Co my przeżyłyśmy z dziewczynami!!!!! [napiszę pózniej ;p]
Teraz lulu i jutro na Avę!!
Zapraszamy do bufeetuuu!!!
Thursday, July 02 2009
O MATKO!
posted @ 01:30 in [ Palantki kochana ]
Tuesday, June 30 2009
Iiiiijeee
posted @ 01:14 in [ Karina Show ]
Nyo i tak, dostałam z practicala 4. W sumie się cieszę. Chyba, że, tfutfu, to jakaś pomyłka ;P. Myślę, że inne części mi lepiej poszły i wyrównały kiepski wynik z pisania...
Czyli już po tym roku akademickim. Podsumowanie naukowe będzie kiedy indziej.
Poza tym skończyłam czytać "Rękę mistrza". Może dalej z Kingiem pojadę...
Teraz na tapecie Harry Potter ostatnia część po polsku, bo nie czytałam.
No i Avangarda. Zbliżamy się już do konwentu, a przygotowania wrą. Uhh!
Monday, June 29 2009
>:[
posted @ 11:49 in [ Karina Show ]
Boję się NIEWYPOWIEDZIANEGO. :(
Sunday, June 28 2009
Czekam tu sobie, więc szybki update walnę
posted @ 01:58 in [ Karina Show ]
Oczywiście tak. W niedzielę odbył się practical. Brr. Muszę powiedzieć, że słuchanie i czytanie nie wiem jak mi poszło. Mówienie tak źle chyba nie... Ale eric i pisanie — MASAKRA. Pierwszy raz w życiu napisałam tak niezorganizowane wypracowanie :[. Fuki, teraz się boję, że w ogóle nie zaliczę ;/.
Ale martwię się tym tylko kiedy o tym pamiętam, bo... AVANGARDA!
Tak, tak, niby gdzieś tam w moim umyśle rozjechałam się z Avagardą, w moim małym świecie obraziłam się (powiedzmy) i miałam zamiar nie brać udziału w avangardowych działaniach Palantek na miejscu, a ograniczyć się tylko do pomocy w przygotowaniach, ale jakoś tak wyszło, że robię FULL OPCJĘ ;p. I tak: w tym roku Karczma pod Palantkami objawi się na Avie w nowej odsłonie, nad którą od kilku dni usilnie z Madziarą pracujemy. Basiak nasz dyrektor artystyczny siedzi na jakiejś działce czy gdzieś, zobazymy co powie jak wróci... A my z Magdą "tworzymy" i tylko co jakiś czas w tle słychać "Co powie Basia... Co powie Basia....?" xD. Uhh.
Anyway, w tym roku na Avie Palantki działają w godzinach nocnych. Więcej info pewnie dostarczymy później.
Poza tym byliśmy słomianą rodzinką przez czas jakiś, bo mama wypoczywała nad morzem. Zero wolności — zostawiła nam mrożonek jak na trzecią wojnę światową...
Uhh, chciałabym żeby już było po Avie. Wtedy dopiero zacznę planować wakacje naprawdę.
Friday, June 19 2009
Temu Karniaczu sie nudzi!
posted @ 20:15 in [ Karina Show ]
Niby, oczywiście, jest co robić... Ale i tak nie rozpędzę się z żadną robotą, i tak w niedzielę jeszcze practical...
Potem to pewnie się skupię na prawku.
Niby mogłabym posprzątać, ale... neee...
Bueh, nudno ;/. Jakoś mi się nic nie chce. To musi być ta letnia depresja, o której tyle się mówi ;-).
Fajny był "Upiór w operze" ;3. Zabrakło bisu ;-).
Tuesday, June 16 2009
... jak Irlandię!
posted @ 21:04 in [ Karina Show ]
No zdobywamy Dublin! Uhuuuu!
Poza tym już po oralu.
Miki Miki co ty masz?
XD
Dzieci już nie mam do września.
Teraz tylko praktyki. W szkole raczej luzy, gry i takie tam.
Wczoraj się z Martą fakałyśmy z 5b. Dzieci grały w scrabble i jedno nas powaliło normalnie.
Mówi tak: Proszę pani, proszę pani, a mi się tutaj brzydkie słowo po angielsku ułożyło!
My ciekawe biegniemy, patrzymy, a tam DIG.
;D ;D ;D
Chwila ciszy.
Marta: To znaczy kopać...
Ale zlapałymy lola wtedy ;p
Sunday, June 14 2009
Let's go to the ma-a-a-all!
posted @ 16:16 in [ Karina Show ]
Ich, ich, ale ja muszę mieć nudne życie, skoro kilka godzinki w Wola Parku mogą mnie tak uszczęśliwić ;P.
Oczywiście padało, więc nie poszliśmy na Paradę Równości. Ale, no sorry, deszcz to wystarczająca przeszkoda dla mnie i moich włosów, przynajmniej jeśli chodzi o manifestowanie poglądów na świeżym powietrzu. Więc wybraliśmy się pod dach ;P. Na zakupy i do coffee, ;p. Fajnie było, przez chwilę się niczym nie martwiłam...
Lol. Co za licealna rozrywka. Gimnazjalna.
LAME
Ale i tak było fajnie.
