dla tych ktorzy czuja sie jakby przegapili trzy odcinki karniakowej telenoweli -> karinka zaliczyla ustawke z joe :3. karniak sie bardzo bal.. bo ja mam zdolnosci wybitnie nierandkowe. no ale nie bylo zle. mi sie tam podobalo :]. a jakbym byla na jego miejscu to by mi sie nie podobalo ^^'. najpierw (coby zrobic dobre wrazenie - -') kulturalnie spoznilam sie 20 minut :/. najpierw zwial mi autobus, a potem dotarlam przed uniwersytet i jak chcialam jakiejs pomocy z zewnatrz to jeden pan uswiadomil mi, ze nie wie bo jest z lodzi, druga parka "nie s polska" XD, no i koles (on mi pomogl najbardziej :)). spytalam co to za kosciol to powiedzial "kurde" a jak spytalam gdzie bednarska powiedzial "tam uj" XD XD. z drugiej strony ja sama powinnam to wiedziec. co ja nie z warszawy jestem? no ale ja tego nie wiem XD. taksowkarzem nie chce byc i wiedziec nie musze :P. nyo. no w koncu dotarlam XD. chcialam biec zeby bylo szybciej, ale ze (z winy nie swojej) mialam buty na obcasach to szybciej juz bylo isc XD. no jak juz dotarlam to byla herbaciarnia (calkiem mila uwazam :]). no i pogadanko - jak twierdzil pan joe le taxi "chcial ze mna pogadac". ja to do gadania sie nie nadaje :/, ale pan joe le taxi bardzo dobry w gadanie jest. bardzo. nie dluzylo mi sie :). wogole dobrze mnie znosil (albo niezle udaje :P), i znosil to, ze jestem taka glupiutka i wogole odporny koles i cierpliwy :]. nie sadzilam, ze ma samochod. i nie sadzilam tez, ze on bedzie stawial. niespodzianka. dżentelmen :P
no potem kino bylo znaczy film "2046" w dodatku premiera. hm.. film dlugi nieprzecietnie! (albo mi sie tak dluzylo moze?), ale i tak lepszy od "spragionych milosci", gdzie pokazywali tylko biodra kobiet, buty czasami XD i jakies milosne pierdu pierdu. muzyka tak samo denna - myslalam ze te skrzypeczki mnie zabija XD. a dluzylo mi sie, bo bylam tak nieprzecietnie glodna! kurde no dawno taka glodna nie bylam! taka glodna, ze sie caly czas krecilam. normalnie myslalam, ze zemdleje XD. az mi glupio bylo taka glodna bylam. zle zrobilam, ale wyszlam, ale musialam poszukac sobie w torebce czegos do zarcia (nic nie mialam ;[), wiec w desperacji musialam isc napic sie wody z kibla. znaczy nie z kibla (nie myslta se :P) tylko z kranu. pomaga, ale nie na dluzsza mete, bo potem tak mi sie zrec chcialo, ze na prawde myslalam, ze padne. smiac mi sie chcialo z siebie samej - tak glupio wyszlo _-_. ale na to pan joe le taxi tez byl odporny mniej wiecej i po filmie dostalam liona :P. smutna prawda - jestem jak tamajajo: jak sie chce ze mna bawic to mnie trza karmic XD. kurde no bo serio musialby mnie lapac jakbym czegos w pore nie zjadla :P. no i troszke w kinie posiedzielismy przy takim stoliku i pogadalismy. ja to nie lubie jak mnie ktos peszy..
no a potem odwozka do domciu i czesc oficjalna. w czesci oficjanej pan joe le taxi nadmnienil, ze by mnie chetnie gdzies jeszcze zabral (lyzwy/horror :]). to bardzo dobrze, ze mu sie nie odwidzialo :D. znaczy, ze po calosci zrabana nie jestem ;).
a wogole to ciesze sie, ze pan joe le taxi nie ma zachwianej moralnosci, i ze nie wystawial na probe mojej :]
i jest bardzo madry. nie to co ja XD XD XD
i nie poszlam przez to na francuski O.o
a! i powiedzial tylko dwa slowa po anglu, ale ma idealny akcent ;p
powinnam jeszcze dzis zrobic piec listow po francu ale ich nie zrobie. spadajcie na bambus nauczyciele :P. ide spac jak mi sie uda, a jak nie to tak czy siak do lozka XD. nie pojde se na francuski. mamy juz nie chcialam budzic wiec sama stworzylam usrawiedliwienie - bardzo ladny podpis mi wyszedl. idealny :3. ale musze zrobic te zasrane listy jaknajszybciej bo jak nie to nie bede miala szostki z franca na koniec!
i nie lubie jak ktos na mnie robi dobre wrazenie, bo ja zazwyczaj sie nie odwdzieczam tym samym.
i bola mnie nogi po tych *&%$#@& obcasach
nieskladna notka O__o
Wednesday, March 30 2005
----
posted @ 01:24 in [ ...})i({... ]
Tuesday, March 29 2005
"trzeba bedzie borowac.." - powiedzial..
posted @ 16:59 in [ ...})i({... ]
pan szewc zagladajac w moje.. buty? XD. a karina na to.. "ee.. no dobra tylko tego, wie pan, bo ja o mam takie spotkanie i musze miec te buty..". pan szewc obiecal: "dobra beda o 17" a potem zapytal "a ladny chlopak? ..spodobalby mi sie :D?". karina nie wiedziala co powiedziec XD bo nie znala gustow pana szewca, wiec powiedziala "e..?". potem pan szewc zapewnil: "ale i tak pani mi sie pewnie barzdiej podoba.."
i mam buty o 17 ^^. nie wiem tylko czy w nich wytrzymam XD. kurde a jak nie? czyj to byl pomysl? grr.. darka! nyah! no ale juz dobra.. mimo ze wygladam jak LAMpooCERA :P to wloze te zasrane buty.."bo darek kazal XD". a teraz ide sobie zrobic cos z twarza XD, a potem lece do dziewczyn..:)
a potem pojde sie zgubic.. eee.. znaczy poszukac ulicy bednarskiej :P
a jak to wszystko jedna wielka.. NIE NIE NIE! no co ty karina! nawet jak tak to co! i tak juz za pozno
no...
buty - 60 zeta
spodnie - nie pamietam ile
sweterek - 30 zeta
kurtka - 64 zeta
zj*banie wszystkiego - bezcenne.
niektore rzeczy sa bezcenne. za wszystkie inne zaplacisz karta jakastam
(ja i tak nie zaplace bo mi zablokowali XD)
Monday, March 21 2005
o jeku jejku!
posted @ 22:21 in [ ...})i({... ]
czy ja teraz bede w stanie powtarzac tylko "jejku jejku" w kolko...?
gosh! wyglada na to ze tak :P
o jejku jejku.. jeeejku.. o jejejejejejeku!!
jejejejejku!
ojejejejejkuuu!
mnie to trzeba oszczedzac wiekszych emocji bo tylko "jejku" moge z siebie wydusic XD
jejku...
potrzebuje rozladowac energie.. w jakis HUMANITARNY i (w miare) moralny sposob najlepiej.. brzuszki byc nie moga.. jeszcze schudne i co bedzie? XD (jak to co? uzupelni sie czekolada i cukierkaimi... XD). nie nie nie! juz niech basia silownie zalatwia.. szkoda, ze tanczenie nie wypalilo, ale ja kurde w czwartki nie mogie nyoo~! "w koncu energie moglabys przeznaczyc na uczenie sie do matury.." - szepcze jakis glosik z tylu.. ale ze szepcze bardzo niewyraznie i cichutko to nie przeznacze niestety bo skupic sie nie jestem w stanie ni cholery X.x. ehh...
a wogole to dzisiaj ostre odchamianie sobie zrobilysmy. jako ze wieczorny koncert TKMowy nie wypalil (chociaz tamci chlopcy co rano grali to wcale nie tak zle!) to poszlysmy na koncert j.lo ;D znaczy sie justynki koncert, co w kosciele byl i bardzo choralnie sie odbylo.. potem jeszcze pan na organkach grywala pani wyla i wesolo bylo..
a jak jechalysmy do kosciola do sobie nawet ziomalski udzial w topieniu marzanny zalatwilysmy.. ;D
sms.. nie moge sie skupic nie moge sie skupic.. kurna! nie moge..
nie wiem w jakich kolorach to widze.. (ja tam wszystko w rozowych widze :P), ale wiem, ze mam PONADPRZECIETNE zdolnosci do spieprzania waznych spraw (oj szkoda :/)..
wiec prosze sie nie martwic, moze holandia jeszcze nie poszla w odstawke tak calkiem ;P
nie moge sie sklupic do kur*y nedzy... uwielbiam to uczucie ;] *___*
nie moge kurna.. nie moge! i jak ja mam tu kuc do matury nyooooo!!
sesesese :>
Sunday, March 20 2005
ojejejejej!
posted @ 15:58 in [ ...})i({... ]
primo: przepraszam darie za to, ze skasowalam jej komenmtarzyk.. wiesz, co w nim napisalas... napisz jeszcze raz bez TEJ czesci, bo az mi sie glupio zrobilo :P.
secundo: o boze boze boze! lyzwy nie wypalily, bo ma goraczke (tere fere lol wykreca sie :P), ale za to hm.. hm.. hm.. ojejejejej! ale sie porobilo! joe le taxi napisal w mailu, ze pomimo ze nie moze sie z nami spotkac na lyzwy, ale.. no dobra przejdzmy do sedna: a co ja sie bede patyczkowac - skopiuje maila :P
> Już dawno nie
> spotkałem dziewczyny, która w tak fajny sposób łączyłaby urodę,
> wesołość i spontaniczność, czyli to co w dziewczynach lubię
> najbardziej.
no i, ze sie ze mna chce spotkac :D. jejkus! "...uroda..." lol. nic nie wspomnial o inteligencji XD. no ale coz.. nie mozna miec wszystkiego :P (zarcik :P).. lol no racja przecioez inteligentna to ja jestem srednio O.o ..chyba patrzyl gdzies indziej XD. baska sie cieszy.. ja jestem w szoku.. glebokim.. glebokim szoku.. na prawde nie wiem co powiedziec.. ani co robic. ja jestem kiepska w "te klocki" i zawsze umiem cos zepsuc z gracja.. on jeszcze nie wie na co sie pisze.. przeciez ja jestem w porownaniu do niego taka.. taka... glupia? on jest cholernie madry, a ja nawet nie wiedzialam gdzie jest odessa XD (ofkorz potem sprawdzilam dokladnie: ukraina, nizina czarnoziemska :P).
ojejku jej (tylko to jestem w stanie pisac XD)
no oczywiscie musze przyznac, ze sie ciesze, bo przeciez mi sie podobal! i przeciez nawet zostal umieszczony w rankingu paconowych (bi)shounenow!
a tak wogole to bym chciala isc na "krag 2" XD
a tak wogole to teraz sie nie moge skupic, a moja mama jeszcze dzwoni i przypomina mi ze zostalo 28 dni do matury :/. jejcik jejcik! jejcik jejcik! kurde dlaczego akurat teraz! nie moge sie zupelnie skupic! i jak ja przeczytam cudzoziemke? cooooooo?!?!?!
