moja mama ma zawsze racje (juz do tego przywyklam) ale ja jej nigdy nie slucham! kiedy mama mi mowila "do roboty" to ja mowilam "jeszcze piec minuuut.." i teraz mam! alez ja jestem durna! i teraz w dwa dni musze zrobic to co powinnam robic przez ostatnie dwa miesiace! na szczescie to tylko konspekt ale i tak jest zle.. ale najgorsze jest to ze przeze mnie inni tez pracuja i zarywaja noce na dodatek T.T! to bardzo zle! jedyna ososba ktora powinna za to cierpiec jestem ja, ja i tylko ja! nikt nie powinien sie nade mna litowac!
a jak tego nie zrobie to nici z mariuszowej imprezy! wiec teraz sie biore za "laure i filona" bleeeee.. co za pierdolenie o szopenie :/ no ale jak mus to mus!!
special thanks to hentajowy :*
edit #1: o boze co za szczescie! o boze boze boze! pani ³oterfajer nie ma w poniedzialek w szkole bo jej dziecko zachorowalo jupii ^_____^. nie to ze sie ciesze bezposrednio z tego ze jej dziecko zachorowalo, bo zycze mu jaknajlepiej (jeszcze mu los dokopie..oj dokopie ^__~) ale to slicznie ze mam czas do czwartku.. a biedny hentajowy zarwal noc dla mnie! BOZE! jakie to okrutne! i jakie niesprawiedliwe! i jakie mile z jego strony :]. co nie zmienia faktu ze bardzo zle sie z tym czuje! BARDZO :[ ehh.. ide do biblioteki poszukac popierdzielonych wierszy brylla czy tam kogo XD bleeeeeh :/
Friday, January 28 2005
jak to mawial yuki: baka baka baka..
posted @ 12:05 in [ Karina Show ]
Wednesday, January 26 2005
znow tancowanie!
posted @ 17:18 in [ Karina Show ]
tym razem moj partner przyniosl aparat zeby porobic zdjecia w trakcie tancowania ;_______;. nie dosc ze ledwo sie miescimy z tylu z tymi mlynkami i innymi swirami to on jeszcze ehh.. ale zabawnie bylo przynajmniej XD. niby coraz lepiej juz tanczymy ale raz sie pomylilismy w finale i pani od poloneza powiedziala "zle robili wy wy bla bla bla.. oraz pan kruk z partnerka.." ooo! T.T ale wstyd! wiec go ochrzanilam ;P i powiedzialam ze ma sie nie mylic a ja sie nie pomyle bo bede trzezwa (w sensie ze bede myslec i uwazac) a on na to: " tak trzezwa jak dwa lata temu na sylwestra? :> " .. a wiec jednak pamita XD! nie sadzilam! pamieta, pamieta, bo potem zaczal opowiadac, jak to szukalam komorki i nia rzucalam i cos tam jeszcze (nie wiem.. nie pamietam XD). mam nadzieje ze pan kruk wiecej utrudnien juz nie wymysli :P a jak wymysli to sie znow posmiejem :]
spadam bo czeka na mnie boooff ;P
Tuesday, January 25 2005
100dniufka nadchodzi..
posted @ 21:24 in [ Karina Show ]
a ja ni mom w co sie ubrac ;___;.. skonczy sie na tym ze bez niczego pojde XD... :> ojojoj! co by to bylo! :P
tak czy siak przynajmniej polonez mniej wiecej radosnie idzie :D. odkad zamienilam kijek na siekierke ^___~ (czyli antaka boryne na kruka) jest przynajmniej zabawnie bo moj partner jest przynajmniej smieszny.. caly czas sie klocimy i albo ja na niego krzycze albo ona na mnie :P i wogole on co chwila wielkiego focha strzela i sie obraza XD mam nadzieje, ze to wszystko zarty.. przynajmniej ja tak to traktuje.. chociaz kiedy moj partner ucieka mi za pania prowadzaca albo ni z tego ni z owego sobie siada albo klania sie po zensku albo zamiast uklonu robi jaskolke.. XD to az drze na mysl, ze tak zrobi na prawdziwym polonezie!
w sumie to ja wogole nie wiem czy on mnie lubi... tak na mnie caly czas sie wydziera i mamrocze cos pod nosem :P... ale przynajmniej juz nie myli tak czesto lewej nogi z prawa XD.
ciekawe czy pamieta sylwestra u mnie dwa lata temu? bo ja "pamietam jak przez mgle.." :P
za to j.lo i malpeczce dobrze idzie :]
a ciekawe jak madziarze i rezyserowi wyjdzie bo niesety kiepsko to widze :P:P:P
Saturday, January 22 2005
i wszyscy sa szczesliwi :D
posted @ 14:40 in [ Karina Show ]
ten glupi garbus rzucil j.lo i nawet nie razcyl nam o tym powiedziec! o ty, ze tanczy z inna poinformowal nas przystojny kolega z jego klasy :]. no ale nas zczescie stasio z 2 klasy i amelka sie poczuli i znalezli j.lo partnera.. i sprowadzili krzysia z 2c. bardzo sympatyczna i slodziuchna postac :]. wyglada ja male malpiatko.. slodziak *__*. no i j.lo na tym dobrze wyszla :D bo garbus raczej nie :P tanczy z jakims pasztetem (i na dodatek sam chcial _-_).. a na dodatek garbusek musi prowadzic wezyk i wogole sie myli caly czas i sie nie zdziwie jak w koncu na prawdziwym polonezie cos spieprzy! hahaha!
a ja jak sie strachu najadlam! juz myslalam ze antek boryna mnie rzuci! bo podchodzi i mowi "sluchaj.. jest taka sprawa.." a ja na to "nieeeeeee!!!!" a on sie chcial zamienic partnerkami z krukiem.. mie to tam rybka.. teraz widze ze lepiej z krukiem sie tanczy.. mimo ze nie umie.. krzywo stawia nogi.. klania sie po zensku T.T jest lepiej :D ja juz go wyszlifuje ^__~. i wsumie wszyscy sa szczesliwi :D.. no moze poza ewelina ktora jest zmuszana do tancowania z grzybe, ale oboje sie opieraja wiec chyba nic z tego nie wyjdzie :P
mee.. nie zrobilam obciachu (przynajmniej nic duzego :P) w kinie.. ale filmy byly fajne.. "pila" byla ostro zeschizowana :D i najbardziej mie sie podobala.. "klatwa" raczej kiepska - buffy gania po ekranie i nic strasznego sie nie dzieje :P. jedyne co bylo fajne w tym filmie to efekty specjalne i to , ze wszystko sie dzialo w japonii wiec bylo duzo japonskiego stuffu :D.. "blair witch project" jak zwykle fajny.. "osada" niezbyt.. "pila" wymiatala! ful psychodelik bez kitu :]. ale i tak nasza paczka zawsze musi dac dupy! poszlismy se do kina.. niby razem ale do roznych sal! tylko tacy uncool ludzie jak my moga cos takiego zrobic XD!
Thursday, January 20 2005
karina - przypalowa dziewczyna..
posted @ 14:25 in [ Karina Show ]
sytuacja polonezowa sie zmienila: magda bedzie tanczyc z mariuszem, a j.lo dostala garbuska czyli "dzwonnika" ;P. ale zeby nam popsuc plany dzwonnik zaczal cos krecic nosem i stwierdzil zeby do niego w czwartek rano przyjsc i on powie czy bedzie tanczyl bo NIBY w jego klasie sa dzewczyny, ktore nie maja pary i on BEDZIE MUSIAL z nimi tanczyc. sranie w banie! przeciez on jest z matfiza a tam prawie nie ma panienek wiec na pewno maja z kim tanczyc! poza tym nawet jak nie maja to zadna nie bedzie chciala tanczyc z takim pasztetem podlaskim jak on! no ale tak czy siak poszlam z j.lo na przerwie szukac jednego geja XD ale trafilysmy pzrez przypadek na dzwonnika :P. no justyna do niego "no i co? no i co?" a on na to "eeeee.. yyyy... (wyprostowal sie :> ale tylko na chwile :P) bo... ja jeszcze nie wiem. za godzine, dwie sam przyjde i powiem". a j.lo na to "ok" a karina na caly regulator "no to gdzie jest ten gej??!!".. no tak jakos mi sie powiedzialo.. samo.. XD. oj! jak sie na mnie inne dzieci dziwnie patrzyly! a jak sie smialy i mnie wytykaly palcami.. XD. ale najgorzej jest z j.lo bo stwierdzila, ze garbus nie bedzie chcial z nia tanczyc kiedy zobaczyl jakie ma kolezanki.. O.o i jak garbus ja na prawde rzuci to bede sie czula winna! z drugiej strony to wcale nie moja wina bo garbus juz sie wczesniej krzywil zanim zdarzylam cos glupiego palnac! tak czy siak j.lo zaczela sie MOCNO zastanawiac jak ona ze mna wytrzymuje a madziarze to juz sie na maksa dziwi (tez sie dziwie XD).. ze takiej osoby jak ja jeszcze nie spotkala, ale przez te trzy lata juz sie zdarzyla przyzwyczaic.. co nie zmienia faktu, ze jestem dziwna.. a jak jeszcze gadam o karina show to moja dziwnosc sie podwaja XD ..dzisiaj zostaly mi wypomniane ze trzy tysiace moich przypalow _-_.. a to powedzialam cos w autobusie, tramwaju, gdziestam i jeszcze cholera wie gdzie indziej :P, cos zrobilam, wrzasnelam ehh :P no tak tak.. z karinka trudno wytrzymac.. j.lo doszla do wniosku, ze jak sie chce cos waznego zalatwic to mnie NIE MOZNA brac ze soba.. i jeszcze mnie prosila zebym TYM RAZEM nie wydzierala sie jak bedziemy w kinie.. ale ja sie nie moge nie wydzierac! no moze na znakach przesadzilam :P (a moze nie..) ale to jest zabawne jak ludzie sie tak na mnie gapia XD. poza tym jak tu nie wrzeszczec na czterech horrorach pod rzad *__* coo? no co ja na to poradze ze ciagle robie jakies glupoty, a tylko czasami mnie obchodzi co kto o mnie mysli? nic.
chociaz troche mi przykro, doprowadzilam kogos do stanu, w ktorym sie zastanawia jak ludzie ze mna wytrzymuja.. :P :P :P przeciez jednak JAKOS wytrzymuja! :D (..to jasne - rezyser im placi, wiec musza XD)
jestem jaka jestem
Friday, January 14 2005
jest grejt ;P
posted @ 15:04 in [ Karina Show ]
przynajmniej mam z kim tanczyc poloneza :D. moze leonardo dicaprio to z niego nie jest ;) ale przynajmniej wogole JEST. antek mu na imie.. (boryna lol :P). madziara ma gorszego (moim skromnym zdaniem :P).. tak smiesznie robi to polonezowe "cyt"! zupelnie jakby co trzy kroki dostawal kopa pod kolano od kolegi z tylu! :P wiem co mowie.. ja sama nie jestem lepsza :P.. ciagle mi sie nogi pieprza i nie wiem, ktora mam robic "cyt" XD.. a babka od poloneza ciagle jakies nowe swiry wymysla. tunele nie tunele! koleczka, mlynki i cholera ja jeszcze wie co! a ja sie biedna w tym wszystkim myle O__o. ale przynajmniej moj partner jest wyzszy ode mnie.. bo cos mi sie widzi, ze madziarowy jest nizszy hahaha :P! a jak jezcze madziara na obcasy wskoczy to juz wogole bedzie hardkor na maksa XD! ogolnie jakos jak patrze na madziowego partnera to mi sie smiac chce... :P. za to j.lo nie ma z kim tanczyc! chlopy sie gdzie pochowaly wziely! a jeszcze bzzykacz ktory PERFIDNIE odmowil j.lo poprosil inna paniennke! bezzzczelny! nalezy dla j.lo znalezc jakiego frajera! na gwalt! bosh! jak to dobrze ze ja juz se costam znalazlam bo juz dluzej nie moglam ukrywac przed mama, tego ze nie mam z kim tanczyc - tata wrocil z zebrania i powiedzial o polonezie -.-.. no ale juz wporzo i nie musze bo mam jakis kit (z braku laku :P). oj! nie jest taki zly! sympatyczny jest (chyba XD)! i zabawnie sie denerwuje jak NOTORYCZNIE go zle lapie za reke XD. znaczy ja lapie od dolu a trzeba od gory XD.
chwalenie sie: a ja jestem druga w klasie! :D nyahnyah! alez ja jestem gienijalna mwuahahahahahahahahaha :D:D:D:D!
nici z magnificona. nici z zobaczenia Go w ferie. wogole nici. ale jakos i tak jestem radosna cholera wie czemu..
z reszta ja nie wiem co ja se myslalam! ze go zobacze? spotkam? przeciez to by bylo NIEMOZLIWE! rezyser nigdy by nie zezwolil na choc chwile szczescia! niee gdzie tam -.-' a jakby juz pozwolil to by sie okazalo ze ma zone i dwoje dzieci, wiec ciesze sie z tego co jest i slinie do zdjecia bez glowy XD O.o
bosh ciekawe co bedzie na nastepnych probach poloneza bo jakos se tego nie moge wyobrazic!
ehem.. "hold me baby odorouyo sunday" ?___? :P
dobra koncze i ide umyc rece domestosem bo cos podejrzanie pachna moim partnerem O__________o XD
Wednesday, January 12 2005
kolejny pikny dzien..
posted @ 13:47 in [ Karina Show ]
nie musialam isc za zerowa lekcje... :]
angielski byl wcycowy.. gralismy w edukacyjne kalambury.. i pani mnie z dziennikiem do zaby wyslala wiec se pofiltrowalysmy ;P i wogole bylo wesolo
i oglnie bardzo marzeniowy dzien.. zachwycalysmy sie z basia k.rakowskimi widokami :3 i wszystkim ogolnie..
i zasadniczo jestem bardzo radosna jakos dzisaj :]
pewnie sie cos niedlugo zlego stanie, jak znam zycie i rezysera -.-'
Monday, January 10 2005
porazkolonez
posted @ 12:07 in [ Karina Show ]
..czyli porazkowy polonez.. O.o ..musimy sie meczyc w lesbijskich parach, co z akceptacja spoleczenstwa sie raczej nie spotka ;P na szczescie mozna tanczyc w trojkach.. wiec sobie musimy z j.lo znalezc frajera.. ehem.. partnera ^^' a madzia sie dolaczy do uli i kornela. grzyb na bank nie bedzie chcial tanczyc.. a bzzykacz pewnie sie nie zgodzi, wiec trze bedzie frajera z innej klasy sciagnac (tzn takiego, ktory nas nie zna :P)
sam polonez to oglonie calkiem zajebista sprawa :) szkoda, ze nie tanczylismy w gimnazjum bo bym cos umiala.. jakies mlynki, koleczka, przeprowadzania i inne swiry.. fajnie :]
nie! fajnie to bedzie jak nie bede tanczyc z justyna - -' bo jak na razie to
PORAZKA
Sunday, January 09 2005
>>jak ziemniaczane stonki<< // >>wszystko co mam<<
posted @ 13:20 in [ Karina Show ]
foch.. (jak to mowia) jak stad do
K.(:D)rakowa..
a jeszcze wosp dzisiaj ;___;
a butapren jest feeee i mam nadzieje, ze niedlugo wyschnie i sie wykruszy :> sesese :P
wosp
dola siakegos zlapalam dzisiaj... chociaz po whisky humor mi sie poprawil (whisky w sensie,ze piosenka taka :P). jeszcze goralskie-disco-polo-w-luksusowym-wydaniu calkiem w cyc bylo.. panowei z kangarooz (czy jak tam sie to pisze) fajnie grali, ale zbyt przypominali limp bizkit! wszystko mieli identyczne: wokal, styl spiewania, nawet solowki gitarowe identyczne! nawet wokalista rusza sie jak fred durst! ale, jak to za kazdym razem mowil basista "olek ma dziewczyne".. eee? panie olek, fred durst jest milion razy przystojniejszy! dobrze, ze tamten olek nie mial spodni z krokiem w kolanach i bejsbolowki a' la fred bo bym normalnie nie wiem co.. nie to, ze jestem jakas wielka fanka limp bizkit, poza tym tamci fajnie grali, ale moglby poszukac wlasnego stylu, a nie imitowac limp bizkit..
ale i tak jakas zla bylam.. nawet hentajowy probowal mnie pocieszac :P.. do czego to doszlo XD! bo to ta ciemna strona mojego charakteru... ale DarkKarinka sie nie przyjmuje zbyt dobrze wiec sprobuje byc bardziej radosna..
taaa.. - -'
dzieki bogu, ze nie zostalismy na kombi, ktore przezywa swoja druga mlodosc teraz, bo bym chyba popelnila samobojstwo.. ...jak te kozice XD bleeeh "...nasze rande wu..".. bosh! pewnie 3/4 fanek i fanow tej piosenki nie wie,ze sie pisze rendez-vous ani co to znaczy! okropniastosc :P
ale za to fajerwerki byly fajne..
a! i juz przestaje mowic komukolwiek o "karina show", bo ludzie mysla, ze jestem idiotka (bardziej niz zwykle).. a poza tym smierdzi to izabela lecka :P (zycie to teatr tylko dla mnie i takie tam bla bla). kaniec!
Thursday, January 06 2005
"karina show"
posted @ 21:02 in [ Karina Show ]
to oczywiste, ze jestem pewna tego, ze moje zycie to "karina show"! wszyscy sie zawsze dziwnie zachwywali.. zawsze rezyser mi robi na zlosc.. ehh.. ciekawe ile im tak na prawde placa? :P zastanawialismy sie nad tym w szkole.. niby moi znajomi potrafia o tym swobodnie mowic, smiac sie z tego, co chwile potwierdzac moje teorie, tylko po to zeby je zaraz obalic.. ale ja wiem swoje. oni sa wytrenowani :P. w sumie magda ma racje, ze to glupie myslec, ze swiat sie kreci wokol mnie... moze i glupie. glupie. na pewno glupie. ale nikt mnie nie przekona, ze to nie jest "karina show". bo jest.
dzisiaj poszlam sobie do empiku. ot tak zobaczyc co i kiedy. a tam benc! siedzi ten koles z sylwestra i czyta jakis komiks. heh. i mowcie mi, ze to nie jest "karina show".. a niby co? oczywiscie zwialam :P, ale sobie pozerkalam zza regalu (ach.. te empikowe regaly :P). to na bank byl on. na bank. huehue.. i co panie rezyserze? chyba niezadowolony jestes, co? bo przeciez moglam zrobic cos, co podwyzszyloby ogladalnosc..
smierdzi tu paranoja wiec koncze :P
evelina powiedziala, ze tak to sie zaczyna a potem to juz tylko... fisiu-fisiu
O.o
Wednesday, January 05 2005
ha! ja wiedzialam ze tak bedzie! (edit)
posted @ 18:09 in [ Karina Show ]
aaale ja sie nie poddam! przeciez to bylo do przewidzenia.. heh.. karina! musisz pamitac o noworocznych postanowieniach! musisz miec swoje zdanie.. no tak.. i musze byc silna, bo wiem, ze to jeszcze nie koniec. jeszcze mnie czeka double-blizniaczki-kick!! z tym bedzie mi trudniej sobie poradzic, ale ja bym miala nie dac rady?? po przezyciu madziara-kick jestem juz choc troche uodporniona.. :P ("co nie moze zabic to wzmocni.."). poza tym magda chyba nie zauwazyla, ze kiedy MI sie nie podobaly JEJ buty to powiedzialam tylko, ze brzydkie. a magda powiedziala, ze wiedziala, ze mi sie nie spodobaja.. i to wszystko.. serdecznie sie od nich (tzn. butow) odpierdolilam.. ale wiem, ze magda widzi upajajaca przyjamnosc w gnojeniu mnie (pewnie rezyser jej tak kazal, zeby mnie zlamac... ale nieee! o nie! ja bede walczyc!). grr.. "bla bla bla.. jak dziwnie chodzisz.. jakie okroppne.. jak mozna se takie COS kupic.. ". a jaki byl cyrk jak musialam biec do autobusu! ohohoho! no niestety, ale nastepnym razem to se biegnijta same a ja sie grzecznie spoznie do szkoly..bez kitu mowie, bo skila biegania w tych kopytach to ja jeszcze nie zdobylam ;). ale wiedzcie, ze ja..nie..poddam..sie.. NIEEEEE! no.. to teraz przyszla pora sie zmierzyc z malymi :]. na szczescie j.lo nie zjechala mnie az tak bardzo :D kochana justynka :*. i tak wiem, ze jak tylko odejde gdzies to magda obgada mojebuty do j.lo, ale juz wole, zeby do j.lo obgadywala niz zeby sie nade mna znecala..:P. a d. to ja wiem co sadzi, ale przynajmniej nie jest dla mnie niedobry :P. a moja mama mowi, ze nie sa Az tak bardzo kurewskie.. tylko triche.. ale sa przeciez bardzo ladne.. az strach pomyslec, co powie mama dziewczyn O______o.. bede sie musiala kryc :P.. ale sie nie poddam!
boff
FAITO! :P
Tuesday, January 04 2005
noworoczne postanowienia
posted @ 22:05 in [ Karina Show ]
w tym roku bedzie inaczej.. na pewno dotrzymam slowa.. :D (bo zazwyczaj mi sie nie udaje ;P)..
postanowienie nr 1: uczyc sie geografii do matury! w domu i na kursie i wogole zeby miec na maturze duzo punktow z geografi.. bo wtedy sie bede mogla dostac na sggw, a co jest na sggw? :3 ..:c:i:p:a:.. :3
postanowienie nr 2: zaczac robic oralna :P mature z polaka, bo jeszcze mie sie nie zaczelo :P. trza bedzie isc do water-fire, pogadac z nia i zaczac wreszcie cos robic, bo madziara juz zaczela.. O.o
postanowienie nr 3: byc bardziej soba, mniej liczyc sie ze zdaniem innych i robic wiecej tego, co chce, a nie tego, co inni, nosic to, co mi sie podoba, bez wzgledu na to, co inni powiedza itd.. i zaczac cwiczyc pretensjonalne "mi sie podoba.." :P...wbrew pozorom to jest najtrudniejsze z postanowien bo karinka zawsze robi co jej kaza.. ;___;
postanowienie nr 4: nie byc zlosliwa.. to moze nikt nie bedzie zlosliwy dla mnie ;P
postanowienie nr 5: byc dobra dziewczynka.. dla rodzicow i dla innych dzieci :]
postanowienie nr 6: nastepnym razem sie nie urznac na sylwestra (taaa.. o ile dobrze pamietam rok temu tez tak mowilam - -'). nadal mam wyrzuty sumienia :P. ale i tak ciesze sie, ze obylo sie bez takiego hardcore'u jak rok temu :P.. ludzie by tego nie przezyli...
postanowienie nr 7: nie miec zlych mysli. w kazdym sensie. a jak juz je bede miala to zachowac je dla swojej chorej glowy
postanowienie nr 8: wytrwac w tych postanowienich.. ..T_T..
nie dla koteckowej studniowki
musialam w koncu odmowic.. a nawet przeciez chcialam isc.. ale moja mama cos zaczela bredzic, wiec juz dalam spokoj.. i tak nie mialabym sie w co ubrac. pozatym balam sie, ze zniszczylabym kolesiowi studniowke, bo musialby sie mna zajmowac ...albo by mnie zostawil, a sam poszedl gadac z kolegami albo cos w ten desen.. przeciez nikogo z tamtych ludzi nie znam.. poza tym nie wiadomo, co by kotecka rodzice powiedzieli na jakas dziwe z warszawy.. ehh trudno! jeszcze mam do wymeczenia wlasna studniowke ;___;.. od tego tygodnia zaczynamy proby poloneza.. juz to widze ;P nikt nie bedzie chcial byc ze mna w parze O___o (i wyladuje z j.lo..) a jak juz znajda takiego frajera to wyjdzie na jaw, ze nogi prosto nie umiem postawic.. :P.. coraz bardziej mi sie odechciewa tej studniowki..
ale nie zawiode justyny.. ;)
Sunday, January 02 2005
oto krolowa bakalandii i jej ciasto - -'
posted @ 22:24 in [ Karina Show ]
krolowa bakalandii, bo jestem baka.. a ciasto, bo mam niezy pasztet.. w sumie to niezbyt wiem, o czym glendzilam matyldzie i jak tak sobie to przemyslalam, to koles moze miec na mnie niezlego haka ;__________;. cholera.. zawsze wiedziala, ze picie jest fe, bo sie potem nic nie pamieta.. ehh
Sunday, January 02 2005
przeprosiny..
posted @ 10:34 in [ Karina Show ]
"nie martw sie karniak.. wszystko bedzie dobrze.." - no chyba nie bedzie. "na prawde bylo spoko i nie ma sie czego wstydzic.." - duzy blad. jest.
dzisiaj rano zostalam brutalnie zbudzona i jeszcze brutalniej uswiadomiona jak BARDZO bylam pijana i jakie ciekawe rzeczy robilam - -'. szkoda slow to wszystko pisac (i wstyd..), ale wiem, ze powinnam wszystkich przeprosic.
wszystkich, ktorzy musieli znosic wszystkie fochy ktore strzelalam (no coz.. pijana karina = fochy).
wszystkich facetow, ktorych sie czepialam i sie nie moglam odczepic XD
oczywiscie wszystkie dziewczyny, ktorych sie czepialam ..(w kazdym sensie).
wszystkich, ktorym cos zrobilam/powiedzialam i im sie przez to zrobilo przykro - przepraszaaam nioo pijana bylam w 5 dup i tyle..
wszystkich, ktorzy musieli mnie znosic.
wszystkich, ktorzy musieli mnie nosic :P.
wszystkich, ktorzy musieli po mnie sprzatac O_________o (szczegolnie bogu ducha winna jontkow±). dziekuje :D
wszystkich, ktorym zepsulam sylwestra.
wszystkich, ktorzy sie o mnie martwili choc wcale nie musieli..
wszystkie palantki..... za wszystko..
PSEPLASIAAAAAAAM!!!!! wybaczcie mi.. bylam przecie pijana ;( i nic z tego nie pamietam.. nyooo..
Saturday, January 01 2005
i po..
posted @ 18:12 in [ Karina Show ]
hm.. na szczescie bylo malo-alchemikowo. juz na poczatku zaczal mnie wkurzac tymi swoimi "madrymi" tekstami, ale trzymal sie z dala wiec bylo znosnie. potem nawet chyba chwile z nim pogadalam i nie bylo tak zle (pewnie juz bylam pijana XD). duzo osob tam bylo (chyba XD) z czego bardzo wielu nie znalysmy.. na poczatku bylo troche dretwo bo dalo sie odczuc, ze tam nie pasujemy, ale potem (jak juz wszyscy popili :P) bylo wporzo.. poznalam nawet jednego kolesia, ktory zna czesc mojej rodziny O.o (oj.. panie rezyserze.. musiales mi to robic? zwazywszy, ze sie uchlalam, wiec to pewnie dotrze do rodziny O.O). muzyka jakas taka kiepska byla (jakby dla ludzi sluchajacych radia pogoda XD), czasem fajne kawalki, a jak sie impreza rozkrecila to przeszlo na o-zone i "jestes szalona" X.x heheheh.
OCZYWISCIE nie bylabym soba gdybym sie nie upila w trzy dupy (wlasciwie na poczatku myslalam, ze pozostane wzglednie trzezwa, ale po polnocy okazalo sie, ze sie jednak mylilam :P). kehem.. uzyznilam ich kwiatkom glebe :P w sumie dobry uczynek neeee? ;P gdyby nie matylda to pewnie byl lezala i kwiczala.. i tak lezalam i kwiczalam :P, ale przynajmniej kwiczalam do kogos XD. koles ma wprawe w pocieszaniu pijanych.. bez kitu.. milo sie komus czasem wyplakac w rekaw.. albo bezposrednio w biceps :3 mehehehehe! (fanki matyldy - spoko spoko.. nic z TYCH rzeczy nie bylo :P). w sumie to moze milej byloby lezec na miekkim lozeczku, ale nie pozwolono mi lezec obok seweryna "szybkie rece" :P, wiec lezalam na twardej podlodze :/.. ale i tak chyba wtedy to bylo mi wszystko jedno :P. basia tez niezle sobie dala :P. za to ania, jak na strazniczke moralnosci przystalo :P prosto chodzila. madzia wypila akurat tyle, ile trzeba (podziwiam :]). za to nie sadzilam, ze z kenny'ego taki krol parkietu.. fiu fiu.. nie ma co.. panienki za nim sie slinily.. szczegolnie jedna (ehem.. przebrana za prostytutke XD).
rowniez OCZYWISCIE musialo sie stac cos durnego.. zawsze tak jest. zawsze! jak karina kogos polubi to ten ktos woli kolezanki z serii karina-rok-temu a w dodatku na obcasikach i wogole grrrrrrr.. czy on nie zauwazyl ze piec minut wczesniej tamta maniurka gladzila po wlosach tego piotrka wlochatego??!!?? grrrrnnnnhhh... :/ hehe.. wlasciwie to zabawne :P.. ciekawe czy on przyjdzie na mangowe? ;). byl jeszcze jeden koles z serii kariny-pocieszanie.. chyba marcin.. ehem.. powiedzial mi, ze mam kurwiki w oczach O.o (o takie +_____+ ? :P).
ale ja to rzeczywiscie durna jestem.. zeby ryczec z takiego powodu? a co mnie to wogole obchodzilo? heheheh paranoja XD.
teraz sie nadspodziewanie dobrzeczuje.. glowa mnie nie boli.. pic mi sie az tak bardzo nie chce.. moge patrzec na swiatlo.. na jedzenie tez.. (wchlonelam kilo mandarynek robniete z sylwka XD). tylko mnie jakos dupa dziwnie boli ?___? jak w tym dowcipie "od jaboli dupa boli" XD.
ha! jednak jestem z siebie zadowolona, bo pierwszy raz od trzech lat udalo mi sie pokonac rezysera!! hahaha hahaha haha! (rezysera "karina show" ofkuz, czyli rezysera mojego zycia :P). przezorny zawsze ubezpieczony, panie rezyserze! pocaluj mnie w dupe :P. oczywiscie musial sie zemscic ta sytuacja z mikolajem, wiec jest 1:1 :P. heheh ale jednak jestem z siebie zadowolona :D:D:D:D:D:D. jak bym o tym nie pomyslala, to by byla dopiero kicha O____O. a to wszystko mi baska wykrakala :P.. O! nie wiadaomo o co biega.. o indian XD
ciwekawe, co bedzie dalej?
