006


Ależ miałam sen!
posted @ 19:47 in [ Karina Show ]

Śniło mi się, że mam dziecko! Takie malutkie, takiego dzidziusia :3. I leżał mi na brzuchu a potem ssał cyca xD. I łuuuu, taki milutki ten dzidziuś :D. Nie, nie rudy ;-).

A przedtem to w ogóle śniło mi się, że ktoś (mój tata?) przyłapał Michała i mnie (OK?) na seksie (!).. Ale nie skapnął się co robimy xD.

Ale dzidzius był uroczy :D. Ciekawe co to znaczy no no no :D.

Bo mama się zlękła kiedy jej powiedziałam, co mi się śniło xD..



Wednesday, March 22 2006


Szlag by to..
posted @ 09:28 in [ Karina Show ]

Jestem muczos chora. Bardzo bardzo źle się czuję, boli mnie głowa, gile mi lecą zewsząd xD. Kicham jak głupia i to w strategicznych momentach wykładów/ćwiczeń. Boooosheee ależ ja się źle czuję! A tu jeszcze studiować trzeba ;(.



Monday, March 20 2006


Błyskotliwe dialogi.. xD
posted @ 21:58 in [ Karina Show ]

Już nawet nie pamiętam o czym gadaliśmy w metrze, ale wyszło tak:

Karina: Bo mój chłopak jest rudy..
Krzysio: Łehehe.
Karina: Nie, właściwie nie rudy - jest blondynem z rudym zarostem.
Krzysio: Brzydki.
Karina: Śliczny. Poza tym znam też innych blondynów z rudym zarostem :> [to była _bardzo_ dobrze wycelowana złośliwość :D]
Krzysio: Ale inni są wyżsi i szczuplejsi..
Karina: Ale ja mam metr trzydzieści w kapeluszu i mi wyższego nie potrzeba!
Krzysio: A inni nie mają murzyńskiego nosa!
Karina: MURZYŃSKI NOS - MURZYŃSKA PYTA!!!

Tak mi się krzyknęło w metrze xD. 15 minut się potem śmielismy xD ROTFL nooo



Sunday, March 19 2006


.
posted @ 23:22 in [ emo ]

wydepiluję sobie nogi



Sunday, March 19 2006


Po prostu
posted @ 03:16 in [ The Kaczors ]

Chór:

Dzisiaj w telewizji było wybieranie jakiejś polskiej piosenki z sercem czy cos tam takiego.. I jedną z kandydatek było "scerce w plecaku" w wykonaniu Pawła Deląga :D i Chóru Wojska Polskiego..
Karina: O! Deląg i jakiś chór!
Mama: Kur?
Karina: Chór!
Mama: Aa.. Zaraz, ale kto to był Kur..?
Karina: Mariusz!
Mama: Kur-de-mol.

Przesłuchy (faworyt pana D)

Michał: .. i on walczył stylem tygrysa..
Karina: Co? Walczył z tyłem tygrysa?

Niemiecki

Michał sprzedał mojej siostrze książkę do niemca. Poziom 1B.
Mama patrzy - 1B..
Mama: Zaraz, to nie jest do innej klasy? Bo to jest 1B a Kamila jest w 1F..

Kurrde, moja mama myślała, że to jest dla klasy 1B a to jest jakis inny profil w Norwidzie i się przeraziła, że zła książka xD. Dżiiz.



Wednesday, March 15 2006


Ale mi mama pojechała xD
posted @ 00:48 in [ The Kaczors ]

Mama: Karina..
Karina: Noo?
Mama: A co ty dziś taka jakaś jesteś..? Taka chuda, blada, mizerna taka.. brzydka.. Zupełnie jak twój ojciec..



Thursday, March 09 2006


Stanowisko the Kaczors w sprawie ptasiej grypy
posted @ 20:51 in [ The Kaczors ]

Moją mamę muczos to sformułowanie bawi :D

Dzisiaj Kamila opowiadała, że na PO mówili, co robić, żeby się nie zarazić ptasią grypą:
- nie brać ptaszków do rąk
- nie dotykać jajek

Ale to nie zmienia żadnych moich planów ;-).

A moja mama wypracowała oficjalne stanowisko the Kaczors w sprawie ptasiej grypy:

powiedziała, że wystarczy ptaszka wymoczyć w 70 st C przed wzięciem do buzi..



Wednesday, March 08 2006


Z kącika emo poezji - "Jest źle"
posted @ 12:16 in [ emo ]

Studia be
Nauka fe
Antropologia ghyee
Jest kurewsko źle
Chyba potnę się
Na dodatek mam okres i nie mam czasu
Chcę wracać do lasu xD



Monday, March 06 2006


!
posted @ 02:33 in [ The Kaczors ]

Wczoraj Michał wpadł do nas o nieludzkiej porze - 9 nad ranem!! Zastał mnie oczywiście w antykoncepcyjnej piżamie i w proszku no ale dobra xD.

Za to dziś z rana moi rodzice poszli na zakupy. Wrócili też z rana :P. Otwieram im drzwi jeszcze w piżamce a mama wchodząc:
Mama: Michał już przyszedł?

xD

I Delągowo:
Mama: A Michał wie, że jest podobny do Deląga?
Karina: Wie, wie!
Mama: A wie, że tylko Ty tak sądzisz?

Pfff :P



Saturday, March 04 2006


Case closed!
posted @ 19:16 in [ ...})i({... ]

Na to wygląda.. Na to, że mogę odłożyć teczkę na półkę. W mojej tajnej kwaterze. A żeby się do niej do dostać trzeba pociągnąć za jedną z książek na półce nad łóżkiem. I wtedy się otwiera kawałek ściany, a tam mam swoją siedzibę. Zbudowałam ją w miejscu, które powstało na skutek zakrzywienia czasoprzestrzeni. Tam na półce, na samym końcu postawię teczkę opatrzoną stosownym napisem. Na razie nie będę zaglądać - nie ma po co. Mogłabym w sumie spakowac teczkę do pudeł w magazynach, ale na razie niech sobie stoi. Może kiedyś jeszcze wrócę do śledztwa..? Może pojawią się jakies nowe poszlaki? Jacyś naoczni świadkowie.. Kto wie kto wie..

Ogólnie to dziś miałam muczos szczęśliwy dzień :). Ale ja mam szczęście no no no :-). Fajne Karniaczki mają życie :D. Nie ma co. Podoba nam się. Cacy nyooo :3. Wrrrau! ;3
Jestem szczęśliwa. Eh eh eeehhh... :3. SZCZĘŚLIWA. Się nie da wyrazić słowami, po prostu siakoś tak noo dotarło do mnie, że jestem 3 razy bardziej szczęśliwa niż zwykle. Jestem szczęśliwa a do tego barrrdzo lucky przeca :D. Ehh.. Normalnie, na tyłku usiedzieć nie mogę. Bardzo bardzo lubię to uczucie :-). I te motylki.. I to ciepełko.. Mmmmmm :3


Więc może dowcip?

Chciałam go opowiedzieć mamie..
Karina: Mamo, chcesz usłyszeć obrzydliwy i niesmaczny dowcip?
Mama: Nie.
[i sobie poszła do kuchni]
Karina: 10.. 9.. 8.. ... 3.. 2.. 1..
[wróciła]
Karina: Wiedziałam -_-'
Mama: Opowiedz, opowiedz.

No.. Dowcip idzie tak:

Przychodzi do lekarza facet ze spermą na rękach.
- Co się panu stało?
- No, normalnie, w pale się nie mieści.

W pale się nie mieści :)
Buziaki dla wszystkich którym się mieści, nie mieści.. Aa! W ogóle dla wszystkich! :* :* :*



Thursday, March 02 2006


Boski, choć człowiekiem go zwą..
posted @ 23:22 in [ ...})i({... ]

Ostatnio miałam siakiś taki kryzys xD. Tak w środku... Że czułam się przez jakiś czas.. hm.. w sumie chwilkę (nawet nie dobę) tak jakoś dziwnie.. tak nieswojo.. tak daleko od mojego szuper chłopaka.. jakby coś było nietak ;/. Napisałabym emo notkę, ale nie miałam czasu..

Ale teraz mi przeszło na szczęście i czuję podwójne motylki :-) fruwające w te i wewte :D.

Bo się czułam jakbym była dwa dni od Michała.. No jakoś tak nie wiem.. niewyraźnie.. A dzisiaj się czuję, że jestem tego samego dnia. W tej samej minucie :) i tak sobie na niego patrzę i mrrrr :3.

Bo wiecie.
Muszę wam zdradzić pewnien sekret.

Michał jest bratem Pawła Deląga :D. Takim Bląd Delągiem :3. (wiem że "blond" ale na potrzeby bloga będzie "bląd" :P). Bląd Daląg i już. I wcale nie mówię tego dlatego, że byliśmy na fimie z Delągiem w roli prawie głównej. Ja to już wcześniej zauważyłam! Np. jak Deląg występował w "Tańcu z gwiazdami". Normalnie, noo! A teraz ten film.. huhu. Michał jest podobny do Pawła Deląga. Wystarczy na niego spojrzeć - po prostu młody Paweł Deląg :). Paweł Deląg w kwiecie wieku (potem to już tylko z górki..)

Karina: Widzisz, że Michał jest podobny do Deląga?
Kamila: Dlaczego ona tak sądzi?
Mama: Bo jest zakochana ;) XD

_____________ [więcej dialogów]

Karina: Ale podobny, nie?
Mama: Taa.. A Twój tata jest podobny w takim razie do dustina Hoffmana xD

Karina:Ale podobny, nie?
Kamila: I może zaraz jeszcze powiesz, że jest podobny do Brada Pitta?

[oczywiście, że jest! To zauważyłam już wcześniej.. :)]
_____________

No Deląg jak nic. Tylko blondyn. Poza tym Deląg też jest przystojny :) [choć ostatnio mój boski chłopak się jakiś nieprzystojny zrobił ;-), obłapuje.. XD (nie żeby mi to przeszkadzało.. :P)]. Hihihih :3.
DEEELĄĄĄĄĄG!
Nie wierzycie?

JA WAM POKAŻĘ!
Ja wam pokażę, że Deląg
Bardzo Deląg
Po prostu młodszy brat Daląga :)
De Long
Czuję, że nadal nikt mi nie wierzy xD
Ale ja wiem swoje!
Podobny do Deląga i tyle!